Wiadomości
Tajne kody w supermarketach w Wielkiej Brytanii. Te oznaczenia pomagają oszczędzać
Nie tylko żółte naklejki zdradzają okazje. Na etykietach i opakowaniach ukryte są kody, które mówią więcej, niż się wydaje.
Zakupy spożywcze coraz częściej przypominają walkę o każdą złotówkę czy pensa.
Klienci porównują ceny jednostkowe, sprawdzają promocje lojalnościowe i polują na przeceny z żółtymi naklejkami.
Tymczasem na półkach supermarketów kryją się mniej oczywiste oznaczenia, które również mogą pomóc w podjęciu lepszej decyzji zakupowej.
Niektóre z nich dotyczą świeżości produktów, inne wskazują, kiedy dokładnie kończy się promocja - podaje Sky Mews.
Część sieci stosuje własne systemy kodów, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak przypadkowe ciągi liter i cyfr.
W praktyce mogą jednak uchronić przed wyrzucaniem jedzenia lub przed pochopnym zakupem „na zapas”.
Jak odczytać datę przydatności owoców i warzyw bez klasycznej etykiety
Jeszcze kilka lat temu sprawa była prosta – wystarczyło spojrzeć na datę „best before” na opakowaniu. Duże sieci handlowe zaczęły jednak usuwać takie oznaczenia z pakowanych owoców i warzyw, tłumacząc to walką z marnowaniem żywności.
W ich miejsce pojawiły się kody. Organizacja konsumencka Which? wyjaśnia, że w sklepach Asda i Tesco kod zaczyna się od litery oznaczającej miesiąc: A to styczeń, B luty, C marzec i tak dalej. Po literze znajduje się liczba oznaczająca dzień miesiąca. Przykładowo kod B27 oznacza 27 lutego jako datę „best before”.
W Sainsbury’s system wygląda inaczej. Kod zaczyna się literą J i kończy literą S – to skrót od nazwy firmy J Sainsbury. Pomiędzy nimi znajduje się data. Oznaczenie J0910S oznacza więc 9 października.
Z kolei Morrisons stosuje prostszy wariant – pierwsza litera miesiąca i liczba dnia. Kod S12 oznacza 12 września.
Which? przypomina przy tym: „Warto pamiętać, że żywność zazwyczaj nadaje się do spożycia po upływie daty ‘best before’ lub ‘sell by’ – jeśli wygląda i pachnie dobrze, zwykle można ją bezpiecznie zjeść”.
Organizacja podkreśla jednak, że w przypadku produktów z datą „use by”, takich jak pokrojone owoce, należy je spożyć najpóźniej do północy w dniu wskazanym na opakowaniu, ponieważ później mogą być niebezpieczne.
Kiedy naprawdę kończy się promocja Clubcard w Tesco
Promocje Clubcard w Tesco potrafią kusić, zwłaszcza gdy różnica między ceną standardową a lojalnościową jest wyraźna. Okazuje się jednak, że na etykiecie półkowej można znaleźć dokładną datę zakończenia oferty.
W drobnym druku widnieje ciąg sześciu cyfr zapisany „od tyłu”. Jeśli na etykiecie widnieje 260225, oznacza to, że promocja zakończy się 25 lutego 2026 roku. Taka informacja pozwala zdecydować, czy warto kupić produkt od razu, czy jeszcze poczekać.
Tesco nie skomentowało oficjalnie tych oznaczeń, jednak sposób zapisu dat jest zauważalny dla uważnych klientów.
Jak działają oznaczenia cen Nectar w Sainsbury’s
W przypadku Sainsbury’s kod na etykiecie nie wskazuje daty zakończenia promocji, lecz dzień jej rozpoczęcia. Ta informacja również może być cenna.
Which? zwraca uwagę, że oferty często trwają dwa tygodnie i kończą się we wtorki. Znając datę startu, można więc oszacować, ile czasu pozostało do końca promocji.
Eksperci podkreślają przy tym, że oferty lojalnościowe często znikają i wracają po pewnym czasie. Dlatego najlepiej kupować produkt w promocji tylko wtedy, gdy i tak był w planach zakupowych.
Litera D w Aldi może oznaczać ostatnią szansę
Środkowa alejka w Aldi słynie z rotacyjnych ofert i produktów dostępnych przez ograniczony czas. Klienci często obawiają się, że jeśli nie kupią czegoś od razu, zniknie to z półek.
Na metce cenowej można znaleźć wskazówkę. Wielka litera D w prawym rogu etykiety oznacza, że produkt jest wycofywany ze sprzedaży. Gdy zapasy się wyczerpią, nie zostanie ponownie wprowadzony do oferty.
Jordan Cox, znany jako „The Coupon King”, zwracał wcześniej uwagę: „Gdy te produkty się wyprzedadzą, nie będą już ponownie dostępne – więc jeśli naprawdę czegoś chcesz, warto to wziąć. To nie wróci”.
Znajomość kodów pozwala uniknąć zakupów pod presją
Reena Sewraz, redaktorka ds. handlu detalicznego w Which?, podkreśla, że zakupy w supermarketach to dziś balansowanie między budżetem, cenami jednostkowymi i programami lojalnościowymi. Rozszyfrowywanie „tajnych kodów półkowych” może wydawać się dodatkowym wysiłkiem.
Zobacz też:
Jak mówi: „Klienci, którzy wiedzą, kiedy dana promocja się kończy, mogą oszczędzić, planując strategicznie zapasy lub odkładając zakup na później – bez presji panicznego kupowania czegoś, czego jeszcze nie potrzebują”.
W praktyce kilka sekund poświęconych na sprawdzenie kodu może przełożyć się na realne oszczędności i mniej zmarnowanej żywności.
Ostatnia aktualizacja: piątek, 27 lutego 2026 11:01
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Wielka Brytania: HMRC zaostrza kontrolę podatkowe. 636 kar i dodatkowe £16 mld dla budżetu |
Gorące Tematy

Ryanair ogłasza nowe trasy z siedmiu lotnisk w Wielkiej Brytanii. Bilety…

Nowe przepisy w Wielkiej Brytanii. Bez brytyjskiego paszportu możesz nie…

Wielka Brytania uruchamia pierwszą elektrownię geotermalną produkującą p…

Wielka Brytania: 8 kluczowych zmian finansowych w 2026 roku. Niższe rach…

Rachunki za energię w Wielkiej Brytanii spadną w kwietniu 2026. Ofgem po…

Najlepsze i najgorsze linie lotnicze 2026. Ryanair i Wizz Air ostro reag…

Tajne kody w supermarketach w Wielkiej Brytanii. Te oznaczenia pomagają …


