Wiadomości
Najbardziej i najmniej przyjazne miejsca w Anglii. Powstał nowy ranking
Nowy ranking pokazuje, gdzie w Anglii mieszkańcy mają najsilniejsze więzi z lokalną społecznością, a gdzie sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Gdzie w Anglii najłatwiej poczuć się częścią lokalnej społeczności? Nowe zestawienie obejmujące wszystkie 296 obszarów samorządowych przynosi kilka ciekawych odpowiedzi.
Autorzy nie oceniali przy tym liczby atrakcji, jakości restauracji czy popularności miejsc wśród turystów. Pod uwagę wzięto przede wszystkim relacje między ludźmi, poczucie przynależności oraz zaangażowanie mieszkańców w życie swojej okolicy.
Ranking powstał na podstawie danych pochodzących z rządowego badania Community Life Survey.
Wyniki wykorzystano w ramach National Conversation – projektu, którego celem jest rozpoczęcie szerszej dyskusji o tym, co obecnie łączy, a co dzieli brytyjskie społeczeństwo.
Wyspy Scilly najbardziej przyjaznym miejscem w Anglii
Pierwsze miejsce w zestawieniu zajęły Wyspy Scilly, niewielki archipelag położony u wybrzeży Kornwalii. To właśnie ten obszar został uznany za najbardziej przyjazne miejsce w całej Anglii.Na kolejnych pozycjach znalazły się South Hams w południowym Devon oraz West Devon. Oznacza to, że aż dwa obszary hrabstwa Devon znalazły się w pierwszej trójce zestawienia.
Pierwszą piątkę uzupełniają Derbyshire Dales oraz londyńska dzielnica Richmond upon Thames.
Najbardziej przyjazne miejsca w Anglii według rankingu to:
- Isles of Scilly
- South Hams
- West Devon
- Derbyshire Dales
- Richmond upon Thames
Ranking nie opiera się na jednym pytaniu dotyczącym tego, czy mieszkańcy uważają swoją okolicę za przyjazną. Autorzy wykorzystali kilka wskaźników pokazujących siłę lokalnych więzi społecznych.
Analizowano między innymi to, jak często ludzie rozmawiają ze swoimi sąsiadami, czy czują się samotni i w jakim stopniu mają poczucie przynależności do miejsca, w którym mieszkają.
Znaczenie miały również lokalna duma oraz poziom uczestnictwa mieszkańców w życiu społecznym i obywatelskim.
Te miejsca znalazły się na drugim końcu rankingu
Zupełnie inaczej przedstawiają się wyniki dla obszarów znajdujących się na samym dole zestawienia. Za najmniej przyjazny spośród 296 ocenianych obszarów uznano Barking and Dagenham.Wśród pięciu najniżej sklasyfikowanych miejsc znalazły się również Stoke-on-Trent, Ashfield, Mansfield oraz Ipswich.
Nie oznacza to jednak prostej oceny, że mieszkańcy tych miejsc są „nieprzyjaźni”. Zestawienie odnosi się do wskaźników dotyczących więzi społecznych, kontaktów z sąsiadami, poczucia osamotnienia, przynależności i uczestnictwa w lokalnym życiu.
Pięć obszarów znajdujących się na końcu zestawienia to:
- Barking and Dagenham
- Stoke-on-Trent
- Ashfield
- Mansfield
- Ipswich
Ranking jest częścią większego projektu dotyczącego podziałów w Wielkiej Brytanii
Zestawienie przygotowano jako część National Conversation. Projekt ma zachęcić mieszkańców Wielkiej Brytanii do podzielenia się własnymi doświadczeniami i opiniami dotyczącymi tego, co łączy i dzieli społeczeństwo.Organizatorzy chcą między innymi sprawdzić, jak osobiste doświadczenia mieszkańców mają się do wyników przedstawionych w danych. Ankieta National Conversation będzie dostępna do końca sierpnia 2026 roku.
Zebrane odpowiedzi mają następnie zostać wykorzystane przez Niezależną Komisję ds. Społeczności i Spójności. Jej raport ma zostać opublikowany jeszcze w tym roku.
Zadaniem komisji jest lepsze zrozumienie kondycji więzi społecznych i spójności w Wielkiej Brytanii, a także wypracowanie wspólnej wizji dotyczącej przyszłości życia społecznego.
Zobacz też:
„Życie społeczne w Wielkiej Brytanii jest zagrożone”
Temat nie sprowadza się jedynie do sprawdzenia, czy mieszkańcy rozmawiają ze swoimi sąsiadami. W pierwszym raporcie komisji, opublikowanym w ubiegłym roku, zwrócono uwagę na znacznie szerszy problem osłabienia więzi społecznych.W przedmowie do dokumentu stwierdzono, że „życie społeczne w Wielkiej Brytanii jest zagrożone”.
Wśród przyczyn wskazano upadek infrastruktury i instytucji społecznych, osłabienie więzi rodzinnych, rosnące nierówności oraz malejące zaufanie do instytucji. Autorzy raportu zwrócili również uwagę na wieloletnie zaniedbania tego problemu przez decydentów.
Dokument wskazywał też na współczesne zagrożenia, które mogą sprawić, że brak więzi społecznych stanie się jeszcze poważniejszym problemem.
Wymieniono wśród nich niewłaściwe podejście do imigracji, presję wywołaną kosztami życia oraz ekstremizm napędzany przez media społecznościowe.
Nowy ranking 296 obszarów Anglii jest więc jednym z elementów znacznie szerszej analizy tego, jak mieszkańcy odnoszą się do swoich sąsiadów, lokalnych społeczności i miejsca, w którym żyją.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Rzadka moneta 50p z Wielkiej Brytanii sprzedana za 115 funtów. Można ją znaleźć w portfelu |
Gorące Tematy

Brytyjska sieć supermarketów oferuje w poniedziałki owoce i warzywa za p…

Miliony osób w Wielkiej Brytanii zyskają całodobowe darmowe przejazdy au…

Burze i gwałtowne ulewy uderzą w Wielką Brytanię. Met Office wydało ostr…

Ulewy i burze nad Wielką Brytanią. Jest ryzyko gwałtownych podtopień

Polacy w Wielkiej Brytanii mogą stracić dostęp do zasiłków. Settled stat…

Rachunki za energię w Wielkiej Brytanii mocno wzrosną. Najwyższy poziom …

Pasażer Ryanaira który został niemal wyssany przez okno samolotu zapowia…


