Wiadomości
Ogromne wypłaty za kredyty samochodowe coraz bardziej realne. Średnio nawet 700 GBP
Jedna decyzja banku może przyspieszyć wypłaty średnio po 700 funtów dla milionów kierowców, którzy nie wiedzieli o ukrytych prowizjach w umowach.
Wielka Brytania coraz wyraźniej zmierza w stronę jednej z największych akcji odszkodowawczych w historii rynku finansowego.
Tym razem chodzi o kredyty samochodowe, a konkretnie o praktykę ukrytych prowizji doliczanych do oprocentowania bez wiedzy klientów.
Najnowszy ruch jednego z największych banków pokazuje, że instytucje finansowe przygotowują się na ogromne wypłaty.
Bank Santander UK ogłosił, że zwiększył rezerwę na odszkodowania do 461 milionów funtów. Oznacza to dodatkowe 183 miliony funtów odłożone specjalnie na rozliczenie spraw związanych z niewłaściwą sprzedażą finansowania samochodów.
Ukryte prowizje pod lupą regulatora
Sednem sprawy są tzw. „hidden commissions”, czyli prowizje wypłacane dealerom i brokerom przez banki w latach 2007–2021. Klienci często nie byli informowani, że wysokość oprocentowania ich kredytu mogła być sztucznie podnoszona po to, aby sprzedawca auta otrzymał wyższą prowizję.Sprawą zajmuje się Financial Conduct Authority, który pracuje nad ogólnokrajowym systemem rekompensat. Oficjalny start programu spodziewany jest jeszcze w 2026 roku, a banki będą zobowiązane do ponownego rozpatrzenia skarg klientów.
Według szacunków regulatora, średnia wypłata może wynieść około 700 funtów za jedną umowę, choć w praktyce kwoty będą się różnić w zależności od szczegółów konkretnej sprawy.
Miliony kierowców mogą być uprawnione do pieniędzy
Skala problemu jest ogromna. Szacuje się, że nawet 14 milionów kierowców w Wielkiej Brytanii może kwalifikować się do udziału w programie odszkodowań.Chodzi o osoby, które zawarły umowy PCP lub hire purchase w okresie od 6 kwietnia 2007 roku do 1 listopada 2024 roku, o ile w danej umowie występowała prowizja wypłacana brokerowi.
Jeżeli kierowca miał w tym czasie więcej niż jedną umowę spełniającą kryteria, każda z nich może być rozpatrywana osobno. W praktyce oznacza to, że przy dwóch umowach potencjalna rekompensata może sięgnąć nawet około 1 400 funtów.
Jakie praktyki uznano za nieuczciwe
Regulator wskazuje trzy główne modele, o których klienci powinni byli zostać poinformowani, a często tak się nie stało:- Discretionary commission arrangement, czyli sytuację, w której dealer mógł podnieść oprocentowanie, aby zwiększyć własną prowizję.
- Wysoką prowizję, gdy wynosiła co najmniej 35% całkowitego kosztu kredytu i jednocześnie minimum 10% wartości pożyczki.
- Contract tie, czyli umowę ograniczającą wybór finansowania tylko do jednego banku bez wiedzy klienta.
Nie trzeba korzystać z firm odszkodowawczych
Financial Conduct Authority wyraźnie podkreśla, że kierowcy nie muszą korzystać z usług kancelarii prawnych ani firm odszkodowawczych.Skargę można złożyć samodzielnie, korzystając z bezpłatnego wzoru pisma udostępnionego przez regulatora.
Osoby, które już złożyły skargę, nie muszą robić tego ponownie. Po uruchomieniu programu banki będą zobowiązane do ponownego przeanalizowania wcześniej zgłoszonych spraw.
W przypadku skarg rozpatrywanych przez Financial Ombudsman dalsza procedura będzie prowadzona tą samą ścieżką.
Banki szykują się na duże koszty
Choć Santander próbujeł wcześniej kwestionować niektóre założenia regulatora, zwiększenie rezerwy finansowej jest sygnałem, że bank liczy się z dużym obciążeniem.Podobne stanowisko zajmują inne instytucje, w tym Lloyds Banking Group, które również mają znaczną ekspozycję na rynek finansowania samochodów.
Jednocześnie Santander poinformował o solidnych wynikach finansowych. Zysk przed opodatkowaniem w 2025 roku wzrósł o 14% do 1,51 miliarda funtów, co pokazuje, że mimo potencjalnych wypłat bank pozostaje w dobrej kondycji.
Cięcia kosztów i zmiany w sieci oddziałów
Równolegle bank zapowiedział dalsze oszczędności w 2026 roku, wynikające z automatyzacji i upraszczania procesów.Niedawno ogłoszono zamknięcie kolejnych 44 oddziałów, co może oznaczać utratę pracy dla blisko 300 osób.
Zobacz też:
Po zakończeniu zmian Santander będzie dysponował 244 pełnymi oddziałami, a jednocześnie planuje rozszerzenie sieci dzięki przejęciu TSB.
Transakcja o wartości 2,65 miliarda funtów ma zostać sfinalizowana w pierwszej połowie 2026 roku.
Szerszy kontekst międzynarodowy
Wyniki brytyjskiego oddziału opublikowano tuż po ogłoszeniu przez właściciela banku, czyli Banco Santander, umowy przejęcia amerykańskiego Webster Bank za 12,2 miliarda dolarów.Hiszpańska grupa podała także lepsze od oczekiwań wyniki za czwarty kwartał, osiągając 3,76 miliarda euro zysku netto.
Wszystko to sprawia, że sprawa odszkodowań za kredyty samochodowe staje się jednym z kluczowych tematów finansowych w Wielkiej Brytanii w 2026 roku, a dla milionów kierowców realną szansą na odzyskanie pieniędzy, o których wcześniej nie mieli pojęcia.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: HMRC wydaje pilne ostrzeżenie dla mieszkańców Wielkiej Brytanii. Milion osób zapłaci kary |
Gorące Tematy

Darmowe bony na zakupy w Wielkiej Brytanii. W tym regionie można dostać …

Ryanair ostrzega pasażerów. Ten popularny przedmiot w bagażu podręcznym …

Wielka Brytania szykuje podwyżki płac w 2026 roku. Jest też sposób na do…

Polka skazana za znęcanie się nad niemowlętami w londyńskim żłobku ma zo…

16-latek ugodzony nożem na parkingu w Birmingham. Policja szuka sprawcy

HMRC wydaje pilne ostrzeżenie dla mieszkańców Wielkiej Brytanii. Milion …

Najtańszy supermarket na duże zakupy w Wielkiej Brytanii zmienia lidera


