Zaloguj się Załóż konto

Inflacja w Wielkiej Brytanii znów rośnie. Paliwo i bilety lotnicze podbijają koszty życia

Inflacja w Wielkiej Brytanii znów rośnie. Paliwo i bilety lotnicze podbijają koszty życia

Inflacja w UK wzrosła do 3,3%, a eksperci ostrzegają przed dalszymi podwyżkami w najbliższych miesiącach.

Wzrost kosztów życia ponownie zaczyna być odczuwalny dla milionów mieszkańców Wielkiej Brytanii.

Najnowsze dane pokazują, że ceny znów przyspieszają, a głównym powodem są wydarzenia na arenie międzynarodowej.

Choć jeszcze na początku roku pojawiały się prognozy spadków, rzeczywistość okazała się inna.

W tle zmian znajdują się rosnące ceny energii oraz transportu, które szybko przekładają się na codzienne wydatki.

Rząd zapewnia, że podejmuje działania, jednak ekonomiści nie mają wątpliwości – presja inflacyjna może się utrzymać przez kolejne miesiące.

Najnowsze dane rzucają nowe światło na to, jak globalne konflikty wpływają na portfele mieszkańców UK.

Inflacja w marcu wyraźnie w górę

Według najnowszych danych opublikowanych przez brytyjski Urząd Statystyczny (ONS – Office for National Statistics), inflacja w marcu 2026 roku wyniosła 3,3%.

To wyraźny wzrost w porównaniu do stycznia i lutego, kiedy wskaźnik utrzymywał się na poziomie 3%.


Za wzrost odpowiada przede wszystkim gwałtowny skok cen paliw. Koszty tankowania wzrosły najmocniej od trzech lat, co natychmiast odbiło się na budżetach kierowców, ale także na cenach transportu i towarów.

Dodatkowo na wzrost inflacji wpłynęły droższe bilety lotnicze oraz rosnące ceny żywności. Te elementy należą do podstawowych wydatków gospodarstw domowych, dlatego ich wzrost jest szczególnie odczuwalny.

Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza w rachunki

Kanclerz skarbu Rachel Reeves odniosła się do sytuacji, podkreślając wpływ wydarzeń międzynarodowych na brytyjską gospodarkę. Jak zaznaczyła: „To nie jest nasza wojna, ale podnosi rachunki dla rodzin i firm”.

Wzrost cen paliw i energii jest bezpośrednio związany z konfliktem między USA a Iranem, który doprowadził do destabilizacji rynków surowców. Szczególne znaczenie ma sytuacja w rejonie Cieśniny Ormuz – kluczowego szlaku transportowego dla ropy i gazu.


Zakłócenia w dostawach oraz obawy o dalszy rozwój konfliktu powodują wzrost cen na światowych rynkach, co szybko przekłada się na rachunki w Wielkiej Brytanii.

Ceny paliw mocno w górę

Dane organizacji RAC pokazują skalę zmian, które nastąpiły w ciągu zaledwie kilku tygodni. Średnia cena benzyny na brytyjskich stacjach wynosi obecnie 158,1 pensa za litr.

Jeszcze pod koniec lutego było to o 25 pensów mniej. W przypadku oleju napędowego wzrost jest jeszcze bardziej odczuwalny – średnia cena sięga 191,2 pensa za litr, czyli aż o 49 pensów więcej niż na początku konfliktu.

Tak duże podwyżki mają bezpośredni wpływ nie tylko na kierowców, ale również na ceny produktów w sklepach, ponieważ transport staje się droższy.

Pognozy nie napawają optymizmem

Bank Anglii oraz większość ekonomistów przewidują, że inflacja będzie nadal rosnąć w najbliższych miesiącach. Już wcześniej wskazywano, że może ona osiągnąć poziom nawet 3,5% w trzecim kwartale 2026 roku.

Jeszcze bardziej pesymistyczne prognozy przedstawił Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF), który sugeruje, że inflacja może zbliżyć się nawet do 4%. To byłoby dwukrotnie więcej niż oficjalny cel inflacyjny Banku Anglii wynoszący 2%.

Na początku roku spodziewano się, że inflacja spadnie poniżej tego poziomu już wiosną. Jednak rozwój sytuacji geopolitycznej całkowicie zmienił te przewidywania.


Co to oznacza dla gospodarstw domowych

Inflacja to wskaźnik pokazujący, jak szybko rosną ceny towarów i usług. Im jest wyższa, tym więcej trzeba zapłacić za codzienne zakupy, rachunki czy transport.

W praktyce oznacza to spadek siły nabywczej pieniędzy. Nawet jeśli wynagrodzenia rosną, często nie nadążają za tempem wzrostu cen, co prowadzi do realnego zubożenia gospodarstw domowych.

Wysoka inflacja wpływa także na oszczędności, ponieważ ich wartość maleje, jeśli oprocentowanie nie nadąża za wzrostem cen. Z drugiej strony, zbyt niska inflacja również nie jest korzystna dla gospodarki, ponieważ może prowadzić do spadku wydatków i problemów firm.

Rząd podkreśla, że wprowadził działania mające ograniczyć wpływ rosnących cen, w tym obniżki rachunków za energię o £117, zamrożenie cen biletów kolejowych oraz utrzymanie zamrożonej akcyzy na paliwo. Jednak przy obecnej sytuacji na rynkach globalnych presja na dalsze podwyżki pozostaje wysoka.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Linie lotnicze tną tysiące połączeń. Lufthansa usuwa 20 tysięcy lotów przez rosnące ceny paliwa
 Czytaj następny artykuł:
Aldi otworzy nowe sklepy w Wielkiej Brytanii za £40 mln. Oto lista lokalizacji