Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Pierwszy Brytyjczyk, który zmarł po zakażeniu Omikronem, był antyszczepionkowcem wierzącym w teorie spiskowe

Pierwszy Brytyjczyk, który zmarł po zakażeniu Omikronem, był antyszczepionkowcem wierzącym w teorie spiskowe — powiedział na antenie LBC mężczyzna, który był jego krewnym.

Boris Johnson potwierdził w poniedziałek pierwszy przypadek śmierci w Wielkiej Brytanii spowodowanej zakażeniem wariantem Omikron.


Żadne szczegóły na temat pacjenta, który zmarł na początku tego tygodnia, nie zostały oficjalnie ujawnione, ale mężczyzna podający się za jego pasierba Johna powiedział, że ofiara nie była szczepiona.

John zadzwonił do LBC i powiedział prezenterowi Nickowi Ferrari, że jego ojczym miał 70 lat i był zdrowy, kiedy zaraził się koronawirusem na początku grudnia.

„Był wysportowany, zdrowo się odżywiał, nie palił, nie pił od prawie 30 lat” – powiedział John.

John powiedział również, że ryzyko zakażenia mężczyzny było minimalne, ponieważ „nigdy nie wychodził”.


Rozmówca wyjaśnił: „Szczerze mówiąc, był samotnikiem, nigdy nie wychodził, jedyne miejsce, do którego się udał, to śmietnik przed blokiem, w którym mieszkał i skrzynka pocztowa”.

Pomimo tego się zaraził i jego stan się pogorszył, przez to na początku zeszłego tygodnia został przewieziony do szpitala w Northampton.

John powiedział, że jego siostra, która jako jedyna z tej dwójki miała związek z ich ojczymem, obwinia za tragedię to, że nie chciał się zaszczepić.

„Myślał, że to spisek. Był inteligentnym człowiekiem, ale wszystkie te różne rzeczy można znaleźć w Internecie i różnych mediach… och, to nie jest prawdziwe… teorie spiskowe naprawdę”.


Jak twierdził rozmówca LBC, jego siostra nawet pokłóciła się z ojczymem pod koniec października właśnie o to, że nie chciał się zaszczepić.

„Gdyby został zaszczepiony, prawdopodobnie nadal by tu był” - dodał John.

-