Wiadomości
Nowy premier Wielkiej Brytanii może podwyższyć podatki. Kto straci najwięcej?
Możliwe zmiany podatkowe i gospodarcze mogą wpłynąć na miliony mieszkańców Wielkiej Brytanii. Eksperci wskazują, jak przygotować się na różne scenariusze.
Możliwość objęcia urzędu premiera przez Andy'ego Burnhama wywołuje coraz więcej pytań o przyszłość finansów w Wielkiej Brytanii.
Chociaż nie wiadomo jeszcze, jakie decyzje ostatecznie zostałyby wprowadzone po ewentualnym przejęciu władzy, ekonomiści już analizują zapowiadane kierunki zmian i ich wpływ na gospodarstwa domowe.
Wśród najczęściej wymienianych propozycji znajdują się zmiany dotyczące podatków od majątku, nieruchomości i spadków, a także większe zadłużenie państwa w celu finansowania wydatków publicznych.
Specjaliści podkreślają jednak, że na tym etapie nie ma powodów do pochopnych decyzji finansowych.
Zamiast tego zachęcają do spokojnego przeanalizowania swojej sytuacji oraz przygotowania się na różne warianty. W niektórych przypadkach odpowiednie planowanie już teraz może pomóc ograniczyć skutki przyszłych zmian.
Większy nacisk na opodatkowanie majątku zamiast wynagrodzeń
Andy Burnham sygnalizował wcześniej, że większy ciężar podatkowy powinien zostać przeniesiony z dochodów z pracy na majątek i zgromadzone aktywa. Oznaczałoby to, że podatki takie jak podatek dochodowy, VAT czy składki National Insurance dla pracowników niekoniecznie musiałyby wzrosnąć.
Znacznie większe ryzyko zmian dotyczyłoby natomiast osób posiadających nieruchomości, inwestycje lub planujących przekazanie majątku kolejnym pokoleniom.
Eksperci przypominają jednak, że są to na razie zapowiedzi i spekulacje dotyczące możliwego programu przyszłego rządu. Nie przedstawiono jeszcze konkretnych projektów ustaw.
Inwestorzy mogą odczuć zmiany w podatku od zysków kapitałowych
Jednym z najczęściej omawianych pomysłów jest możliwość zrównania stawek podatku od zysków kapitałowych z podatkiem dochodowym. Taką zmianę wcześniej popierał Wes Streeting, wymieniany jako jeden z kandydatów na stanowisko kanclerza skarbu.
Obecnie pierwsze £3 000 zysków kapitałowych pozostaje zwolnione z podatku. Powyżej tego progu obowiązują stawki 18% dla podatników z podstawowym progiem podatkowym oraz 24% dla osób płacących wyższy podatek.
Gdyby stawki zostały zrównane z podatkiem dochodowym, część inwestorów mogłaby płacić nawet 40% lub 45% podatku od osiągniętych zysków.
Jason Hollands z BestInvest uważa, że rozsądnym rozwiązaniem jest maksymalne wykorzystywanie dostępnych ulg podatkowych. Przypomina, że każdego roku można wpłacić do £20 000 na konto Stocks and Shares ISA, a zyski osiągnięte w jego ramach nie podlegają opodatkowaniu.
Robert Salter z Blick Rothenberg zwraca natomiast uwagę, że małżeństwa znajdujące się w różnych progach podatkowych mogą rozważyć przypisanie inwestycji partnerowi o niższych dochodach, co w niektórych przypadkach pozwala ograniczyć wysokość podatku.
Eksperci ostrzegają przed możliwym wzrostem rat kredytów hipotecznych
Kolejnym zagrożeniem może być wzrost kosztów kredytów hipotecznych. Ekonomiści wskazują, że zwiększenie zadłużenia państwa mogłoby wywołać wzrost rentowności obligacji skarbowych, które mają wpływ na oprocentowanie wielu kredytów hipotecznych.
Ian Futcher z Quilter ostrzega, że nawet niewielkie podwyżki oprocentowania mogą oznaczać wzrost miesięcznych rat o setki funtów dla osób kończących okres stałego oprocentowania.
Dlatego właścicielom nieruchomości, którym w najbliższych miesiącach kończy się obecna umowa kredytowa, doradza się wcześniejsze poszukiwanie nowej oferty. W wielu przypadkach możliwe jest zabezpieczenie obecnej stawki z wyprzedzeniem, a następnie przejście na tańszą ofertę, jeśli taka pojawi się przed finalizacją nowej umowy.
Eksperci sugerują również rozważenie nadpłat kredytu hipotecznego oraz sprawdzenie, jak wzrost oprocentowania wpłynąłby na domowy budżet.
Możliwe zmiany w podatkach od nieruchomości
Jedną z propozycji wspieranych przez Andy'ego Burnhama jest zastąpienie council tax oraz stamp duty nowym podatkiem od wartości nieruchomości – Proportional Property Tax (PPT).
Według przedstawionych wcześniej założeń właściciele płaciliby 0,48% aktualnej wartości nieruchomości, przy czym roczny podatek początkowo miałby być ograniczony do £1 200.
Organizacja Fairer Share twierdzi, że na takich zmianach mogłoby skorzystać około 77% gospodarstw domowych, osiągając przeciętną oszczędność wynoszącą £556 rocznie.
Krytycy wskazują jednak, że nowe rozwiązanie mogłoby szczególnie mocno uderzyć w właścicieli domów o wysokiej wartości, zwłaszcza w Londynie i południowo-wschodniej Anglii. Pojawiają się również obawy, że część wyższych kosztów mogłaby zostać przeniesiona na najemców poprzez wzrost czynszów.
Robert Salter uważa jednak, że wprowadzenie tak dużej reformy byłoby bardzo skomplikowane i mało prawdopodobne, aby nastąpiło w krótkim czasie.
Zobacz też:
Na celowniku mogą znaleźć się również spadki
Andy Burnham w przeszłości proponował również zastąpienie podatku spadkowego nową opłatą określaną jako „National Care Levy”. Zgodnie z wcześniejszymi propozycjami miałaby ona wynosić 10% wartości majątku po śmierci właściciela i finansować bezpłatną opiekę społeczną.
Jason Hollands ostrzega, że takie rozwiązanie mogłoby zaskoczyć wiele rodzin, zwłaszcza tych, których głównym majątkiem są nieruchomości zgromadzone przez wiele lat.
Eksperci podkreślają, że warto odpowiednio wcześnie planować przekazywanie majątku. Regularne przekazywanie części środków bliskim może stopniowo zmniejszać wartość majątku objętego przyszłym opodatkowaniem, o ile odbywa się zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Eksperci apelują o spokój
Specjaliści podkreślają, że obecnie najważniejsze jest zachowanie ostrożności i unikanie pochopnych decyzji. Żadna z omawianych zmian nie została jeszcze potwierdzona ani przyjęta przez parlament.
Osobom mającym większy majątek, inwestycje lub kredyty hipoteczne doradza się przede wszystkim monitorowanie sytuacji oraz, w razie potrzeby, skorzystanie z pomocy niezależnego doradcy finansowego. Dopiero po przedstawieniu konkretnych projektów ustaw będzie można ocenić, które rozwiązania rzeczywiście wejdą w życie i w jakim zakresie.
Ostatnia aktualizacja: środa, 24 czerwca 2026 05:03
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

38°C w Wielkiej Brytanii. Czy szkoły zostaną zamknięte z powodu upałów?

38°C w Wielkiej Brytanii. Czy podczas fali upałów można odmówić pracy?

Nawet 40°C w Wielkiej Brytanii. Dlaczego taki upał jest bardziej uciążli…

10 niezwykłych plaż w Wielkiej Brytanii. Nie trzeba jechać nad morze

To miasteczko uznano za jedno z najlepszych miejsc do życia w Wielkiej B…

Pilne: Czerwony alert przed upałami w Wielkiej Brytanii. Zagrożenie dla …

Fala upałów zamyka kolejne szkoły w Wielkiej Brytanii. Lista placówek wc…


