Wiadomości
15-latek skazany za zabójstwo 12-letniego Leo Rossa. Sąd ujawnia tożsamość sprawcy
| Kian Moulton / Fot: West Midlands Police |
Nastolatek, który śmiertelnie ugodził nożem 12-latka w parku w Birmingham, może zostać po raz pierwszy ujawniony z nazwiska. Sąd zniósł zakaz publikacji.
To sprawa, która wstrząsnęła lokalną społecznością i przez wiele miesięcy pozostawała w cieniu ze względu na wiek sprawcy.Dopiero teraz, po wydaniu wyroku, opinia publiczna może poznać jego tożsamość. 1
5-letni Kian Moulton został skazany na dożywocie za zabójstwo 12-letniego Leo Rossa, do którego doszło w styczniu ubiegłego roku w Birmingham.
Decyzją sądu zniesiono wcześniejsze ograniczenia w zakresie publikacji danych osobowych oskarżonego.
Stało się to podczas rozprawy 10 lutego 2026 roku, gdy sędzia HHJ Choudhury uznał, że charakter przestępstwa uzasadnia ujawnienie nazwiska sprawcy.
Dożywocie z minimalnym okresem 13 lat
Choć Moulton został skazany na karę dożywocia, sąd ustalił minimalny okres pozbawienia wolności na 13 lat.Oznacza to, że dopiero po odbyciu tego czasu będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie.
Jeśli zostałby zwolniony w najwcześniejszym możliwym terminie, miałby wówczas zaledwie 27 lat. O
stateczna decyzja w sprawie ewentualnego zwolnienia będzie jednak należeć do odpowiednich organów i nie jest automatyczna.
Do ataku doszło w parku Trittiford Mill
Tragiczne wydarzenia rozegrały się w Trittiford Mill Park, gdzie Leo spacerował w styczniu 2025 roku.Z ustaleń śledczych wynika, że Kian Moulton poruszał się w okolicy na rowerze, co zarejestrowały kamery monitoringu.
To właśnie tam natknął się na 12-latka. Nastolatek ugodził Leo nożem, a następnie wyrzucił broń w krzaki przy pobliskim strumieniu.
Nie ma żadnych dowodów na to, że chłopcy znali się wcześniej, ani że między nimi doszło do jakiegokolwiek konfliktu. Policja nie ustaliła motywu zbrodni.
Próba zmylenia śledczych
Po ataku Moulton zwrócił się do przypadkowego przechodnia z prośbą o wezwanie policji. Twierdził, że znalazł rannego chłopca i nie wiedział, co się stało.Na miejscu rozmawiał również z funkcjonariuszami, utrzymując, że nie ma nic wspólnego ze zdarzeniem. Po złożeniu fałszywych wyjaśnień wrócił do domu.
Leo Ross zmarł tego samego dnia w wyniku odniesionych obrażeń. Sprawą natychmiast zajęli się detektywi z wydziału zabójstw, rozpoczynając zakrojone na szeroką skalę śledztwo.
Setki godzin nagrań i przełom w sprawie
Śledczy przeanalizowali setki godzin nagrań z kamer monitoringu oraz prywatnych wideodomofonów.To właśnie dzięki skrupulatnej analizie materiału wideo udało się zidentyfikować Kiana Moultona jako podejrzanego.
Nastolatek został później zatrzymany w swoim domu. Zebrany materiał dowodowy doprowadził do postawienia mu zarzutu zabójstwa, a następnie do skazania na karę dożywotniego pozbawienia wolności.
Decyzja o zniesieniu zakazu publikacji nazwiska sprawcy kończy etap anonimowości w tej sprawie. Dla rodziny Leo i mieszkańców Birmingham pozostaje ona jedną z najbardziej wstrząsających tragedii ostatnich lat.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Wielka Brytania: 13-latek oskarżony o usiłowanie zabójstwa po ataku nożem w szkole w Londynie |
Gorące Tematy

Anglia wprowadza nowe prawo dla właścicieli psów. Od 18 marca 2026 surow…

Siedem dużych banków w Wielkiej Brytanii rozdaje nawet 750 GBP za zmianę…

15-latek skazany na 13 lat za zabójstwo 12-letniego Leo Rossa w Birmingh…

Wielka Brytania wprowadza reformę Universal Credit. Od kwietnia nowe zas…

Wielka Brytania: Bankowy gigant zamknie kolejne 95 oddziałów. Nowa fala …

Wielka Brytania rozprawia się z benefitami. DWP rozszerza kontrole kont …

Siedem samorządów w Anglii podniesie council tax nawet o 9%. Rząd zgadza…
