Wiadomości
33-latka znalazła zwłoki swojego martwego dziecka w plastikowej torbie na szpitalnym łóżku
33-letnia kobieta, która poroniła i trafiła do szpitala znalazła szczątki swojego dziecka umieszczone w plastikowej torbie i położone na jej łóżku.
Sarah Howard nie donosiła swojej pierwszej ciąży. Trafiła do Birmingham Women’s Hospital, by przejść operację usunięcia martwego płodu. Wybrała tę metodę, bo nie chciała oglądać zwłok dziecka – pisze Birmingham Mail.
Po zabiegu przeniesiono ją na oddział, aby mogła wydobrzeć. Gdy sięgnęła po koc leżący na jej łóżku dokonała makabrycznego odkrycia. Kobieta opowiada, że wzięła plastikową torbę ze zwłokami i zaniosła do pielęgniarki, która ją zabrała. Personel był przerażony, że doszło do czegoś takiego.
Birmingham Women’s NHS Foundation Trust wydał oświadczenie, w którym przeprasza Howard za to, co się stało i za cierpienie, jakie to wydarzenie niewątpliwie wywołało. Kobieta i jej rodzina zostali objęci wsparciem. Władze tłumaczą, że nie mogą cofnąć tego, co się stało, ale sam fakt, że reprezentowane przez szpital wysokie standardy tym razem nie zostały dotrzymane jest zmartwieniem dla wszystkich i jest to traktowane bardzo poważnie.
Ostatnia aktualizacja: wtorek, 18 sierpnia 2015 07:19
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Wypadek w fabryce JRL w Castle Bromwich – mężczyzna trafił do szpitala | Czytaj następny artykuł: Odrzucono ugodę w sprawie budowy meczetu w Dudley |
Gorące Tematy

Wielka Brytania: Temperatura wzrośnie nawet do 28°C. Powrót letniej pogo…

Wielka Brytania: Ponad 500 kin obniża ceny biletów. Tylko przez ten week…

Reform UK zapowiada podniesienie kwoty wolnej od podatku do 15 000 GBP

Praktyki zawodowe w Wielkiej Brytanii z pensją do 35 tys. funtów. Nabór …

Wielka Brytania: Tysiące osób mogły zapłacić za wysoki podatek za pracę …

Volkswagen szykuje ogromne cięcia. 100 tys. miejsc pracy ma zniknąć do k…