Wiadomości
Kebab od prawdziwego Polaka – mieszkaniec Lublina oskarżony o rasizm

Mieszkaniec Lublina otworzył budkę z kebabem dla klientów, którzy chcą zjeść to znane arabskie danie, ale nie lubią kupować go u obcokrajowców.
Mieszkaniec Lublina otworzył budkę z kebabem dla klientów, którzy chcą zjeść to znane arabskie danie, ale nie lubią kupować go u obcokrajowców.Jerzy Andrzejewski prowadzi swój biznes dopiero od kilku dni. Kebaby sprzedaje ze specjalnie przekształconej przyczepy kampingowej przyozdobionej w polskie flagi oraz napis „Prawdziwy kebab dla prawdziwego Polaka”.
Mężczyzna tłumaczy, że nie jest nietolerancyjny, a sztuki robienia kebabów nauczył się od Arabów. Dodaje, że zdecydował się na otwarcie baru, by mogli u niego jadać klienci, którzy lubią kebaby, ale nie chcą ich kupować w lokalach prowadzonych przez np. Turków. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” wspomniał, że w jego mieście mieszkają osoby, które szukają polskich barów serwujących to danie. Przytoczył nawet powiedzenie: „Kupując kebaba, osiedlasz Araba”.
Andrzejewski podkreśla, że jest patriotą, a swój kraj wspiera również poprzez korzystanie jedynie z polskich składników.
Data utworzenia: wtorek, 13 września 2016 08:38
-
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Legalizacja medycznej marihuany w Wielkiej Brytanii | Czytaj następny artykuł: Komisja Wenecka po spotkaniach w Warszawie: Żaden problem nie został rozwiązany |
Gorące Tematy

Ambasada w Wielkiej Brytanii wydała ważny komunikat dotyczący polskich p…

Wielka Brytania planuje ważne zmiany dla kierowców. Rząd chce zatrzymać …

Brytyjski bank wypłaci klientom po 100 GBP. Miliony osób dostaną pieniąd…

Anglia uruchamia darmowe przejazdy autobusami dla dzieci

Wielka Brytania rozważa zamrożenie cen żywności. Rząd chce zatrzymać pod…

Wielka Brytania łagodzi sankcje na rosyjską ropę. Rząd tłumaczy decyzję …

Inflacja w Wielkiej Brytanii nagle spadła. Brytyjczycy odczują ulgę, ale…