Wiadomości
Nawet 1000 GBP za zgłoszenie złodzieja paliwa w Wielkiej Brytanii
W Wielkiej Brytanii każdego dnia ze stacji paliw znika paliwo warte niemal 200 tys. GBP. Za informacje prowadzące do zatrzymania sprawców można otrzymać wysoką nagrodę.
W Wielkiej Brytanii szybko rośnie liczba kradzieży paliwa na stacjach benzynowych.
Coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których kierowcy tankują samochody i odjeżdżają bez uregulowania rachunku.
Według najnowszych danych wartość skradzionego paliwa osiąga już około 200 tys. funtów dziennie -podaje The Sun.
W związku z narastającym problemem kierowcy są zachęcani do zgłaszania takich przypadków. Osoby, których informacje pomogą policji zatrzymać i postawić sprawców przed sądem, mogą otrzymać nagrodę pieniężną.
Rosnąca liczba kradzieży zbiega się z wysokimi cenami paliw, które wzrosły po wybuchu konfliktu z Iranem. Przedstawiciele branży ostrzegają, że problem dotyka przede wszystkim właścicieli niezależnych stacji paliw.
Kradzieże paliwa wzrosły o 20 procent
Analiza firmy Forecourt Eye, zajmującej się zapobieganiem kradzieżom na stacjach paliw, pokazuje, że od 28 lutego, czyli od początku kryzysu związanego z Iranem, liczba przypadków tankowania i odjazdu bez zapłaty wzrosła o 20 proc.Jeszcze szybciej rośnie wartość skradzionego paliwa. Według danych firmy zwiększyła się ona o 48 proc., osiągając średnio 194 tys. GBP dziennie na 8 359 stacjach paliw w całej Wielkiej Brytanii.
Za zgłoszenie sprawcy można otrzymać do 1000 GBP
Osoby, które będą świadkami kradzieży paliwa, są zachęcane do anonimowego kontaktu z organizacją Crimestoppers.Informacje, które doprowadzą do zatrzymania i postawienia sprawcy przed sądem, mogą zostać nagrodzone kwotą do 1000 GBP.
W przypadku poważniejszych spraw związanych z działalnością zorganizowanych grup przestępczych policja może wystąpić o podwyższenie nagrody nawet do 10 000 GBP.
Aby kwalifikować się do otrzymania nagrody, zgłaszający musi podczas anonimowego telefonu do Crimestoppers poprosić o specjalny kod nagrody.
Ceny paliw nadal pozostają wysokie
Według przytoczonych danych średnia cena litra benzyny w ubiegłym tygodniu wynosiła około 160 pensów. To o około 27 pensów więcej niż przed wybuchem konfliktu.Jeszcze większy wzrost odnotował olej napędowy. Średnia cena diesla sięgnęła około 179 pensów za litr, czyli o około 37 pensów więcej niż przed rozpoczęciem wojny.
Branża ostrzega przed agresją wobec pracowników
Dyrektor zarządzająca Forecourt Eye, Michelle Henchoz, zwróciła uwagę, że przestępcy działają coraz bardziej zorganizowanie i wykorzystują coraz bardziej zaawansowane metody.Zobacz też:
Z kolei Gordon Balmer z Petrol Retailers Association powiedział, że właściciele stacji zgłaszają coraz więcej przypadków agresji wobec pracowników, którzy nie mają żadnego wpływu na ceny wyświetlane przy dystrybutorach.
Podobne obserwacje ma Ben Lawrence, dyrektor firmy Lawrences Garages prowadzącej pięć stacji paliw w Norfolk i Hampshire. Jego zdaniem za część kradzieży odpowiadają już nie tylko zawodowi przestępcy, ale również zwykli kierowcy zmagający się z rosnącymi kosztami życia.
Jak podkreślił: „Kiedy ktoś odjeżdża po zatankowaniu paliwa wartego 80–90 funtów, uderza to w nas, a nie w koncerny naftowe. My już wcześniej zapłaciliśmy za to paliwo.”
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Burze zakończą falę upałów w Wielkiej Brytanii. Możliwe gwałtowne ulewy i lokalne podtopienia |





