Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

„Prędzej się zabiję, niż pojadę do Rwandy”, mówi nielegalny imigrant w Wielkiej Brytanii

Migrant, który nielegalnie przekroczył kanał La Manche, powiedział, że jest „przerażony” perspektywą deportacji z Wielkiej Brytanii i jest gotów odebrać sobie życie, zamiast polecieć do Rwandy – podaje Sky News.

Inżynier-stażysta, który sześć lat temu uciekł z rozdartego wojną Sudanu, powiedział, że napisał testament i list pożegnalny do swojej rodziny po tym, jak dowiedział się, że będzie jednym z pierwszych migrantów, którzy zostaną wysłani do wschodnioafrykańskiego kraju.


Ali przybył do Wielkiej Brytanii dwa tygodnie temu z tuzinem innych sudańskich migrantów.

Spędził dwa lata w areszcie w Libii, gdzie, jak powiedział, był torturowany, zanim przedostał się przez Europę kontynentalną do Calais.

Czekał tam przez siedem miesięcy, następnie przepłynął łódką przez kanał.

Powiedział, że rodzina sprzedała swój dom, aby zapłacić przemytnikom ludzi i nie wiedział o planie wysyłania migrantów do Rwandy.


Ali powiedział: „Próbowałem się tu dostać przez sześć lat, aby odbudować swoje życie”.

„Po otrzymaniu wiadomości z Home Office, gdy zdałem sobie sprawę, że będę przeniesiony do Rwandy, spisałem testament i poprosiłem prawnika o przesłanie mojego listu pożegnalnego i testamentu mojej matce i mojej żonie”.

„Prędzej się zabiję, niż pojadę do Rwandy” – powiedział.

Zobacz też:


50 migrantów zostało powiadomionych, że zostaną wysłani do Rwandy w ramach kontrowersyjnego rządowego programu przesiedleń.

W ramach nowego programu deportacji rząd Wielkiej Brytanii planuje wysyłać osoby ubiegające się o azyl do Rwandy w celu rozwiązania problemu przepraw małych łodzi przez kanał La Manche.


Konserwatywny rząd Wielkiej Brytanii zawarł już z Rwandą umowę o wysłaniu tam niektórych osób ubiegających się o azyl.

Ci, którzy uzyskają prawo do azylu, będą mogli osiedlić się w Rwandzie, ci, których wniosek zostanie odrzucony, uzyskają status imigranta w tym kraju bądź zostaną odesłani do kraju pochodzenia.

-