Wiadomości
Wielka Brytania ma poważny problem z migrantami. Zniknęło ponad 50 tys. osób
Ponad 50 tys. migrantów i zagranicznych przestępców zniknęło z systemu w Wielkiej Brytanii. Dane pokazują skalę problemu.
Ponad 50 tys. nielegalnych migrantów oraz zagranicznych przestępców figuruje w brytyjskich systemach rządowych jako osoby, które zniknęły po zerwaniu kontaktu z władzami.
To liczba większa niż obecna kolejka osób czekających na pierwszą decyzję azylową Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii, czyli Home Office.
Sprawa jest szczególnie istotna, bo dotyczy nie tylko osób, którym odmówiono azylu, ale także migrantów przebywających na tak zwanym immigration bail, czyli warunkowym zwolnieniu imigracyjnym. Wśród zaginionych są również cudzoziemcy skazani za przestępstwa, którzy uniknęli deportacji.
Dane pochodzą z wewnętrznych zapisów Home Office i zostały uzyskane przez niezależnego głównego inspektora ds. granic i imigracji. Według tych informacji, aktualnych na grudzień 2024 roku, w systemach rządowych widniało ponad 50 tys. osób sklasyfikowanych jako absconders, czyli osoby, których miejsca pobytu nie udało się ustalić mimo podjętych procedur kontaktu.
Ujawnienie tych liczb pojawia się w momencie, gdy minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood przygotowuje nowe przepisy imigracyjne i azylowe. Rząd zapowiada, że mają one ograniczyć wykorzystywanie luk prawnych przez osoby próbujące uniknąć deportacji.
Ponad 50 tys. osób zniknęło z systemu imigracyjnego
Według wewnętrznych danych Home Office w Wielkiej Brytanii zaginęło ponad 50 tys. nielegalnych migrantów i zagranicznych przestępców. W tej grupie znajduje się około 1,2 tys. foreign national offenders, czyli cudzoziemców skazanych za przestępstwa.Skala problemu jest duża także dlatego, że liczba osób uznanych za zaginione przewyższa liczbę migrantów oczekujących obecnie na pierwszą decyzję azylową. Według danych z marca na taką decyzję czekało 48 758 osób.
Do grupy osób, które zniknęły z systemu, zaliczają się różne kategorie migrantów. Są wśród nich osoby, którym odmówiono azylu i które następnie zerwały kontakt z władzami, aby uniknąć odesłania do kraju pochodzenia.
Są także migranci, którzy przedostali się do Wielkiej Brytanii przez kanał La Manche, złożyli wniosek azylowy, a później zniknęli po umieszczeniu ich na warunkowym zwolnieniu imigracyjnym.
Kogo Home Office uznaje za osobę zaginioną w systemie
Migranci objęci procedurami imigracyjnymi mają obowiązek utrzymywać regularny kontakt z Home Office. Odbywa się to poprzez warunki zgłaszania się, które są częścią immigration bail.Jeżeli dana osoba przestaje się zgłaszać, może zostać sklasyfikowana jako zbiega (absconder). W praktyce oznacza to, że jej miejsce pobytu jest nieznane, a władze mogą podjąć działania egzekucyjne, w tym aresztowanie i zatrzymanie.
Zgodnie z wytycznymi Home Office za zbiega uznaje się osobę, która uciekła z zatrzymania imigracyjnego albo naruszyła warunki zwolnienia imigracyjnego. Warunkiem takiej klasyfikacji jest również to, że jej miejsce pobytu pozostaje nieznane, a wszystkie obowiązkowe próby ponownego kontaktu, w tym przez e-mail i telefon, zakończyły się niepowodzeniem.
Home Office ma specjalny zespół zajmujący się namierzaniem takich osób. Pracuje on z policją, innymi agencjami rządowymi oraz firmami komercyjnymi, aby ustalić aktualne dane kontaktowe lub lokalizację osób, które zniknęły.
Jeżeli urzędnikom uda się uzyskać informacje o miejscu pobytu, możliwe jest skierowanie zespołu egzekucyjnego.
Rząd zapowiada nowe przepisy i mówi o nadużyciach systemu
Ujawnienie danych nastąpiło przed planowaną prezentacją nowych przepisów imigracyjnych i azylowych. Shabana Mahmood ma przedstawić projekt ustawy, który według zapowiedzi ma powstrzymać migrantów przed „oszukiwaniem systemu”.Nowa ustawa ma reformować przepisy dotyczące praw człowieka. Chodzi między innymi o utrudnienie składania roszczeń związanych ze współczesnym niewolnictwem oraz zaostrzenie zasad dotyczących artykułu 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Artykuł 8 dotyczy prawa do życia rodzinnego. Według rządu przepisy te bywają wykorzystywane przez nielegalnych migrantów do blokowania deportacji.
Planowane zmiany mają więc ograniczyć możliwość opóźniania lub uniemożliwiania usunięcia z kraju osób, które nie mają prawa pozostać w Wielkiej Brytanii.
Zobacz też:
Home Office obwinia poprzedni rząd za chaos w systemie
Przedstawiciele obecnego rządu wskazują, że problem ma swoje źródła w zarządzaniu systemem azylowym przez poprzednią administrację. Według źródła w Home Office kontakt z osobami, które nie miały prawa przebywać w Wielkiej Brytanii, był prowadzony chaotycznie, a dane były niewiarygodne.Cytowane źródło stwierdziło, że „zarządzanie kontaktem z osobami, które nie miały prawa przebywać w Wielkiej Brytanii, było chaotyczne, a dane były niewiarygodne”.
W tej samej wypowiedzi podkreślono, że za poprzedniego rządu deportacje nie nadążały za liczbą nowych przyjazdów. Według Home Office konserwatyści wstrzymali podejmowanie decyzji azylowych, koncentrując się na nieudanym planie dotyczącym Rwandy.
Źródło w resorcie dodało, że w efekcie zaległości azylowe wzrosły do 175 tys. spraw.
Budżet na egzekwowanie przepisów ma zostać niemal podwojony
Shabana Mahmood zwiększa finansowanie działań związanych z egzekwowaniem przepisów imigracyjnych. Chodzi o zespoły, które lokalizują, zatrzymują i usuwają z kraju osoby przebywające w Wielkiej Brytanii nielegalnie.Budżet na immigration enforcement ma wzrosnąć z £681 mln w roku 2023–2024 do £1,33 mld w roku 2028–2029. To oznacza niemal podwojenie środków przeznaczonych na ten obszar.
W tym samym czasie ma zwiększyć się także liczba pracowników zajmujących się egzekwowaniem przepisów imigracyjnych. Liczba etatów ma wzrosnąć z 4,5 tys. do 7,3 tys.
Rząd podkreśla, że działania mają przełożyć się na szybsze deportacje i sprawniejsze namierzanie osób, które nie utrzymują kontaktu z Home Office.
Wzrosła liczba aresztowań podczas kontroli nielegalnej pracy
Jednym z obszarów, w których widać wzrost aktywności służb, są kontrole dotyczące nielegalnej pracy. Według danych liczba aresztowań migrantów podczas takich nalotów wzrosła do 12,3 tys. w okresie od lipca 2024 roku do końca grudnia 2025 roku.To wzrost o 83 proc. w porównaniu z poprzednimi 18 miesiącami.
Od lipca 2024 roku z Wielkiej Brytanii usunięto lub deportowano prawie 70 tys. nielegalnych migrantów i cudzoziemskich przestępców. Oznacza to wzrost o 41 proc.
W tej liczbie znalazło się 10 tys. cudzoziemskich przestępców.
Rekordowa liczba zagranicznych przestępców czeka na deportację
Mimo wzrostu liczby deportacji problem pozostaje poważny. Obecnie 19 779 obcokrajowców skazanych za przestępstwa przebywa poza więzieniem po odbyciu kary pozbawienia wolności i nadal czeka na deportację z Wielkiej Brytanii. To rekordowo wysoki poziom, znacznie większy niż w 2019 roku, gdy takich osób było 7 869.Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

10 niezwykłych plaż w Wielkiej Brytanii. Nie trzeba jechać nad morze

Nawet 40°C w Wielkiej Brytanii. Dlaczego taki upał jest bardziej uciążli…

Fala upałów zamyka kolejne szkoły w Wielkiej Brytanii. Lista placówek wc…

Pilne: Czerwony alert przed upałami w Wielkiej Brytanii. Zagrożenie dla …

Zakaz podlewania ogrodów w Wielkiej Brytanii. Pierwszy dostawca wprowadz…

Tajemnicze zaginięcie Polki w Wielkiej Brytanii. Rodzina błaga o pomoc

Bank Anglii wydał pilne ostrzeżenie dla osób używających gotówki


