Zaloguj się Załóż konto

Wielka Brytania przeznaczy £132,5 mln na zajęcia dla dzieci. Rząd chce ograniczyć ich czas w social mediach

Wielka Brytania przeznaczy £132,5 mln na zajęcia dla dzieci. Rząd chce ograniczyć ich czas w social mediach

Rząd Wielkiej Brytanii ogłosił inwestycję wartą £132,5 mln w zajęcia pozalekcyjne. To element szerszego planu ograniczenia korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci.

Brytyjski rząd zapowiedział przeznaczenie £132,5 mln na rozwój zajęć pozalekcyjnych w szkołach.

Nowe finansowanie ma umożliwić większej liczbie dzieci udział w dodatkowych aktywnościach i jednocześnie zachęcić je do spędzania mniejszej ilości czasu przed ekranami.

Ogłoszenie pojawia się zaledwie kilka dni przed spodziewanym przedstawieniem nowych przepisów dotyczących korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia.

Rząd Keira Starmera przygotowuje szeroki pakiet zmian, który ma poprawić bezpieczeństwo dzieci w internecie i ograniczyć negatywny wpływ platform społecznościowych na ich zdrowie psychiczne.

Ministrowie podkreślają, że inwestowanie w sport, kulturę i rozwój zainteresowań ma być równie ważnym elementem polityki wobec młodych ludzi jak wprowadzanie nowych regulacji dotyczących internetu.

Miliony funtów na rozwój zajęć po lekcjach

Pakiet o wartości £132,5 mln ma zwiększyć dostęp do zajęć pozalekcyjnych organizowanych przez szkoły. Finansowanie obejmie szeroką gamę aktywności, między innymi:
  • zajęcia sportowe,
  • grupy muzyczne,
  • koła debat,
  • zajęcia inżynieryjne i technologiczne,
  • projekty społeczne i przyrodnicze.

Rząd uważa, że zapewnienie dzieciom atrakcyjnych form spędzania czasu po lekcjach pomoże ograniczyć liczbę godzin poświęcanych na korzystanie z telefonów i mediów społecznościowych.

Równolegle trwają prace nad ograniczeniami dla mediów społecznościowych

Zapowiedź nowych środków finansowych zbiegła się z przygotowywanymi zmianami dotyczącymi bezpieczeństwa dzieci w internecie.

Keir Starmer ma w najbliższych dniach przedstawić plan ograniczenia dostępu osób poniżej 16. roku życia do platform uznawanych za wysokiego ryzyka. Rozważane są rozwiązania wzorowane między innymi na przepisach obowiązujących w Australii.

Rząd analizuje również możliwość wprowadzenia ograniczeń dotyczących funkcji uznawanych za szczególnie uzależniające, takich jak znikające wiadomości, transmisje na żywo czy możliwość kontaktowania się dzieci z nieznajomymi dorosłymi. Planowany jest także zakaz korzystania przez osoby poniżej 18. roku życia z chatbotów AI o charakterze romantycznym lub seksualnym.


Badania pokazują rosnący problem samotności

Ministerstwo Edukacji wskazuje na wyniki badania przeprowadzonego wśród ponad 14 tysięcy młodych ludzi. Mimo że obecne pokolenie jest najbardziej cyfrowo połączone w historii, wielu respondentów deklarowało wysoki poziom samotności.

Zdaniem rządu właśnie dlatego szkoły powinny odgrywać większą rolę w zapewnianiu dzieciom możliwości rozwijania zainteresowań, budowania relacji i zdobywania nowych umiejętności poza światem internetu.

Dodatkowo urząd Ofsted będzie uwzględniał ofertę zajęć pozalekcyjnych podczas oceny rozwoju osobistego uczniów, co ma zwiększyć znaczenie takich aktywności w szkołach.

Rząd: każde dziecko powinno mieć równe szanse

Minister edukacji Bridget Phillipson podkreśliła, że dostęp do zajęć rozwijających zainteresowania nie powinien zależeć od miejsca zamieszkania ani sytuacji finansowej rodziny.

Powiedziała, że „każde dziecko powinno mieć możliwość uprawiania sportu i rozwijania talentów artystycznych, a nie tylko nieliczni szczęśliwcy”. Dodała, że występy na scenie, aktywność sportowa, odkrywanie przyrody czy angażowanie się w życie lokalnej społeczności pomagają budować pewność siebie, rozwijają ambicje i pozwalają młodym ludziom odkrywać własne możliwości.

Podobnego zdania jest minister kultury Lisa Nandy, która stwierdziła, że dziecko zainteresowane sztuką nie powinno mieć mniejszych szans tylko dlatego, że urodziło się „pod niewłaściwym kodem pocztowym”.

Szkoły ostrzegają przed problemami z realizacją programu

Przedstawiciele szkół pozytywnie ocenili kierunek zmian, ale zwracają uwagę, że wdrożenie programu może okazać się trudne.

Zobacz też:


Pepe Di’Iasio, sekretarz generalny Stowarzyszenia Liderów Szkół i Kolegiów (Association of School and College Leaders), przypomniał, że placówki już teraz zmagają się z problemami finansowymi oraz niedoborem pracowników.

Jak zaznaczył, same zapowiedzi nowych programów nie usuną tych trudności. Jego zdaniem rząd powinien skupić się nie tylko na ambitnych planach, ale również na zapewnieniu szkołom odpowiednich warunków do ich skutecznej realizacji.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Który supermarket ma najlepsze pieczywo w Wielkiej Brytanii? Wynik testu może zaskoczyć
 Czytaj następny artykuł:
Brexit uderzył w portfele Brytyjczyków. Nowe dane pokazują skalę strat Wielkiej Brytanii