Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Brak jajek to dopiero początek. Z półek w UK zaczną też znikać pomidory, ogórki, gruszki i mleko

Puste półki z jajkami w Wielkiej Brytanii mogą być dopiero początkiem rosnących problemów w całym łańcuchu dostaw żywności w Wielkiej Brytanii, ostrzegł związek rolników i hodowców.

Brytyjczycy mogą wkrótce stanąć w obliczu niedoborów pomidorów, ogórków i gruszek oraz produktów mlecznych.


Kupujący mogą zostać skonfrontowani z pustymi półkami i ogromnymi cenami w supermarketach, a cała infrastruktura kraju może zostać osłabiona w wyniku poważnych problemów, które dotknęły wiele sektorów rolnictwa.

To ostrzeżenie organizacji branżowej National Farmers' Union (NFU), która zwołała dziś rano pilną konferencję prasową, aby pobudzić rząd do działania.

Prezes NFU, Minette Batters, wezwała Rishiego Sunaka do dotrzymania zobowiązań, które podjął w celu wsparcia brytyjskich rolników w czasie kryzysu energetycznego i do wyznaczenia celu w zakresie bezpieczeństwa żywnościowego kraju, z ustawowym obowiązkiem składania raportów na temat krajowych poziomów żywności.

„Kupujący w całym kraju od dziesięcioleci mają gwarantowane dostawy wysokiej jakości niedrogiej żywności produkowanej zgodnie z jednymi z najwyższych standardów dobrostanu zwierząt, środowiska i bezpieczeństwa żywności na świecie”.


„Ta żywność, starannie produkowana przez brytyjskich rolników, ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa i sukcesu naszego narodu. Ale brytyjska żywność jest zagrożona” - powiedziała.

NFU ostrzegła, że plony energochłonnych upraw, takich jak pomidory, ogórki i gruszki, prawdopodobnie osiągną w tym roku najniższy poziom od czasu rozpoczęcia pomiarów w 1985 r.

Natomiast ceny mleka prawdopodobnie będą poniżej kosztów produkcji, więc hodowcy już teraz rozważają zmniejszenie liczby krów, które hodują, podobnie jak było w przypadku kur.

Niedobór jajek został częściowo spowodowany przez kolejną epidemię ptasiej grypy, ale rzecznik BFREPA powiedział, że największym problemem są trudności producentów, które są tak poważne, że producenci opuszczają branżę, bo ich nie stać na produkcję jaj.

Według BFREPA koszty produkcji wzrosły z powodu rosnących kosztów energii i cen paszy dla kurczaków, do tego stopnia, że producenci są zmuszani do wycofania się z rynku.


Wielu rolników albo wstrzymało produkcję, nie uzupełniając swoich kurników pod koniec sezonu, albo zdecydowało się całkowicie opuścić branżę.

Podczas gdy ceny jajek wzrosły o około 45 pensów za tuzin, wielu rolników otrzymało tylko 5-10 pensów z tej podwyżki.

Natomiast producenci jaj zostali dotknięci ogromnymi podwyżkami kosztów produkcji.

Zobacz też:


Karmienie kur jest teraz co najmniej o 50 procent droższe niż wcześniej, a ceny energii poszybowały w górę w taki sam sposób jak wzrosły rachunki gospodarstw domowych.

Wydatki na paliwo wzrosły o 30 procent, a robocizna i opakowania również kosztują o wiele więcej.


Wśród 163 dużych hodowców należących do BFREPA, 33% albo zmniejszyło wielkość swoich stad, tymczasowo wstrzymało produkcję, albo całkowicie opuściło branżę.

Braki żywności będą się też wiązać ze wzrostem cen.

Według Instytutu Dystrybucji Artykułów Spożywczych (IGD) na początku 2023 r. stopa inflacji cen żywności osiągnie poziom między 17% a 19% rok do roku.

-
 


Czytaj poprzedni artykuł:
Temperatura w UK spadnie do -10 °C. Jak uniknąć mandatu podczas odmrażania szyb samochodu?
 Czytaj następny artykuł:
Ponad 10 000 pracowników pogotowia ratunkowego zastrajkuje w grudniu