Wiadomości
Wielka Brytania: Te podatki mogą wzrosnąć po jesiennym Budżecie. Kanclerz nie wyklucza podwyżek
Jesienny Budżet może przynieść zmiany w podatkach w Wielkiej Brytanii. Wśród możliwych reform są CGT, podatki od nieruchomości i spadków.
Brytyjski rząd nie wykluczył kolejnych podwyżek podatków, które mogłyby zostać ogłoszone podczas prezentacji Budżetu 28 października.
Kanclerz skarbu John Healey, mimo wielokrotnych pytań, nie chciał zapewnić, że gospodarstwa domowe i firmy nie zostaną obciążone dodatkowymi daninami.
Healey stwierdził, że nie zamierza „spekulować” przed przedstawieniem Budżetu, ponieważ jego zdaniem prowadziłoby to jedynie do kolejnych spekulacji. Zapowiedział, że właśnie wtedy przedstawi swoje plany oraz dalszy kierunek działań rządu.
Nie oznacza to, że wszystkie wymieniane obecnie zmiany zostaną wprowadzone. Presja na finanse publiczne jest jednak coraz większa, a ekonomiści wskazują, że ponad połowa z wynoszącego 23,6 mld funtów marginesu budżetowego rządu została już pochłonięta przez rosnące koszty zadłużenia.
Dochód z 30-letnich brytyjskich obligacji skarbowych osiągnął w ubiegłym tygodniu 5,91 proc., przekraczając poziomy obserwowane podczas tzw.
Mini-Budżetu Liz Truss w 2022 roku. Koszt dziesięcioletniego finansowania znalazł się natomiast na najwyższym poziomie od czasu kryzysu finansowego.
Rząd może potrzebować dodatkowych miliardów funtów
Według ekspertów kanclerz może być zmuszony do pozyskania w Budżecie dodatkowych 9–14 mld funtów. Jednocześnie Partia Pracy zobowiązała się, że nie podniesie podatku dochodowego, składek National Insurance ani VAT.Pozostawia to jednak rządowi szereg innych możliwości zwiększenia wpływów. Jednym z podatków, wokół którego pojawiają się spekulacje, jest Capital Gains Tax, czyli podatek od zysków kapitałowych.
CGT płaci się od zysku osiągniętego przy sprzedaży lub przekazaniu składnika majątku, którego wartość wzrosła. Może to dotyczyć na przykład inwestycji albo nieruchomości kupionej z przeznaczeniem na wynajem.
Obecnie pierwsze 3000 funtów zysków w ciągu roku jest zwolnione z tego podatku. Powyżej tej kwoty podstawowa stawka wynosi 18 proc., a dla osób znajdujących się w wyższym progu podatkowym – 24 proc.
Capital Gains Tax może znaleźć się pod lupą
John Healey wcześniej sygnalizował możliwość zbliżenia stawek CGT do stawek podatku dochodowego. Gdyby zdecydowano się na tak daleko idącą zmianę, podatek od niektórych zysków inwestycyjnych mógłby sięgnąć nawet 40 lub 45 proc.Shaun Moore, ekspert ds. podatków i planowania finansowego w Quilter, ocenił, że tak znacząca zmiana byłaby „kontrowersyjna”.
Jego zdaniem dalsze podnoszenie stawek CGT, ograniczanie ulg lub zmniejszanie kwot wolnych miałoby konsekwencje dla inwestorów, właścicieli firm oraz osób planujących sprzedaż wartościowych aktywów. Mogłoby również zniechęcać do inwestowania.
Jednym z istniejących sposobów ochrony inwestycji przed CGT jest Stocks and Shares ISA. W ramach ISA odsetki, dywidendy oraz wzrost wartości inwestycji są chronione przed opodatkowaniem, a roczny limit wpłat wynosi obecnie 20 tys. funtów.
Duże zmiany mogą dotyczyć właścicieli nieruchomości
Kolejnym obszarem, w którym rozważane są zmiany, są podatki związane z nieruchomościami. Andy Burnham wcześniej popierał pomysł likwidacji Council Tax oraz Stamp Duty i zastąpienia ich nowym systemem.Jedną z rozważanych koncepcji jest proporcjonalny podatek od nieruchomości. Według propozycji organizacji Fairer Share właściciele płaciliby 0,48 proc. wartości swojej nieruchomości.
Fairer Share twierdzi, że na takim rozwiązaniu skorzystałoby 77 proc. gospodarstw domowych, a przeciętna oszczędność wyniosłaby 556 funtów. Krytycy ostrzegają jednak, że zmiana mogłaby szczególnie mocno uderzyć w starszych właścicieli domów oraz mieszkańców Londynu i południowo-wschodniej Anglii.
Innym rozwiązaniem jest land value tax, czyli coroczny podatek uzależniony od rynkowej wartości gruntu. Analitycy również w tym przypadku ostrzegają, że najwyższe obciążenia mogłyby dotknąć Londyn oraz Home Counties, gdzie rachunki części właścicieli mogłyby wzrosnąć o tysiące funtów rocznie.
Zobacz też:
Dodatkowa opłata dla właścicieli najdroższych domów
Oczekuje się również dalszych działań związanych z tzw. „mansion tax”, zapowiedzianym w ubiegłorocznym Budżecie przez poprzednią kanclerz Rachel Reeves.Dodatkowa opłata ma obejmować nieruchomości o wartości przekraczającej 2 mln funtów. Właściciele takich domów mogliby płacić nawet dodatkowe 7500 funtów rocznie.
Eksperci podkreślają jednak, że gruntowna reforma systemu opodatkowania nieruchomości byłaby skomplikowana i jej wprowadzenie prawdopodobnie nie nastąpiłoby z dnia na dzień.
Osoby planujące zakup drogiego domu powinny więc uwzględnić możliwość pojawienia się w przyszłości wyższych kosztów. Na obecnym etapie nie ma jednak podstaw do podejmowania gwałtownych decyzji wyłącznie na podstawie spekulacji przed Budżetem.
Emerytury mogą zostać objęte podatkiem spadkowym
Rząd ma również kontynuować wcześniej zapowiedziane plany dotyczące opodatkowania niewykorzystanych środków emerytalnych podatkiem Inheritance Tax.Podatek spadkowy jest pobierany od majątku, pieniędzy i innych aktywów pozostawionych po śmierci, jeżeli ich wartość przekracza obowiązujące progi. Podstawowy próg wynosi 325 tys. funtów.
Zgodnie z planami przedstawionymi w poprzednim Budżecie niewykorzystane środki emerytalne oraz świadczenia wypłacane po śmierci mają po raz pierwszy zostać wliczone do wartości majątku przy ustalaniu zobowiązania z tytułu Inheritance Tax.
Szacuje się, że zmiana spowoduje objęcie podatkiem dodatkowych 10 500 majątków. Kolejnych 38 500 ma zapłacić wyższy podatek, średnio o około 34 tys. funtów.
Jedną z możliwości ograniczania wartości przyszłego spadku jest przekazywanie części pieniędzy bliskim jeszcze za życia, z uwzględnieniem obowiązujących zasad i ulg. Próg wolny od podatku może wzrosnąć do 500 tys. funtów, gdy główne miejsce zamieszkania jest przekazywane dzieciom lub wnukom.
Eksperci liczą jednocześnie, że rząd nie będzie wprowadzał kolejnych dużych zmian w systemie emerytalnym. Ostrzegają, że ciągłe modyfikowanie zasad i ograniczanie korzyści podatkowych może zniechęcać ludzi do długoterminowego oszczędzania.
Progi podatku dochodowego pozostają zamrożone
Podatek dochodowy pozostaje szczególnie ważny dla milionów pracowników. Personal Allowance, czyli podstawowa kwota wolna od podatku, wynosi 12 570 funtów rocznie.Podstawowa stawka podatku wynosi 20 proc. dla dochodów do 50 270 funtów, następnie obowiązuje stawka 40 proc. dla dochodów do 125 140 funtów. Powyżej tej granicy stosowana jest stawka 45 proc.
Progi podatku dochodowego są zamrożone od 2021 roku. Oznacza to, że nawet bez formalnego podnoszenia stawek wzrost wynagrodzeń może powodować przechodzenie kolejnych osób do wyższych progów i zwiększenie płaconego podatku.
Sarah Coles, szefowa działu finansów osobistych w AJ Bell, zwróciła uwagę, że jeśli Healey nie zmieni progów, podwyżki wynagrodzeń będą stopniowo wciągać więcej osób do systemu podatkowego i zwiększać rachunki tych, którzy już płacą Income Tax.
Przekroczenie kolejnego progu może mieć również wpływ na Capital Gains Tax oraz Personal Savings Allowance, czyli kwotę odsetek od oszczędności, którą można uzyskać bez podatku.
Dla podatników płacących podstawową stawkę limit ten wynosi 1000 funtów. Po wejściu w wyższy próg spada do 500 funtów, natomiast podatnicy objęci dodatkową stawką nie mają tej ulgi.
Możliwe odmrożenie progów, ale pojawia się też pomysł stawki 50 proc.
Pojawiły się jednocześnie sygnały, że rząd może zdecydować się na odmrożenie progów podatkowych. Andy Burnham wcześniej sugerował, że była to jedna z kwestii najczęściej poruszanych przez wyborców podczas kampanii przed wyborami uzupełniającymi w Makerfield.Nie jest to jednak jedyny rozważany scenariusz. Część ekspertów uważa, że rząd Burnhama mógłby zdecydować się na wprowadzenie 50-procentowej stawki podatku dochodowego.
Miałaby ona zastąpić obecną najwyższą stawkę wynoszącą 45 proc. Według przedstawionych wyliczeń osoba zarabiająca 150 tys. funtów rocznie zapłaciłaby wówczas około 1250 funtów więcej podatku dochodowego w skali roku.
Ostateczne decyzje mają zostać przedstawione 28 października. Do tego czasu propozycje dotyczące CGT, opodatkowania nieruchomości czy nowej stawki podatku dochodowego pozostają możliwymi scenariuszami, a nie zatwierdzonymi zmianami w brytyjskim systemie podatkowym.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Wielka Brytania: Popularna sieć zamyka wszystkie 89 restauracji. Tysiące miejsc pracy znikną |
Gorące Tematy

Wielka Brytania: ważny komunikat dla Polaków. Bez tego dokumentu nie wje…

Wielka Brytania: Temperatura wzrośnie nawet do 28°C. Powrót letniej pogo…

Wielka Brytania: Ponad 500 kin obniża ceny biletów. Tylko przez ten week…

Wielka Brytania: Tysiące osób mogły zapłacić za wysoki podatek za pracę …

Reform UK zapowiada podniesienie kwoty wolnej od podatku do 15 000 GBP

Wielka Brytania: Popularna sieć zamyka wszystkie 89 restauracji. Tysiące…

Duży dostawca energii w Wielkiej Brytanii może zostać przejęty przez EDF…


