Wiadomości
Podróżni z Wielkiej Brytanii odczują ogromne zmiany przy wyjazdach do UE. Nadchodzi nowy system
Nowy system wjazdu do UE już coraz bliżej. Opłata €20 i dodatkowe formalności mogą zmienić podróże Brytyjczyków.
Podróże z Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej w najbliższych latach będą wyglądać zupełnie inaczej niż dotychczas.
Choć wielu turystów wciąż przyzwyczajonych jest do swobodnego przemieszczania się po krajach Unii Europejskiej, nadchodzące zmiany pokazują, że era prostych wyjazdów bez formalności powoli się kończy.
Nowe przepisy mają zwiększyć bezpieczeństwo granic, ale jednocześnie wprowadzą dodatkowe obowiązki dla milionów podróżnych.
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że zmiany nie są pilne. Jednak już teraz eksperci zwracają uwagę, że system będzie wdrażany etapami, a jego skutki będą odczuwalne wcześniej, niż wielu się spodziewa.
Co więcej, pojawiają się także problemy techniczne, które mogą wpłynąć na podróże jeszcze przed pełnym uruchomieniem nowych zasad.
Nowy system Etias zmieni zasady wjazdu do Europy
System Etias (European Travel Information and Authorisation System) to elektroniczne pozwolenie na podróż, które będą musieli uzyskać obywatele krajów spoza Unii Europejskiej, w tym Wielkiej Brytanii.W praktyce oznacza to, że przed wyjazdem do strefy Schengen konieczne będzie wypełnienie wniosku online i uzyskanie zgody na podróż. System ma działać podobnie do amerykańskiego ESTA i obejmie około 1,4 miliarda osób z 59 krajów zwolnionych z wiz.
Koszt uzyskania pozwolenia wyniesie €20, czyli około £17, a dokument będzie ważny przez trzy lata lub do momentu wygaśnięcia paszportu.
Kiedy nowe przepisy zaczną obowiązywać
Choć Unia Europejska planuje uruchomienie systemu jeszcze w 2026 roku, nie oznacza to natychmiastowego obowiązku jego posiadania. Etias ma wystartować najwcześniej w ostatnim kwartale 2026 roku, czyli między październikiem a grudniem.Kluczowa informacja dla podróżnych jest jednak inna – przez pierwsze miesiące system będzie działał w trybie przejściowym. Oznacza to, że nawet po jego uruchomieniu nie będzie on od razu obowiązkowy.
W praktyce Brytyjczycy najwcześniej będą musieli posiadać Etias dopiero od kwietnia 2027 roku.
Problemy techniczne już wpływają na podróże
Wprowadzenie Etias jest uzależnione od działania innego systemu – EES (Entry/Exit System), który rejestruje wjazdy i wyjazdy podróżnych. To właśnie ten system już teraz sprawia problemy.Plan zakładał pełne wdrożenie EES od 10 kwietnia 2026 roku, jednak rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana. Pojawiły się opóźnienia i poważne utrudnienia na granicach.
W jednym z przypadków ponad 100 pasażerów zostało na lotnisku w Mediolanie z powodu długich kolejek do kontroli paszportowej. Z kolei w Dover doszło do ogromnych korków podczas majowego weekendu.
Jakie dane będą musieli podać podróżni
Proces uzyskania Etias będzie wymagał podania szczegółowych informacji. Nie chodzi jedynie o podstawowe dane osobowe, ale także o dodatkowe informacje, które mają pomóc w ocenie bezpieczeństwa podróżnych.W formularzu trzeba będzie podać m.in.:
- dane paszportowe i kontaktowe,
- adres pobytu w Europie,
- zawód oraz pracodawcę,
- cel podróży,
- informacje o poważnych przestępstwach z ostatnich lat.
Nie każdy wjazd będzie gwarantowany
Uzyskanie Etias nie oznacza automatycznego prawa wjazdu do Europy. Ostateczna decyzja nadal będzie należała do funkcjonariuszy granicznych.Jak podkreślają unijne instytucje, „samo posiadanie autoryzacji nie gwarantuje wjazdu”.
Podróżny może zostać cofnięty na granicy, jeśli nie spełni innych warunków wjazdu. Dotyczy to m.in. ważności paszportu czy zasad pobytu w strefie Schengen.
Nowe zasady to efekt zmian po Brexicie
Wprowadzenie Etias nie jest bezpośrednią karą dla Wielkiej Brytanii, ale konsekwencją jej statusu po opuszczeniu Unii Europejskiej.Brytyjczycy zostali zakwalifikowani jako tzw. „obywatele państw trzecich”, co automatycznie oznacza większą kontrolę na granicach i dodatkowe formalności.
System ma zwiększyć bezpieczeństwo i umożliwić wcześniejsze sprawdzanie podróżnych jeszcze przed ich przyjazdem do Europy.
Zobacz też:
Uwaga na fałszywe strony i oszustwa
Choć system jeszcze nie działa, już pojawiły się strony internetowe oferujące rzekome „wnioski Etias”. To poważne zagrożenie dla podróżnych.Unia Europejska ostrzega, że jedynym oficjalnym źródłem będzie strona europa.eu. Każda inna witryna oferująca takie usługi przed uruchomieniem systemu powinna wzbudzać podejrzenia.
Niektóre z nich próbują wyłudzać dane osobowe lub pobierać znacznie wyższe opłaty niż oficjalne €20.
Podróże Brytyjczyków do UE już nigdy nie będą takie same
Zmiany w systemie podróży między Wielką Brytanią a Unią Europejską są jednymi z największych od czasu Brexitu.Choć formalnie wejdą w życie dopiero za kilkanaście miesięcy, ich wpływ będzie stopniowo odczuwalny już wcześniej.
Dla wielu osób oznacza to konieczność planowania podróży z większym wyprzedzeniem i zwracania uwagi na nowe procedury.
Jedno jest pewne – spontaniczne wyjazdy do Europy będą wymagały znacznie więcej przygotowań niż dotychczas.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Sąsiad zaczyna remont o świcie? W Wielkiej Brytanii obowiązują konkretne…

Ambasada w Wielkiej Brytanii wydała ważny komunikat dotyczący polskich p…

Wielka Brytania zmienia zasady ISA. Jeden pens może pozwolić uniknąć now…

Brytyjczycy odkryli prosty sposób na duże oszczędności. Wystarczą dwie s…

Ryanair i easyJet wydają pilne ostrzeżenie. Zagrożonych może być nawet 5…

Fala upałow w Wielkiej Brytanii dobiega końca. Pogoda zmieni się już w n…

Niepokojące dane z Wielkiej Brytanii. Coraz więcej młodych bez pracy i e…


