Zaloguj się Załóż konto

Niepokojące ognisko zapalenia opon mózgowych w Wielkiej Brytanii. Władze mówią o „bezprecedensowym” rozprzestrzenianiu

Niepokojące ognisko zapalenia opon mózgowych w Wielkiej Brytanii. Władze mówią o „bezprecedensowym” rozprzestrzenianiu

W Kent rośnie liczba zakażeń, a sytuacja została uznana za incydent krajowy. Służby ostrzegają przed szybkim rozwojem choroby.

Pierwsze sygnały były niepokojące, ale dopiero kolejne dni pokazały skalę problemu.

W południowo-wschodniej Anglii doszło do nagłego wzrostu przypadków zapalenia opon mózgowych, który zaskoczył nawet doświadczonych ekspertów zdrowia publicznego.

Sprawa nabrała szczególnego znaczenia po śmierci ucznia szkoły średniej oraz studenta, co wywołało reakcję władz i natychmiastowe działania służb medycznych.

Władze zdecydowały się potraktować sytuację jako incydent o znaczeniu krajowym, a nie tylko lokalnym ogniskiem choroby.

Służby zdrowia podkreślają, że rozwój sytuacji jest dynamiczny i może jeszcze przyspieszyć. Kluczowe są najbliższe dni, ponieważ okres inkubacji choroby wynosi od dwóch do 14 dni.

Rosnąca liczba przypadków i pilne działania służb

Do tej pory potwierdzono 15 przypadków zakażenia, a wszyscy pacjenci wymagali hospitalizacji.

Eksperci zaznaczają jednak, że liczba ta może wkrótce wzrosnąć, ponieważ część osób mogła już zostać zakażona, ale jeszcze nie wykazuje objawów.


Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego (UKHSA) informuje, że ognisko choroby koncentruje się wokół hrabstwa Kent.

Jednocześnie co najmniej jedna osoba powiązana z tym regionem trafiła do szpitala w Londynie, co zwiększa obawy o dalsze rozprzestrzenianie się infekcji.

W odpowiedzi na sytuację podjęto szeroko zakrojone działania:

  • około 5 tysięcy studentów w akademikach ma otrzymać szczepionkę przeciw meningokokom typu B (MenB),
  • w czterech szkołach potwierdzono przypadki zakażeń,
  • setki osób otrzymują profilaktycznie antybiotyki,
  • w Canterbury uruchomiono cztery punkty dystrybucji leków z zapasem 11 tysięcy dawek.
Minister zdrowia Wes Streeting podkreślił, że sytuacja jest „bezprecedensowa” i szybko się rozwija.

Eksperci: „To wygląda jak zdarzenie superrozprzestrzeniające”

Zdaniem specjalistów źródłem nagłego wzrostu zakażeń mogło być jedno wydarzenie o charakterze masowym.

Wiele wskazuje na to, że osoby zakażone przebywały w tym samym czasie w popularnym klubie nocnym w Canterbury w dniach 5–7 marca.

Szefowa UKHSA Susan Hopkins powiedziała: „To wygląda jak zdarzenie superrozprzestrzeniające z dalszym szerzeniem się w akademikach”.

Dodała, że intensywne życie towarzyskie studentów i liczne spotkania mogły przyczynić się do szybkiego rozwoju ogniska choroby.

Podkreśliła również: „W mojej 35-letniej karierze medycznej to największa liczba przypadków, jaką widziałam w tak krótkim czasie”. Zaznaczyła, że najbardziej niepokojący jest „eksplozywny charakter” rozprzestrzeniania się infekcji.


Naukowcy badają możliwą mutację bakterii

Obecnie trwają pilne analizy laboratoryjne, które mają ustalić, czy za szybkie rozprzestrzenianie się choroby odpowiada nowa lub zmodyfikowana odmiana bakterii meningokokowej typu B.

Spośród dotychczasowych przypadków cztery zostały już powiązane z tym szczepem. Eksperci nie wykluczają jednak, że może on mieć zmienione właściwości, co tłumaczyłoby tak gwałtowny przebieg sytuacji.

Zastępca głównego lekarza Anglii, dr Thomas Waite, przyznał: „To zdecydowanie najszybciej rozwijające się ognisko, jakie widziałem w swojej karierze”. Dodał, że choć przypadki koncentrują się w Kent, problem ma już „znaczenie krajowe”.

Dlaczego studenci są szczególnie narażeni

Minister zdrowia zwrócił uwagę, że choć szczepionka MenB jest dostępna w Wielkiej Brytanii od 2015 roku jako część programu szczepień dzieci, wielu studentów nie zostało nią objętych.

To właśnie ta grupa – żyjąca w dużych skupiskach i mająca intensywne kontakty społeczne – jest szczególnie podatna na zakażenie. Akademiki i wydarzenia towarzyskie sprzyjają szybkiemu przenoszeniu bakterii.

Zobacz też:


Władze podkreślają, że szybka reakcja jest kluczowa, ponieważ objawy choroby mogą pojawić się nagle. Jak zaznaczył Wes Streeting: „Początek choroby jest często nagły, a wczesna diagnoza i leczenie antybiotykami są kluczowe”.

Objawy i apel do mieszkańców

Służby zdrowia apelują do mieszkańców, szczególnie studentów, o czujność i natychmiastowe zgłaszanie się po pomoc w przypadku wystąpienia objawów.

Do najczęstszych symptomów należą:

  • wysoka gorączka,
  • silny ból głowy,
  • sztywność karku,
  • wymioty i światłowstręt,
  • wysypka w późniejszym etapie choroby.
Władze podkreślają, że sytuacja jest nadal rozwijająca się, a kolejne dni mogą przynieść nowe informacje dotyczące skali zagrożenia.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Wielka Brytania wprowadza nowe prawo dla właścicieli psów. Grożą im nieograniczone kary
 Czytaj następny artykuł:
Wielka Brytania szykuje się na najcieplejszy dzień od początku roku. Dziś temperatura może osiągnąć 20°C