Wiadomości
Anglia zmienia szkolne obiady. Frytki, nuggetsy i słodkie desery zostaną mocno ograniczone
Od 2027 roku szkoły w Anglii obejmą nowe zasady żywienia. Z jadłospisów znikną potrawy smażone w głębokim tłuszczu, a słodycze będą ograniczone.
Szkolne stołówki w Anglii czekają największe zmiany od ponad dekady. Rząd zapowiedział nowe standardy dotyczące posiłków podawanych uczniom szkół podstawowych i średnich.
Zmiany obejmą nie tylko szkolne obiady, ale również coraz popularniejsze kluby śniadaniowe. Więcej ma być świeżych owoców, warzyw, błonnika oraz produktów pełnoziarnistych, a znacznie mniej żywności przetworzonej i słodkich deserów.
Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od 2027 roku. Część zasad dotyczących klubów śniadaniowych zostanie jednak wprowadzona już od września 2027 roku.
Rząd określa reformę jako zmianę „raz na pokolenie” i przekonuje, że ma ona pomóc w walce z otyłością wśród dzieci, poprawić ich dietę, samopoczucie oraz koncentrację podczas lekcji.
Koniec ze smażonymi frytkami w szkolnych stołówkach
Jedną z najbardziej zauważalnych zmian będzie zakaz podawania potraw smażonych w głębokim tłuszczu. Nie oznacza to jednak całkowitego zniknięcia frytek ze szkolnych talerzy.Frytki będą mogły być nadal serwowane, ale zamiast smażenia trzeba będzie przygotowywać je w piekarniku. Każde danie będzie również musiało zawierać przynajmniej jedną porcję owoców lub warzyw.
Zmieni się także sposób podawania makaronu. Raz w tygodniu dania makaronowe będą musiały zawierać co najmniej 50 proc. makaronu pełnoziarnistego.
Obowiązkowy stanie się również chleb o wysokiej zawartości błonnika. Wszystko ma zwiększyć ilość błonnika i produktów pełnoziarnistych w codziennej diecie dzieci.
Nuggetsy, kiełbaski i szynka tylko raz w tygodniu
Znacznie ograniczone zostaną przetworzone produkty mięsne, które obecnie często pojawiają się w szkolnych jadłospisach.Szynka, kiełbaski czy popularne wśród dzieci chicken nuggets będą mogły być serwowane tylko raz w tygodniu. Dodatkowo posiłek zawierający takie mięso będzie musiał być podawany razem z warzywami lub owocami.
Zmiany dotkną również deserów. W szkołach średnich słodkie desery, takie jak ciasto, będzie można podawać najwyżej dwa razy w tygodniu.
W szkołach podstawowych ograniczenie będzie jeszcze większe – słodki deser będzie mógł pojawić się tylko raz w tygodniu. Za każdym razem trzeba będzie podać do niego także porcję owoców.
Coco Pops i krem czekoladowy znikną ze szkolnych śniadań
Duża część reformy dotyczy klubów śniadaniowych. Dotychczas nie istniały szczegółowe wytyczne określające, jakie produkty powinny być w nich podawane.Od przyszłego września kluby śniadaniowe po raz pierwszy zostaną objęte standardami żywieniowymi. Z menu mają zniknąć między innymi słodkie wypieki oraz jajka smażone.
Wprowadzony zostanie również limit zawartości cukru w płatkach śniadaniowych. Rząd wskazał wprost, że Coco Pops nie będą już mogły być oferowane, a krem czekoladowy również „nie jest dozwolony”.
Od lutego 2026 roku bezpłatne kluby śniadaniowe oferuje już 1250 szkół w Anglii.
Szkoły będą musiały publikować swoje menu
Nowe przepisy nie mają pozostać wyłącznie zaleceniami. Szkoły zostaną zobowiązane do publikowania w internecie swoich zasad dotyczących żywienia oraz aktualnych jadłospisów.Department for Education zapowiedział również stworzenie systemu monitorowania przestrzegania standardów. Szczegóły mają zostać opracowane wspólnie z Food Standards Agency.
Zobacz też:
Minister edukacji Lucy Powell określiła reformę jako „zmiany raz na pokolenie”, które mają „przekształcić szkolne żywienie dzieci w całym kraju”.
Według Department for Education nowe standardy mają pomóc w walce z otyłością wśród dzieci, poprawić jakość ich diety oraz pozytywnie wpłynąć na koncentrację, naukę i samopoczucie.
Dyrektorzy popierają zmiany, ale mają też obawy
Association of School and College Leaders (ASCL) pozytywnie przyjęło nowe standardy. Sekretarz generalny organizacji Pepe Di'Iasio powiedział, że rodzice mogą czuć się spokojniejsi, wiedząc, że szkoły zapewniają dzieciom zdrową dietę.Jednocześnie ostrzegł przed sposobem kontrolowania placówek. Jak zaznaczył: „Nikt z nas nie uważa się za eksperta w dziedzinie zdrowia i żywienia”.
Di'Iasio zaapelował, aby nowe przepisy nie stały się „kolejnym kijem do bicia dyrektorów szkół”, którzy starają się zapewniać uczniom zdrowe i zbilansowane posiłki.
Jego zdaniem szkoły potrzebują większych inwestycji w zaplecze gastronomiczne, a także w rozwój zawodowy kucharzy przygotowujących posiłki. Ma to pozwolić na tworzenie jadłospisów odpowiadających ambicjom rządu.
Szkoła w Birmingham już korzysta z bezpłatnych śniadań
Jedną z 1250 placówek oferujących bezpłatne kluby śniadaniowe jest Oasis Blakenhale w Birmingham. Dyrektor szkoły Farzana Ahmed pozytywnie oceniła zapowiedziane zmiany.„Im więcej dzieci może mieć dostęp do ciepłego, pożywnego posiłku, tym lepiej dla nas i dla nich, a tak naprawdę pomaga to również rodzinom zmniejszyć presję finansową w domu” – powiedziała.
Ahmed uważa także, że kontrolowanie jakości szkolnego żywienia jest ważne. Zastrzegła jednak, że szkoły prawdopodobnie będą potrzebowały od rządu dokładniejszych wskazówek dotyczących tego, jak monitoring ma wyglądać na co dzień.
Około 60 proc. uczniów tej szkoły korzysta obecnie z bezpłatnych posiłków. Po rozszerzeniu w tym roku kryteriów kwalifikujących do free school meals na wszystkie rodziny otrzymujące Universal Credit dyrektorka spodziewa się wzrostu tego odsetka do około 70 proc.
Jak powiedziała, szkoła odnotowała już „napływ rodziców” składających wnioski. Jej zdaniem jest to „naprawdę pozytywny krok”, ponieważ odpowiednie odżywianie ma znaczenie dla samopoczucia, zachowania oraz nauki uczniów.
Jedną z nowych osób korzystających z bezpłatnych szkolnych posiłków jest syn Kinzy Butt, pracującej matki trojga dzieci. Kobieta powiedziała, że możliwość otrzymywania przez niego posiłków w szkole zdjęła jej „ciężar z ramion”.
„Nie musi już jeść tych zimnych kanapek. Pod koniec dnia był głodny. Teraz wraca do domu szczęśliwy, ponieważ dostaje dobry, zdrowy posiłek, a także przekąskę” – powiedziała.
Nowe zasady będą dotyczyły tylko szkół w Anglii
Nowe standardy obejmą szkoły podstawowe i średnie w Anglii. W pozostałych częściach Zjednoczonego Królestwa obowiązują odrębne przepisy dotyczące szkolnego żywienia.W Walii nowe wytyczne mają wejść w życie do końca 2026 roku. Większy nacisk zostanie położony na oferowanie każdego dnia przynajmniej dwóch porcji warzyw, a jako napoje dozwolone będą jedynie woda, mleko lub napoje roślinne.
Szkocja zaktualizowała swoje przepisy w 2020 roku. Uczniom należy tam oferować każdego dnia co najmniej dwie porcje warzyw i jedną porcję owoców, natomiast tłuste ryby powinny pojawiać się przynajmniej raz na trzy tygodnie.
W Irlandii Północnej przepisy były ostatnio aktualizowane w 2007 roku. Przewidują między innymi codzienne podawanie pieczywa bez dodatków do smarowania oraz dwóch porcji owoców i warzyw. Jeśli fasola lub rośliny strączkowe stanowią źródło białka w daniu głównym, szkoła musi zaoferować dodatkowe warzywo.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Zmiana czasu w Wielkiej Brytanii wcześniej niż zwykle. Kiedy przestawiam…

Popularna makrela w puszkach w Wielkiej Brytanii to zupełnie inna ryba

Asda wprowadza dużą zmianę w 517 sklepach w Wielkiej Brytanii

HMRC wydaje ważny komunikat w sprawie dodatku 300 GBP. Jeden z terminów …

Lidl przecenia produkty spożywcze o połowę. Oferta we wszystkich sklepac…

Anglia wprowadza zmiany w kredytach studenckich. Rząd zmienia podejście

Wiek emerytalny w Wielkiej Brytanii idzie w górę. DWP przypomina o zmian…


