Zaloguj się Załóż konto

Ceny domów w UK wyhamowały. Tyle kosztuje teraz przeciętna nieruchomość

Ceny domów w UK wyhamowały. Tyle kosztuje teraz przeciętna nieruchomość

Średnia cena nieruchomości w Wielkiej Brytanii wynosi 299 253 GBP. Najnowsze dane pokazują jednak ogromne różnice między regionami.

Brytyjski rynek nieruchomości wyraźnie stracił impet. W lipcu ceny domów praktycznie się nie zmieniły, a w ujęciu rocznym wzrost był najniższy od listopada 2023 roku.

Z najnowszego indeksu Lloyds wynika, że przeciętna nieruchomość kosztowała w lipcu 299 253 GBP. To zaledwie o 143 GBP mniej niż miesiąc wcześniej.

Problemem dla osób planujących zakup pozostaje przede wszystkim dostępność finansowa. Wyższe oprocentowanie kredytów hipotecznych sprawia, że nawet przy stabilnych cenach nieruchomości miesięczne raty mogą stanowić poważne obciążenie dla domowego budżetu.

Sytuację dodatkowo komplikuje niepewność związana z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie, która zwiększyła obawy dotyczące inflacji i przyszłych stóp procentowych.


Ceny domów wzrosły przez rok zaledwie o 0,1 proc.

Według Lloyds średnie ceny nieruchomości w Wielkiej Brytanii są obecnie tylko o 0,1 proc. wyższe niż przed rokiem. To najsłabsze tempo rocznego wzrostu od listopada 2023 roku.

Amanda Bryden, szefowa działu kredytów hipotecznych w Lloyds, zwróciła uwagę, że wielu potencjalnych kupujących ma obecnie problemy z dostępnością cenową nieruchomości. Rynek szybko reaguje też na każdą zmianę kosztów finansowania.

„Choć popyt na mieszkania pozostaje zasadniczo stabilny, aktywność nadal szybko reaguje na zmiany oprocentowania kredytów hipotecznych” – powiedziała Bryden.

Lloyds nie spodziewa się przy tym gwałtownych zmian w najbliższych miesiącach. Według Bryden aktywność na rynku oraz ceny nieruchomości powinny pozostać względnie stabilne przez pozostałą część 2026 roku.


Duże znaczenie będzie miało to, jak oprocentowanie kredytów hipotecznych zareaguje na perspektywy inflacji oraz jak zmieni się ogólne zaufanie gospodarstw domowych.

Kredyty hipoteczne są znacznie droższe niż na początku roku

Napięcia na Bliskim Wschodzie zwiększyły obawy przed wzrostem inflacji, a wraz z nimi oczekiwania dotyczące możliwych podwyżek stóp procentowych w tym roku.

Według danych Moneyfacts średnie oprocentowanie dwuletniego kredytu hipotecznego ze stałą stopą wynosiło w piątek 5,63 proc. W przypadku przeciętnej pięcioletniej oferty było to 5,67 proc.

Dla porównania, na początku 2026 roku średnie oprocentowanie obu rodzajów kredytów znajdowało się poniżej poziomu 5 proc. Zmiana jest szczególnie istotna dla osób, które muszą pożyczyć dużą część kwoty potrzebnej na zakup domu.

Anthony Codling, analityk RBC Capital Markets, określił sytuację przedstawioną w danych Lloyds jako „stan zawieszenia”.


„Ceny ani gwałtownie nie spadają, ani nie rosną z przekonaniem” – ocenił. Jego zdaniem rynek pozostaje ograniczany jednocześnie przez problemy z dostępnością cenową oraz oprocentowanie kredytów, które nie spada wystarczająco mocno i na wystarczająco długo.

Codling podkreślił, że rynek nieruchomości nie znajduje się w kryzysie, ale oznaki poprawy widoczne jeszcze na początku 2026 roku osłabły.

Ogromne różnice w cenach domów w Wielkiej Brytanii

Stagnacja widoczna w danych dla całego kraju nie oznacza, że sytuacja wygląda podobnie w każdym regionie. Różnice pomiędzy poszczególnymi częściami Wielkiej Brytanii są bardzo duże.

Najlepszy wynik ponownie odnotowała Irlandia Północna. Ceny domów wzrosły tam w ciągu roku o 7,4 proc., a przeciętna nieruchomość kosztuje obecnie 231 131 GBP.

W Szkocji roczny wzrost wyniósł 3,6 proc., podnosząc średnią cenę do 223 246 GBP. W Walii nieruchomości podrożały o 1,6 proc., do średnio 231 458 GBP.

W Anglii najmocniej radziły sobie północne regiony. W północno-wschodniej Anglii ceny wzrosły o 2,8 proc. w skali roku i osiągnęły średnio 182 488 GBP.

Na północnym zachodzie wzrost wyniósł 2,1 proc., a przeciętna cena nieruchomości osiągnęła 247 836 GBP.


Londyn i południowo-wschodnia Anglia ze spadkami cen

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na południu Anglii. Najsłabszy wynik odnotowano w południowo-wschodniej części kraju, gdzie ceny spadły w ciągu roku o 2 proc.

Przeciętna nieruchomość w tym regionie nadal kosztuje jednak 381 146 GBP, czyli znacznie więcej niż w północnych częściach Anglii.

Zobacz też:


Spadek odnotował również Greater London. Ceny były tam o 1,3 proc. niższe niż przed rokiem, a średnia wartość nieruchomości wyniosła 533 930 GBP.

Nicholas Finn, dyrektor zarządzający londyńskiej agencji Garrington Property Finders, uważa, że podział rynku nieruchomości między północą i południem Anglii staje się coraz bardziej utrwalony.

„W południowych regionach duża podaż przyciąga zbyt mało poważnych kupujących, co stopniowo obniża ceny” – powiedział.

Na północy Anglii, jak zauważył Finn, podaż i popyt są bardziej zrównoważone. Jego zdaniem nastroje wspierają również oczekiwania związane z tworzeniem miejsc pracy oraz inwestycjami rządowymi w północnych regionach kraju.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Specjalny dyżur dla Polaków w Wielkiej Brytanii. Liczba miejsc jest ograniczona
 Czytaj następny artykuł:
Ryanair ma poważne kłopoty. Ponad 260 pilotów składa pozew zbiorowy