Wiadomości
Podróżni z Wielkiej Brytanii mogą utknąć na lotniskach UE. Nowe kontrole graniczne powodują długie kolejki
Nowy system kontroli granicznej w Europie wydłuża odprawy nawet o kilka godzin. Największe utrudnienia dopiero przed nami.
Podróżowanie po Europie jeszcze niedawno kojarzyło się z szybkim przejściem przez kontrolę graniczną i sprawnym początkiem urlopu.
Jednak w ostatnich miesiącach coraz więcej osób przekonuje się, że rzeczywistość wygląda inaczej.
Na wielu lotniskach pojawiają się długie kolejki, a czas oczekiwania potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych podróżnych.
Zmiany te nie są przypadkowe i mają związek z nowym systemem wprowadzanym na terenie Unii Europejskiej.
Dla wielu osób oznacza to konieczność zupełnie innego planowania podróży. Szczególnie że najtrudniejszy okres dopiero nadchodzi wraz z wakacyjnym szczytem w 2026 roku.
Nowy system EES zmienia sposób kontroli granic
Główną przyczyną problemów jest wdrażany system Entry/Exit System (EES), który obejmuje 29 krajów strefy Schengen.Program ten jest stopniowo wprowadzany od października 2025 roku, a jego pełne uruchomienie zaplanowano na 10 kwietnia 2026 roku.
Nowy system ma na celu dokładne monitorowanie wjazdów i wyjazdów osób spoza Unii Europejskiej.
Zamiast tradycyjnych stempli w paszporcie, dane podróżnych są zapisywane cyfrowo, wraz z informacjami biometrycznymi.
W praktyce oznacza to, że każdy podróżny spoza UE musi:
- zeskanować odciski palców,
- wykonać zdjęcie twarzy,
- zarejestrować dane podróży w systemie.
Kolejki na lotniskach już teraz sięgają kilku godzin
Pierwsze miesiące działania systemu pokazały, że wdrożenie nie przebiega bez problemów. Według organizacji Airports Council International (ACI), czas kontroli granicznej w miejscach, gdzie działa EES, wydłużył się nawet o 70%.W niektórych przypadkach sytuacja była szczególnie trudna. Na przykład w Genewie czas oczekiwania sięgał trzech godzin, a na lotnisku w Lizbonie system został czasowo zawieszony po tym, jak kolejki przekraczały pięć godzin i pasażerowie zaczęli spóźniać się na loty.
Ekspertka branży turystycznej Julia Lo Bue-Said przyznała: „Od momentu rozpoczęcia wdrażania EES obserwujemy znaczące opóźnienia na różnych lotniskach i o różnych porach dnia”.
Problemy są szczególnie widoczne w przypadku podróżnych spoza UE, którzy muszą przejść dodatkową rejestrację.
Posiadacze paszportów unijnych korzystają z oddzielnych, znacznie szybszych kolejek.
Najgorsze dopiero przed wakacjami
Eksperci ostrzegają, że obecne trudności to dopiero początek. Wraz z pełnym wdrożeniem systemu i zwiększonym ruchem wakacyjnym sytuacja może się jeszcze pogorszyć.Standardowa rada, aby pojawić się wcześniej na lotnisku, może już nie wystarczyć. Zaleca się znacznie większy zapas czasu, szczególnie w przypadku lotów z przesiadkami.
Julia Lo Bue-Said rekomenduje, aby podróżni dodawali nawet cztery godziny zapasu do swoich planów. To szczególnie ważne przy przesiadkach na dużych europejskich lotniskach.
Problemy techniczne i braki kadrowe pogłębiają chaos
Dodatkowym wyzwaniem są kwestie techniczne. System opiera się na kioskach do skanowania danych biometrycznych, które nie zawsze działają bez zarzutu.Ekspert ds. podróży Ash Bhardwaj zwrócił uwagę: „Komputery będą się psuć. Jeśli system padnie, kontrola wraca do trybu ręcznego”.
To jednak nie rozwiązuje problemu. W wielu krajach brakuje funkcjonariuszy granicznych, co sprawia, że ręczna kontrola może jeszcze bardziej wydłużyć czas oczekiwania.
W jednym z przypadków Bhardwaj napotkał tylko jednego funkcjonariusza obsługującego ruch pasażerów na lotnisku w godzinach szczytu.
Zobacz też:
Jak przygotować się do podróży i uniknąć najgorszego
Choć całkowite uniknięcie opóźnień może być trudne, istnieją sposoby, aby ograniczyć ryzyko problemów:- zaplanuj większy zapas czasu przed odlotem i przesiadkami,
- wybieraj loty z dłuższymi przerwami między połączeniami,
- śledź informacje od linii lotniczych i lotnisk,
- rozważ podróż poza szczytem sezonu, np. we wrześniu,
- jeśli posiadasz paszport UE – użyj go, aby uniknąć systemu EES.
Koniec pieczątek i kolejne zmiany już w drodze
Jednym z efektów wprowadzenia EES będzie stopniowe odejście od tradycyjnych stempli w paszportach. W okresie przejściowym mogą być jeszcze stosowane, ale docelowo zostaną całkowicie zastąpione przez system cyfrowy.To jednak nie koniec zmian. Wdrożenie EES otworzy drogę do kolejnego programu – ETIAS, który ma ruszyć między październikiem a grudniem 2026 roku.
Nowy system będzie wymagał od obywateli ponad 60 krajów uzyskania wcześniejszej autoryzacji podróży. Opłata ma wynosić 20 euro (około £17), a zezwolenie będzie ważne przez trzy lata lub do wygaśnięcia paszportu.
Do tego czasu podróżni muszą przygotować się na nową rzeczywistość na europejskich granicach, gdzie cierpliwość może okazać się równie ważna jak paszport.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Wielka Brytania wprowadza zmiany na granicach. Rząd wycofuje się z kontr…

Pilne ostrzeżenie w Wielkiej Brytanii. Supermarkety proszą o zwrot produ…

Primark rozszerza nową usługę w sklepach w Wielkiej Brytanii

Zmiana czasu na letni w Wielkiej Brytanii. Kiedy przestawiamy zegarki w …

Wielka Brytania cieplejsza niż Ibiza. Nadchodzi nawet 20°C – możliwy naj…

Dwa dodatki po 150 GBP dla osób w Wielkiej Brytanii. Rząd potwierdza wsp…

Wielka Brytania wprowadza nowe zasady zwolnień chorobowych. Od kwietnia …


