Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Ministrowie gabinetu, udali się pod numer 10, aby wezwać Borisa Johnsona do rezygnacji

Ministrowie gabinetu, w tym nowy minister finansów Nadhim Zahawi, udali się pod numer 10, aby przekonać Borisa Johnsona do rezygnacji.

Oczekuje się, że delegacja wysokich rangą polityków, w skład której wchodzą również minister transportu Grant Shapps i walijski sekretarz Simon Hart, dołączy do Chrisa Heatona-Harrisa, aby powiedzieć premierowi, że jego stanowisko jest nie do utrzymania.


Johnson składał dziś zeznania w Komitecie Łącznikowym w Izbie Gmin, przekonując jego członków, że pozostanie u władzy, ponieważ nie może po prostu odejść.

Boris Johnson walczy o przetrwanie polityczne po tym, jak dwóch z jego czołowych ministrów zaatakowało jego przywództwo i złożyło rezygnację.

Wczoraj minister finansów Rishi Sunak i minister zdrowia Sajid Javid odeszli w ciągu 10 minut, po czym nastąpiła lawina rezygnacji młodszych ministrów i doradców.

W sumie z rządu Borisa Johnsona w ciągu niecałego dnia odeszło już 36 ministrów i doradców.

Wielu posłów partii konserwatywne również publicznie wezwało Johnsona do rezygnacji ze stanowiska.

Rezygnacje i nawoływania do ustąpienia pojawiły się po tym, jak Johnson został zmuszony do upokarzających przeprosin za postępowanie w sprawie awantury dotyczącej Chrisa Pinchera.


Chris Pincher, poseł Partii Konserwatywnej odpowiedzialny za dyscyplinę w partii został oskarżony o obmacywanie dwóch mężczyzn.

Po przyznaniu się do „niewłaściwego zachowania”, na światło dzienne wypłynęły inne przypadki, kiedy miał molestować partyjnych kolegów.

Po kilku dniach zaprzeczania okazało się, że premier Boris Johnson wiedział o oskarżeniach, gdy mianował Pinchera na ważne stanowisko.

-
 


Czytaj poprzedni artykuł:
Linie lotnicze z UK anulują kolejne 10 300 lotów
 Czytaj następny artykuł:
„Bye, bye Boris” premier Wielkiej Brytanii w pośpiechu uciekł z Izby Gmin


// //