Wiadomości
Wielka Brytania szykuje dużą zmianę dla Aldi i Lidla. Skorzystać mogą klienci
W Wielkiej Brytanii może zmienić się ważna zasada dotycząca Aldi i Lidla. Nowe przepisy mają zwiększyć konkurencję między supermarketami.
Brytyjski rynek supermarketów może czekać istotna zmiana, która będzie miała znaczenie nie tylko dla największych sieci, ale przede wszystkim dla osób robiących codzienne zakupy.
Competition and Markets Authority (CMA) chce objąć Aldi i Lidla zasadami, które już od lat obowiązują innych dużych sprzedawców.
Chodzi o przepisy dotyczące gruntów i lokalizacji nowych sklepów. Obecnie niemieckie dyskonty znajdują się pod tym względem w innej sytuacji niż część ich największych konkurentów.
Jeśli propozycja CMA ostatecznie wejdzie w życie, Aldi i Lidl nie będą mogły wykorzystywać określonych umów dotyczących gruntów do blokowania otwierania konkurencyjnych supermarketów w pobliżu. W efekcie w niektórych miastach i miejscowościach może pojawić się większy wybór sklepów.
Na razie nie zapadła jednak ostateczna decyzja. Brytyjski urząd ds. konkurencji przed jej podjęciem chce zebrać dodatkowe opinie.
Aldi i Lidl mogą zostać objęte tymi samymi zasadami co Tesco i Asda
Przepisy, o których mowa, zostały wprowadzone w Wielkiej Brytanii w 2010 roku. Ich zadaniem jest ograniczenie możliwości wykorzystywania przez duże sieci handlowe umów dotyczących gruntów w sposób utrudniający konkurentom otwieranie sklepów w tej samej okolicy.Obecnie ograniczenia dotyczą siedmiu dużych sprzedawców:
- Asda,
- Co-op,
- Marks and Spencer,
- Morrisons,
- Sainsbury’s,
- Tesco,
- Waitrose.
Competition and Markets Authority w swojej wstępnej decyzji uznał, że do tej grupy powinny dołączyć również Aldi, Lidl GB oraz Lidl NI.
To znacząca zmiana, ponieważ obie sieci mają dziś znacznie silniejszą pozycję na brytyjskim rynku niż w momencie wprowadzania przepisów.
Według przytoczonych danych Worldpanel Aldi jest obecnie czwartą największą siecią spożywczą w Wielkiej Brytanii i posiada 10,8 proc. rynku. Lidl zajmuje szóste miejsce z udziałem wynoszącym 8,8 proc.
Dlaczego Aldi i Lidl wcześniej nie były objęte ograniczeniami?
CMA wyjaśnia, że Aldi i Lidl początkowo nie zostały objęte tymi przepisami ze względu na bardziej ograniczony asortyment oferowanych produktów.Od tego czasu sytuacja znacząco się jednak zmieniła. Obie sieci szybko rozbudowały swoją obecność w Wielkiej Brytanii, otwierając kolejne placówki i większe sklepy.
Dyskonty przyciągnęły również nowych klientów dzięki polityce niskich cen. Ich rosnąca skala działalności sprawiła, że regulator uważa obecnie za uzasadnione zastosowanie wobec nich takich samych ograniczeń, jakie dotyczą największych tradycyjnych sieci supermarketów.
Juliette Enser z Competition and Markets Authority podkreśliła, że celem zmian jest zapewnienie klientom możliwie szerokiego wyboru.
„Chcemy, aby każdy miał jak największy wybór supermarketów i cen podczas robienia zakupów spożywczych” – powiedziała.
Jak dodała, właśnie z tego powodu wprowadzono przepisy zapobiegające blokowaniu przez duże sieci otwierania konkurencyjnych sklepów w pobliżu.
„Teraz proponujemy zastosowanie tych zasad również do Aldi i Lidla” – wyjaśniła Enser.
Co zmiana może oznaczać dla klientów w Wielkiej Brytanii?
Znaczenie nowych zasad może być szczególnie widoczne w miejscowościach, w których wybór dużych sklepów spożywczych jest ograniczony. Jeżeli konkurencyjne sieci będą miały większą możliwość otwierania placówek w pobliżu Aldi lub Lidla, mieszkańcy mogą zyskać więcej możliwości robienia zakupów.To właśnie konkurencja między supermarketami jest jednym z głównych powodów działań CMA. Większa liczba sklepów działających na tym samym obszarze oznacza dla klientów większy wybór sieci i oferowanych przez nie cen.
Zobacz też:
Nie oznacza to jednak, że po zmianie przepisów obok każdego Aldi lub Lidla automatycznie pojawi się nowy supermarket. Propozycja dotyczy przede wszystkim usunięcia możliwości stosowania określonych ograniczeń związanych z gruntami, które mogą utrudniać konkurentom wejście na lokalny rynek.
Aldi zapowiada setki nowych sklepów w Wielkiej Brytanii
Aldi przekonuje, że wstępna decyzja CMA nie zmienia planów rozwoju firmy na brytyjskim rynku.„Wstępna decyzja CMA nie ma wpływu na nasze długoterminowe plany rozwoju w całej Wielkiej Brytanii” – przekazał rzecznik sieci.
Firma zapewniła również, że nadal zamierza otwierać setki nowych placówek w kraju, docierając ze swoją ofertą do kolejnych klientów.
Podobne stanowisko przedstawił Lidl. Sieć poinformowała, że przyjęła do wiadomości wstępną decyzję CMA dotyczącą jej statusu w ramach Controlled Land Order.
„Jako dyskont zawsze z zadowoleniem przyjmowaliśmy konkurencję na rynku, a naszym celem pozostaje dalsze otwieranie nowych sklepów i dostarczanie wysokiej jakości produktów spożywczych w najniższych cenach kolejnym społecznościom” – przekazał rzecznik Lidla.
Sieć zaznaczyła również, że niezależnie od ostatecznego rozstrzygnięcia nie wpłynie ono na tempo jej dalszego rozwoju.
Competition and Markets Authority nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie Aldi i Lidla. Regulator zbiera dalsze opinie, zanim zdecyduje, czy obie sieci zostaną formalnie objęte zasadami obowiązującymi obecnie siedmiu innych dużych sprzedawców.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Specjalny dyżur dla Polaków w Wielkiej Brytanii. Liczba miejsc jest ograniczona |
Gorące Tematy

Ambasada w Wielkiej Brytanii wydała ważny komunikat dotyczący polskich p…

Miliony mieszkańców Wielkiej Brytanii mogą otrzymać do 70 GBP. Jest ważn…

Setki zatrzymań w West Midlands. Home Office nasila kontrole nielegalnyc…

Zamieszki w Wielkiej Brytanii. Tłum próbował wedrzeć się do domów azylan…

Birmingham Airport wydaje pilny komunikat. Problemy z bagażami pasażerów

Ukryty szczegół na monetach 1 GBP w Wielkiej Brytanii. Wiele osób nigdy …

Lot Ryanair z Wielkiej Brytanii nagle przekierowany. Linia wydała oświad…


