Wiadomości
Firmy w Wielkiej Brytanii coraz szybciej podnoszą ceny. Rosnące koszty paliw uderzają w usługi
Firmy usługowe w Wielkiej Brytanii przyspieszają podwyżki cen. Diesel osiągnął 2 funty za litr, a ekonomiści ostrzegają przed dalszą presją na inflację.
Brytyjskie firmy usługowe mają za sobą kolejny miesiąc wzrostu, ale prowadzenie działalności staje się dla nich coraz droższe.
Rosnące ceny paliw i energii oraz wyższe wynagrodzenia pracowników zwiększają koszty przedsiębiorstw.
Część z nich przenosi te obciążenia na klientów, próbując utrzymać swoje marże.
Najnowsze badanie pokazuje, że tempo podwyżek cen ponownie przyspieszyło, choć sam sektor rozwija się wolniej niż w sierpniu.
Usługi są dominującą częścią brytyjskiej gospodarki. Obejmują między innymi gastronomię, hotelarstwo, branżę rozrywkową, nieruchomości, finanse, ochronę zdrowia i transport, dlatego zmiany w tym sektorze dotyczą wielu codziennych wydatków.
Ceny usług rosną najszybciej od maja
Wrześniowe badanie S&P Global wykazało, że firmy usługowe podnosiły ceny pobierane od klientów w najszybszym tempie od maja.Przedsiębiorstwa wskazywały przede wszystkim na gwałtowny wzrost cen paliw oraz wyższe koszty wynagrodzeń.
Podwyżki miały pomóc im chronić marże przed rosnącymi wydatkami. Oznacza to odwrócenie tendencji obserwowanej w połowie 2026 roku, kiedy presja na wzrost cen usług słabła.
Tim Moore, dyrektor do spraw ekonomicznych w S&P Global Market Intelligence, wskazał, że drożejące paliwa, związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie, nadal zwiększały we wrześniu koszty działalności firm.
„Doprowadziło to do największego wzrostu cen pobieranych przez przedsiębiorstwa z sektora usług od maja, a tym samym wyraźnie odwróciło spowolnienie obserwowane w połowie 2026 roku” – powiedział.
Szczególnie mocno zdrożał olej napędowy. W ubiegłym tygodniu jego średnia cena w Wielkiej Brytanii osiągnęła rekordowy poziom 2 funtów za litr.
Rosną również ceny benzyny, które są średnio o około 42 pensy za litr wyższe niż na początku wojny z Iranem. Dla przedsiębiorstw oznacza to droższy transport, zarówno we własnej działalności, jak i w całym łańcuchu dostaw.
Firmy mierzą się także z wyższymi cenami ropy i gazu oraz zakłóceniami w międzynarodowym transporcie morskim. Te obciążenia nakładają się na siebie, zwiększając presję na kolejne podwyżki.
Branża nadal się rozwija, ale tempo wzrostu osłabło
Indeks S&P Global UK Services PMI wyniósł we wrześniu 52,1 punktu, wobec 52,5 punktu w sierpniu. Odczyt powyżej 50 punktów oznacza wzrost aktywności w sektorze, natomiast wynik poniżej tego poziomu wskazuje na jej spadek.Wrześniowy rezultat był lepszy od wstępnego szacunku, który wynosił 51,7 punktu. Był to również trzeci z rzędu miesiąc wzrostu aktywności biznesowej w brytyjskich usługach.
Jednocześnie badanie pokazało, że zatrudnienie w branży spada nieprzerwanie od dwóch lat. We wrześniu redukcje postępowały jednak w najwolniejszym tempie od niemal roku.
Część przedsiębiorstw wskazywała na wykorzystanie nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji, jako powód nieobsadzania stanowisk po odchodzących pracownikach. Firmy deklarowały, że dzięki tym rozwiązaniom nie muszą zastępować wszystkich osób, które opuszczają organizację.
Zobacz też:
Ekonomiści wskazują na ryzyko podwyżek stóp procentowych
Rosnąca presja cenowa w usługach może mieć znaczenie dla kolejnych decyzji Banku Anglii. Thomas Pugh, główny ekonomista RSM UK, ocenił, że wyniki badania zaniepokoją Komitet Polityki Pieniężnej, czyli MPC, i wzmacniają argumenty za podniesieniem stóp procentowych jeszcze w tym roku.Komitet uważnie obserwuje oznaki tak zwanych efektów drugiej rundy inflacji. Chodzi o sytuację, w której początkowy wzrost cen zaczyna wywoływać dalsze podwyżki w gospodarce, między innymi dlatego, że przedsiębiorstwa spodziewają się zmian zachowań klientów lub podobnych działań konkurencji.
Według Pugha najbliższe sześć miesięcy może być trudniejsze dla firm i gospodarstw domowych. Ekonomista ostrzegł, że wzrost cen energii grozi podniesieniem inflacji powyżej 4 proc. na początku 2027 roku.
Taki scenariusz oznaczałby dalszy wzrost kosztów prowadzenia działalności i ograniczenie realnej siły nabywczej dochodów gospodarstw domowych. W ocenie Pugha mógłby również skłonić Bank Anglii do podwyższenia stóp procentowych jeszcze przed końcem 2026 roku.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Kredyty hipoteczne w Wielkiej Brytanii coraz droższe. Takich stawek nie było od trzech lat |
Gorące Tematy

Tragedia w Wielkiej Brytanii. Zaginiona 11-latka znaleziona martwa w par…

Najtańszy supermarket w Wielkiej Brytanii. Za ten sam koszyk zakupów zap…

Sześć taryf pod lupą. Gospodarstwa domowe w Wielkiej Brytanii mogą przep…

Dostawy paliw w Wielkiej Brytanii zagrożone. Pracownicy platform poparli…

Ambasada w Wielkiej Brytanii wydała pilny komunikat dotyczący polskich p…

Rząd Wielkiej Brytanii wycofuje kontrowersyjny plan. Chodzi o procesy z …

Coraz więcej kradzieży energii w Wielkiej Brytanii. Rosnące rachunki i n…


