Zaloguj się Załóż konto

EasyJet może trafić w nowe ręce. Po gwałtownym spadku akcji pojawił się zainteresowany inwestor

EasyJet może trafić w nowe ręce. Po gwałtownym spadku akcji pojawił się zainteresowany inwestor

Linie lotnicze EasyJet nie wykluczają przejęcia. Wszystko dzieje się w czasie spadków na giełdzie i niepewności związanej z sytuacją na Bliskim Wschodzie.

EasyJet znalazł się w centrum spekulacji dotyczących możliwego przejęcia. Brytyjski przewoźnik poinformował, że jest gotów rozważyć każdą poważną ofertę, choć jednocześnie skrytykował moment, w którym pojawiło się zainteresowanie ze strony amerykańskiego funduszu inwestycyjnego Castlelake.

Sprawa wywołała duże poruszenie na rynku, ponieważ kurs akcji linii lotniczej w ostatnich miesiącach znalazł się pod silną presją - podaje The Sun.

Wpływ na to miały między innymi rosnące ceny paliwa lotniczego oraz obawy podróżnych związane z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie.

Castlelake, amerykańska firma specjalizująca się w inwestycjach kredytowych, ujawniła w piątek, że analizuje możliwość złożenia oferty przejęcia EasyJet. Na obecnym etapie fundusz nie skontaktował się jeszcze z zarządem przewoźnika.

Zarząd EasyJet krytykuje moment zainteresowania inwestora

Castlelake posiada obecnie około 2,14 proc. udziałów w EasyJet za pośrednictwem funduszy, którymi zarządza. Firma poinformowała, że ewentualna oferta byłaby warta co najmniej 403,23 pensa za akcję.

Taka wycena oznaczałaby wartość całej spółki na poziomie około 3,06 mld funtów.

W odpowiedzi EasyJet zwrócił uwagę, że zainteresowanie pojawiło się w szczególnym momencie.

Przewoźnik podkreślił, że obecna cena akcji jest przejściowo obniżona przez wydarzenia na Bliskim Wschodzie, które wpływają zarówno na zaufanie klientów, jak i koszty paliwa lotniczego.


Przedstawiciele linii stwierdzili, że termin pojawienia się potencjalnej oferty jest „wysoce oportunistyczny”, jednak jednocześnie zaznaczyli, że zarząd ma obowiązek działać w interesie akcjonariuszy i rozważy każdą wiążącą propozycję.

Akcje przewoźnika mocno straciły na wartości

Informacje o możliwym przejęciu natychmiast wpłynęły na notowania spółki. W poniedziałek akcje EasyJet rosły momentami nawet o 12 proc.

Mimo tego odbicia sytuacja przewoźnika pozostaje trudna. W ciągu ostatnich 12 miesięcy wartość akcji EasyJet spadła o ponad 30 proc.

Analitycy wskazują, że jednym z głównych problemów są rosnące koszty działalności.

Konflikt w regionie Bliskiego Wschodu doprowadził do wzrostu cen paliwa lotniczego, a niepewność geopolityczna wpłynęła także na decyzje części podróżnych dotyczące wakacyjnych wyjazdów.


Do końca czerwca inwestor musi podjąć decyzję

Zgodnie z brytyjskimi przepisami dotyczącymi przejęć Castlelake ma czas do godziny 17:00 w dniu 26 czerwca 2026 roku na złożenie formalnej oferty lub wycofanie się z procesu.

Zobacz też:


Na razie nie wiadomo, czy fundusz zdecyduje się na kolejny krok. Samo ujawnienie zainteresowania wystarczyło jednak, aby wywołać spekulacje dotyczące przyszłości jednej z największych tanich linii lotniczych w Europie.

Najbliższe tygodnie mogą okazać się kluczowe zarówno dla inwestorów, jak i dla samego EasyJet, który próbuje odzyskać zaufanie rynku po miesiącach spadków i rosnącej presji kosztowej.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj następny artykuł:
Wielka Brytania i świat przygotowują się na potężne El Niño. ONZ wydała ostrzeżenie