Zaloguj się Załóż konto

Fala upałów: Dlaczego 33°C w Wielkiej Brytanii jest bardziej uciążliwe niż za granicą?

Fala upałów: Dlaczego 33°C w Wielkiej Brytanii jest bardziej uciążliwe niż za granicą?

W Anglii wydano alerty zdrowotne, a eksperci tłumaczą, dlaczego 30°C na Wyspach potrafi być bardziej męczące niż w Hiszpanii.

Wielka Brytania przygotowuje się na jeden z najgorętszych okresów od początku 2026 roku.

Synoptycy prognozują, że w części Anglii temperatury mogą sięgnąć nawet 33°C, a brytyjskie służby zdrowia wydały już bursztynowe alerty związane z falą gorąca.

Najcieplej ma być podczas długiego weekendu bank holiday. Wysokie temperatury prognozowane są przede wszystkim dla Londynu, Midlands oraz południowo-wschodniej Anglii. Met Office ostrzega, że w części kraju mogą zostać spełnione oficjalne kryteria fali upałów.

W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej komentarzy od mieszkańców i turystów, którzy zwracają uwagę, że brytyjskie upały wydają się znacznie bardziej uciążliwe niż podobna pogoda za granicą. Wiele osób pisze wprost, że „30°C w UK odczuwa się gorzej niż 35°C w Hiszpanii”.

Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedzi dostarczają meteorolodzy oraz... brytyjska architektura.

Wilgotne powietrze sprawia, że organizm gorzej się schładza

Meteorolodzy wskazują, że jednym z głównych powodów jest wysoka wilgotność powietrza.

Stephen Dixon z Met Office wyjaśnia, że brytyjski klimat znacząco różni się od warunków panujących w południowej Europie.

Przy dużej wilgotności pot wolniej odparowuje z powierzchni skóry, a organizm ma większy problem z naturalnym chłodzeniem.

To właśnie dlatego nawet temperatury około 30°C mogą powodować uczucie duszności, zmęczenia i przegrzania.

Eksperci podkreślają, że podczas obecnej fali gorąca wiele osób może odczuwać temperatury znacznie mocniej niż wskazują termometry.

Szczególnie dotyczy to dużych miast oraz zatłoczonych środków transportu.

Domy w Wielkiej Brytanii zatrzymują ciepło zamiast chłodzić

Drugim ważnym powodem są brytyjskie budynki. Większość domów i mieszkań w UK projektowano z myślą o zatrzymywaniu ciepła zimą, a nie o ochronie przed upałami.

Grube ściany, dobra izolacja i brak klimatyzacji sprawiają, że mieszkania bardzo szybko się nagrzewają i długo utrzymują wysoką temperaturę. W praktyce oznacza to, że nawet nocą w wielu domach pozostaje duszno.

W krajach takich jak Hiszpania czy Włochy budynki są przystosowane do wysokich temperatur i umożliwiają lepszą cyrkulację powietrza.

W Wielkiej Brytanii sytuacja wygląda odwrotnie, dlatego wiele osób znacznie gorzej znosi gorące dni.

Różnica tkwi też w nastawieniu – za granicą jesteśmy przygotowani, a w domu zaskoczeni

Trzecią przyczyną może być – jak sugerują eksperci – aspekt psychologiczny.

Brytyjczycy są znani z tego, że uwielbiają narzekać na pogodę, ale równie często są przez nią zaskakiwani.

Gdy wyjeżdżają na wakacje, są odpowiednio przygotowani na wysokie temperatury: mają zaplanowane przerwy w cieniu, stosują kremy z filtrem, piją więcej wody i przebywają w klimatyzowanych przestrzeniach.


W kraju sytuacja wygląda zupełnie inaczej – wielu mieszkańców kontynuuje swoje codzienne obowiązki jak zwykle, bez odpowiedniego przygotowania.

Brak klimatyzacji w środkach transportu, biurach i mieszkaniach potęguje poczucie zmęczenia i fizycznego wyczerpania. Stąd też wrażenie, że „brytyjskie słońce piecze bardziej”.

Wydano bursztynowe alerty zdrowotne dla części Anglii

Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego UKHSA podniosła poziom ostrzeżeń zdrowotnych dla części kraju. Bursztynowe alerty objęły między innymi:
  • Londyn
  • East Midlands
  • West Midlands
  • South East England
  • East of England
Pozostałe regiony Anglii objęto alertami żółtymi. Ostrzeżenia mają obowiązywać do środy 27 maja do godziny 17:00 czasu brytyjskiego.

UKHSA ostrzega, że wysokie temperatury mogą mieć wpływ nie tylko na osoby starsze i przewlekle chore, ale także na funkcjonowanie NHS, transportu publicznego oraz infrastruktury energetycznej.

Met Office ostrzega również osoby jadące nad morze

Synoptycy przypominają, że mimo wysokich temperatur powietrza woda wokół Wielkiej Brytanii pozostaje bardzo chłodna.

Według danych Met Office temperatura morza wokół Szkocji wynosi obecnie około 9°C, a przy południowo-zachodnim wybrzeżu Anglii około 13°C. Ratownicy ostrzegają, że nagłe wejście do zimnej wody może prowadzić do szoku termicznego.

Organizacja RNLI poinformowała również o rosnącej liczbie interwencji na brytyjskich plażach podczas gorących dni.

Służby przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa

Eksperci apelują, aby podczas upałów zachować szczególną ostrożność i nie lekceważyć wysokich temperatur.
  • należy regularnie pić wodę,
  • unikać przebywania na słońcu między 11:00 a 15:00,
  • stosować kremy z filtrem UV,
  • nosić lekkie i przewiewne ubrania,
  • wietrzyć mieszkania głównie nocą.
Brytyjskie służby podkreślają, że organizm potrzebuje czasu, aby przyzwyczaić się do tak wysokich temperatur. Tym bardziej że jeszcze kilka dni temu w wielu częściach kraju panowała znacznie chłodniejsza pogoda.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj następny artykuł:
Ogromne kolejki na lotnisku w Birmingham. Pasażerowie mówili o „absolutnej hańbie”