Zaloguj się Załóż konto

Wielka Brytania szykuje największą rozbudowę farm wiatrowych. Rachunki za energię mogą wzrosnąć

Wielka Brytania szykuje największą rozbudowę farm wiatrowych. Rachunki za energię mogą wzrosnąć

Nowe projekty offshore mają przyspieszyć zieloną transformację, ale krytycy ostrzegają przed trwałym wzrostem kosztów energii dla gospodarstw domowych.

Rachunki za energię w Wielkiej Brytanii znów znalazły się w centrum politycznego sporu.

Tym razem chodzi o planowaną największą w historii kraju rozbudowę morskich farm wiatrowych, ogłoszoną przez rząd w ramach strategii osiągnięcia neutralności klimatycznej.

Choć inwestycje mają zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne i produkcję prądu z odnawialnych źródeł, przeciwnicy ostrzegają, że ich koszty zostaną przerzucone bezpośrednio na odbiorców.

Według rządowych szacunków subsydia dla deweloperów zielonej energii, finansowane poprzez tzw. zielone opłaty doliczane do rachunków, mogą sięgnąć niemal 1,8 mld funtów rocznie.

Największe obciążenie ma pojawić się po 2030 roku, gdy setki nowych turbin rozpoczną pełną produkcję energii.

Rekordowa rozbudowa farm wiatrowych na morzu

Sekretarz energii Ed Miliband zapowiedział budowę sześciu nowych morskich farm wiatrowych u wybrzeży Anglii, Szkocji i Walii. Ma to być kluczowy element realizacji celu Net Zero, czyli osiągnięcia zerowej emisji netto w nadchodzących dekadach.

Rząd podkreśla, że nowe instalacje będą w stanie zasilić energią elektryczną nawet 12 milionów domów. Projekty mają również przyciągnąć około 22 mld funtów prywatnych inwestycji, stworzyć około 7 tysięcy miejsc pracy i wzmocnić pozycję Wielkiej Brytanii jako lidera energetyki odnawialnej w Europie.

Dlaczego rachunki mogą wzrosnąć

Kontrowersje budzi sposób finansowania inwestycji. Subsydia dla producentów energii odnawialnej są wypłacane w ramach długoterminowych kontraktów, a ich koszty pokrywają odbiorcy końcowi poprzez opłaty doliczane do rachunków za prąd.

Zdaniem krytyków nowe kontrakty na offshore wind należą do najdroższych od dekady i przewyższają obecne koszty produkcji energii elektrycznej. W ich ocenie oznacza to, że gospodarstwa domowe zostaną związane wyższymi rachunkami na wiele lat, niezależnie od przyszłych zmian cen na rynku hurtowym.


Ostra krytyka ze strony opozycji

Cień na rządowych planach rzuciły wypowiedzi przedstawicieli opozycji. Według nich zapowiedzi obniżenia rachunków o około 300 funtów rocznie na gospodarstwo domowe stoją w sprzeczności z realnymi skutkami nowych inwestycji.

Wskazują oni, że obecnie rachunki za energię są już niemal o 200 funtów wyższe niż kilka lat temu, a kolejne zobowiązania mogą utrwalić wysokie ceny energii w momencie, gdy globalna sytuacja geopolityczna wymaga tanich i stabilnych źródeł zasilania dla gospodarki.

Rząd odpowiada: długofalowo będzie taniej

Przedstawiciele rządu przekonują jednak, że skupianie się wyłącznie na kosztach subsydiów jest mylące. Ich zdaniem dodatkowa produkcja energii z wiatru obniży hurtowe ceny prądu, co w dłuższej perspektywie zrównoważy lub nawet przewyższy koszty zielonych opłat.

Podkreślają również, że uniezależnienie się od importowanych paliw kopalnych ma kluczowe znaczenie dla stabilności cen energii, zwłaszcza po doświadczeniach ostatnich lat, gdy kryzysy międzynarodowe gwałtownie podnosiły koszty gazu i prądu.

Gdzie powstaną nowe farmy

Wśród zatwierdzonych projektów znalazły się jedne z największych planowanych farm wiatrowych na świecie. Obejmują one m.in. Berwick Bank na Morzu Północnym, pierwszy nowy szkocki projekt od 2022 roku, a także Dogger Bank South u wybrzeży Yorkshire i Norfolk Vanguard na wschodnim wybrzeżu Anglii.

Zobacz też:


Na liście jest również Awel Y Mor na Morzu Irlandzkim, który będzie pierwszym walijskim projektem offshore z kontraktem rządowym od ponad dekady. Każda z tych inwestycji ma znacząco zwiększyć udział energii wiatrowej w brytyjskim miksie energetycznym.

Debata wokół kosztów i korzyści nowej fali farm wiatrowych pokazuje, jak trudne jest pogodzenie ambicji klimatycznych z presją na domowe budżety. Dla milionów gospodarstw domowych kluczowe będzie to, czy obietnice długoterminowych oszczędności faktycznie przełożą się na niższe rachunki w kolejnych latach.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Wielka Brytania wycofuje się z obowiązkowego Digital ID. Starmer zalicza 13. zwrot kursu w 18 miesięcy
 Czytaj następny artykuł:
Rockowa rozgrzewka przed Finałem WOŚP w Birmingham!