Wiadomości
Wielka Brytania: gospodarstwa domowe czeka kolejny wzrost kosztów. W grze nawet cztery podwyżki stóp procentowych
Rosną ceny paliw i energii, a raty kredytów hipotecznych już idą w górę. Ekonomiści ostrzegają przed kolejnym uderzeniem w domowe budżety.
Brytyjskie gospodarstwa domowe mogą znaleźć się pod jeszcze większą presją finansową.
Rosnące ceny ropy i gazu zaczynają przekładać się na koszty paliwa, energii oraz kredytów hipotecznych.
Sytuację pogarsza konflikt w Iranie i związane z nim zakłócenia na światowych rynkach energii.
Inwestorzy coraz poważniej biorą pod uwagę scenariusz, w którym Bank Anglii będzie musiał ponownie podnosić stopy procentowe, aby ograniczyć wzrost inflacji.
Skutki są już widoczne. Ceny benzyny i oleju napędowego szybko rosną, banki podnoszą oprocentowanie kredytów hipotecznych, a gospodarstwa domowe muszą przygotować się na wyższy limit cen energii od października.
Rob Wood, główny ekonomista Pantheon Macroeconomics ds. Wielkiej Brytanii, ostrzegł przed „idealną burzą”, na którą składają się wywołane wojną wzrosty cen ropy i gazu oraz malejące zapasy energii.
Nawet cztery podwyżki stóp procentowych do przyszłego lata
Sytuacja na rynkach finansowych zmieniła oczekiwania dotyczące dalszych decyzji Banku Anglii. Inwestorzy zakładają obecnie możliwość nawet czterech podwyżek stóp procentowych w ciągu najbliższego roku.Gdyby taki scenariusz się sprawdził, główna stopa procentowa wzrosłaby z obecnych 3,75 proc. do 4,75 proc. do lipca przyszłego roku.
Rynek wycenia również około 25-procentowe prawdopodobieństwo, że pierwsza podwyżka może nastąpić już w przyszłym tygodniu. Kolejne ruchy Banku Anglii mogłyby nastąpić jeszcze przed Bożym Narodzeniem.
„Bank Anglii nie może znacznie dłużej ignorować gwałtownie rosnących cen energii” – powiedział Rob Wood.
Dla osób posiadających kredyty hipoteczne szczególnie ważne jest to, że wzrost kosztów finansowania nie jest już wyłącznie prognozą. Duże banki i instytucje finansowe, w tym HSBC, Halifax, Lloyds, Nationwide oraz Santander, podnoszą oprocentowanie swoich ofert.
Średnie oprocentowanie dwuletniego kredytu hipotecznego ze stałą stopą wzrosło do 5,67 proc., osiągając najwyższy poziom od pięciu miesięcy. W przypadku ofert ze stałym oprocentowaniem na pięć lat średnia wynosi już 5,72 proc.
Benzyna i diesel szybko drożeją
Jednym z najłatwiej zauważalnych dla gospodarstw domowych skutków obecnej sytuacji jest wzrost cen na stacjach paliw. Według danych RAC średnia cena benzyny w Wielkiej Brytanii wzrosła w piątek do 168,46 pensa za litr.Jeszcze droższy jest olej napędowy, którego średnia cena osiągnęła 190,08 pensa za litr. Od początku miesiąca zarówno benzyna, jak i diesel podrożały o około 7 pensów na litrze.
W przypadku zatankowania typowego rodzinnego samochodu oznacza to dodatkowy koszt wynoszący około 3,85 funta. RAC ostrzega jednocześnie, że cena oleju napędowego może w ciągu najbliższych dni osiągnąć nowy rekord związany z trwającym konfliktem.
Za gwałtownymi zmianami stoją wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Walki w Iranie oraz przejęcie przez rebeliantów Huti ważnego portu nad Morzem Czerwonym wywołały poważne zakłócenia na światowych rynkach energii.
Cena ropy przekroczyła już 108 dolarów za baryłkę. Brytyjskie hurtowe ceny gazu wzrosły natomiast do 2 funtów za therm, czyli najwyższego poziomu od grudnia 2022 roku.
Rachunki za energię wzrosną od października. Styczeń może przynieść kolejny skok
Wysokie ceny gazu mogą mieć bezpośrednie konsekwencje dla rachunków za energię płaconych przez miliony gospodarstw domowych. Ofgem potwierdził już, że od października limit cen energii wzrośnie o 4 proc.Typowy roczny rachunek ma w rezultacie wynosić 1723 funty. Podwyżka nastąpi po znacznie większym, 13-procentowym wzroście odnotowanym w lipcu.
Na tym jednak wzrost kosztów może się nie skończyć. Ekonomista Simon French ostrzega, że w styczniu rachunki mogą wzrosnąć nawet o kolejne 18 proc.
Zobacz też:
W takim scenariuszu roczny koszt energii zwiększyłby się o około 310 funtów. Byłaby to największa kwartalna podwyżka od czasu kryzysu energetycznego w 2022 roku.
Dodatkowym problemem są zapasy gazu w Europie. Magazyny są obecnie wypełnione w około 67 proc., podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku poziom ten wynosił niemal 80 proc.
Rosnące hurtowe ceny energii mogą ponownie podbić inflację. To z kolei zwiększa presję na Bank Anglii, ponieważ wyższe stopy procentowe są jednym z narzędzi wykorzystywanych do ograniczania wzrostu cen poprzez zmniejszenie popytu w gospodarce.
Gospodarka rośnie, ale ekonomiści zwracają uwagę na słabsze sektory
Nowe ostrzeżenia pojawiły się w tym samym czasie, gdy Office for National Statistics poinformował o zaskakująco dobrych wynikach brytyjskiej gospodarki. PKB Wielkiej Brytanii wzrósł w lipcu o 0,4 proc.Nie wszyscy ekonomiści uważają jednak, że dane pokazują pełny obraz sytuacji. James Smith, ekonomista holenderskiego banku ING, ocenił, że oficjalne statystyki mogą zawyżać rzeczywiste tempo wzrostu gospodarczego.
„Nadal uważamy, że dane dotyczące PKB zawyżają rzeczywiste tempo wzrostu gospodarczego” – powiedział.
Według Smitha silne wyniki sektora technologicznego mogą maskować słabszą sytuację w pozostałych częściach gospodarki. Wysoka inflacja również mogła wpłynąć na dane, przez co wzrost w pierwszej połowie roku wyglądał lepiej, niż wynikałoby to z rzeczywistej kondycji gospodarki.
Matt Swannell, główny doradca ekonomiczny Item Club, zwrócił uwagę, że wzrost w sektorze usług koncentrował się w kilku branżach obsługujących przede wszystkim firmy, takich jak IT i administracja. Jednocześnie spadła aktywność w usługach skierowanych do konsumentów.
„Siła nabywcza gospodarstw domowych jest ograniczana przez rosnące rachunki za energię, podczas gdy zaostrzające się warunki finansowe mocno wpływają na decyzje konsumentów i przedsiębiorstw dotyczące wydatków” – powiedział Swannell.
Lepsze dane mogą zwiększyć ryzyko podwyżki stóp
Paradoksalnie lipcowy wzrost gospodarczy może być dodatkowym argumentem za podniesieniem stóp procentowych. Andrew Wishart, starszy ekonomista Berenberg zajmujący się Wielką Brytanią, ocenił, że dane sugerują, iż gospodarka jest w stanie poradzić sobie z wyższymi kosztami finansowania.„Dowody na to, że gospodarka mogłaby poradzić sobie z pojedynczą podwyżką stóp o ćwierć punktu procentowego, zwiększają ryzyko, że Bank Anglii zdecyduje się na taki ruch w listopadzie lub grudniu” – powiedział Wishart.
Kanclerz skarbu John Healey ocenił natomiast, że „brytyjska gospodarka wykazuje pożądaną odporność pomimo poważnej globalnej niepewności”.
„Przekazujemy więcej możliwości lokalnym społecznościom, aby generować wzrost w większej liczbie miejsc, i wspieramy przedsiębiorstwa, by mogły odnosić sukcesy dzięki większym inwestycjom, innowacjom i miejscom pracy” – powiedział.
Inaczej sytuację ocenia Andrew Griffith, konserwatywny kanclerz skarbu w gabinecie cieni. Jego zdaniem członkowie rządu Partii Pracy nie mają powodów do świętowania.
„Nasze sektory budownictwa i produkcji kurczą się, bezrobocie wzrosło pod rządami Partii Pracy, a koszty finansowania długu publicznego są najwyższe od niemal 30 lat” – powiedział Griffith.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Popularna makrela w puszkach w Wielkiej Brytanii to zupełnie inna ryba | Czytaj następny artykuł: Asda wprowadza dużą zmianę w 517 sklepach w Wielkiej Brytanii |
Gorące Tematy

Prawie 2 tys. lotów odwołanych w Wielkiej Brytanii. Opóźnienia potrwają …

Ryanair i Wizz Air żądają dymisji szefa kontroli lotów w Wielkiej Brytan…

100 GBP dodatku do ogrzewania domu. Ruszył program wsparcia w UK

Brytyjski supermarket obniża ceny owoców i warzyw o połowę

Popularna sieć piekarni zamyka 32 lokale w Wielkiej Brytanii. Około 100 …

Polka znaleziona martwa w domu w Wielkiej Brytanii. 60-letni mężczyzna o…

Funt rośnie po zaskakująco dobrych danych z Wielkiej Brytanii


