Zaloguj się Załóż konto

Wielka Brytania zmaga się z rosnącą plagą. Szerszenie azjatyckie pojawiają się coraz częściej

Wielka Brytania zmaga się z rosnącą plagą. Szerszenie azjatyckie pojawiają się coraz częściej

Rekordowe temperatury w Wielkiej Brytanii mogą przyspieszyć rozwój groźnego gatunku. Skala problemu rośnie szybciej, niż się spodziewano.

Coraz wyższe temperatury w Wielkiej Brytanii zaczynają przynosić skutki, które jeszcze kilka lat temu wydawały się mało prawdopodobne.

Eksperci ostrzegają, że zmiany klimatyczne sprzyjają rozprzestrzenianiu się inwazyjnych gatunków, a jednym z najbardziej niepokojących przykładów są szerszenie azjatyckie.

To owady, które nie tylko szybko się rozmnażają, ale też stanowią realne zagrożenie dla lokalnych ekosystemów i rolnictwa - podaje The Telegraph.

Najnowsze prognozy wskazują, że 2026 rok może okazać się przełomowy – i to w niepokojącym znaczeniu.

Wszystko przez rekordowe temperatury, które – jak podkreślają naukowcy – mogą doprowadzić do gwałtownego wzrostu ich populacji.

Już teraz mówi się o zmianie podejścia: zamiast walki o całkowite wyeliminowanie gatunku, coraz częściej pojawia się konieczność jego długoterminowego kontrolowania.

Rekordowe ciepło napędza rozwój szerszeni azjatyckich

Brytyjski Met Office (narodowa służba meteorologiczna Wielkiej Brytanii) przewiduje, że 2026 rok będzie jednym z najcieplejszych w historii pomiarów.

Już sama wiosna była wyjątkowo ciepła, a końcówka maja przyniosła rekordowe temperatury nocne.

W miejscowości Camborne w Kornwalii temperatura w nocy nie spadła poniżej 21,4°C, co ustanowiło nowy rekord dla tego miesiąca. Meteorolog Alex Burkill określił tę sytuację jako „niezwykłą” i „dość niepokojącą”.

Takie warunki mają bezpośredni wpływ na cykl życia szerszeni. Jak tłumaczy ekspert Luke Newnes: „Ponieważ 2026 rok zapowiada się jako jeden z najcieplejszych w ostatnich latach, wyższe temperatury prawdopodobnie przyspieszą aktywność królowych”.

To właśnie królowe są kluczowe – od nich zaczyna się rozwój nowych kolonii.

Jedno gniazdo może oznaczać dziesiątki kolejnych

Szerszenie azjatyckie pojawiły się w Wielkiej Brytanii stosunkowo niedawno, bo w 2016 roku. Początkowo traktowano je jako incydentalny problem, jednak sytuacja szybko się zmieniła.

Jeszcze w 2024 roku odnotowano 24 gniazda, natomiast obecnie ich liczba wzrosła już do 161. To pokazuje, jak szybko gatunek potrafi się rozprzestrzeniać.


Problem polega na tym, że jedno gniazdo może wyprodukować dziesiątki królowych. Jeśli choć jedno zostanie przeoczone, w kolejnym roku może pojawić się nawet kilkadziesiąt nowych kolonii.

Luke Newnes nie ukrywa obaw: „Największym problemem jest to, jak szybko populacja może się zwiększyć, gdy królowe skutecznie się zadomowią”.

Zagrożenie dla pszczół i całego ekosystemu

Szerszenie azjatyckie nie są tylko uciążliwe – stanowią poważne zagrożenie dla przyrody. W ciągu jednego sezonu mogą zjeść nawet 11 kg owadów.

Szczególnie niebezpieczne są dla pszczół miodnych, które stanowią około jednej trzeciej ich diety. Reszta to inne zapylacze, takie jak motyle, muchy czy dzikie pszczoły.

Niall Gallagher z British Pest Control Association (Brytyjskiego Stowarzyszenia Kontroli Szkodników) ostrzega: „Kluczowe jest powstrzymanie rozprzestrzeniania się tego gatunku, ponieważ może on zakłócić nasze rodzime ekosystemy i wpłynąć na produkcję żywności”.

To oznacza realne konsekwencje nie tylko dla przyrody, ale też dla rolnictwa i cen żywności.


Szerszenie przesuwają się coraz dalej na północ

Jeszcze niedawno problem dotyczył głównie południowo-wschodniej Anglii. Owady trafiały tam najczęściej wraz z transportem z kontynentu – ukryte w samochodach, ciężarówkach czy owocach przewożonych przez kanał La Manche.

Dziś sytuacja wygląda inaczej. Coraz częściej pojawiają się doniesienia o obserwacjach znacznie dalej w głąb kraju.

W 2025 roku gniazdo odkryto w Runcorn w hrabstwie Cheshire, co pokazuje, że szerszenie zaczynają przesuwać się na północ.

Eksperci podkreślają, że nie mówimy już o pojedynczych przypadkach. Problem zaczyna mieć charakter systemowy.

Zobacz też:


Eksperci mówią wprost: to już nie walka o eliminację

Jeszcze kilka lat temu celem było całkowite wyeliminowanie szerszeni azjatyckich z Wielkiej Brytanii. Dziś coraz częściej pojawia się inny scenariusz.

Luke Newnes przyznaje: „Nie mówimy już o odizolowanych przypadkach przy wybrzeżu. Obserwacje pojawiają się znacznie dalej w głębi kraju, a wielu ekspertów uważa, że przeszliśmy od etapu eliminacji do długoterminowego zarządzania populacją”.

To oznacza, że szerszenie mogą na stałe wpisać się w brytyjski krajobraz.

Co zrobić, gdy zauważysz szerszenia azjatyckiego

Eksperci podkreślają jedno: nie wolno próbować usuwać gniazd samodzielnie. Szerszenie stają się agresywne, gdy są zaniepokojone, co może być niebezpieczne.

Dr Peter Kennedy z Uniwersytetu w Exeter zaznacza: „Jedynym sposobem na zatrzymanie lub ograniczenie ich rozprzestrzeniania jest jak najszybsze odnajdywanie i niszczenie gniazd”.

Dlatego zaleca się zgłaszanie każdego podejrzenia odpowiednim służbom. Pomóc ma specjalna aplikacja mobilna, dzięki której można przesłać zgłoszenie do National Bee Unit (Narodowej Jednostki ds. Pszczół).

Po potwierdzeniu zgłoszenia specjaliści zajmują się dalszym działaniem.

W obliczu rosnących temperatur i coraz częstszych obserwacji, eksperci nie mają wątpliwości – nadchodzące miesiące mogą być kluczowe dla dalszego rozwoju tej sytuacji.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Tragiczna śmierć 18-letniego studenta w UK. Policja zakuła w kajdanki umierającą ofiarę
 Czytaj następny artykuł:
Morrisons zamknie 100 sklepów w Wielkiej Brytanii. Podano pierwsze lokalizacje do likwidacji