Wiadomości
Miliony pracowników w Wielkiej Brytanii muszą działać. Zbliża się kluczowy termin HMRC
Do końca stycznia trzeba rozliczyć podatek i zapłacić należności, inaczej grozi kara £100 i narastające odsetki.
Zbliżający się koniec stycznia oznacza coraz większą presję dla milionów podatników w Wielkiej Brytanii.
Urząd skarbowy ostrzega, że osoby, które nie zdążą na czas, mogą nie tylko utknąć w długich kolejkach na infoliniach, ale również zapłacić automatyczną karę finansową.
Według najnowszych danych wciąż ogromna grupa pracowników i osób samozatrudnionych nie dopełniła formalności.
Choć termin wydaje się odległy, doświadczenia z poprzednich lat pokazują, że odkładanie rozliczenia na ostatnie dni często kończy się problemami technicznymi lub opóźnieniami w płatnościach.
Ilu podatników wciąż nie złożyło deklaracji podatkowej
Jak informuje HMRC, do tej pory rozliczenie podatkowe złożyło ponad 6,36 mln osób.Oznacza to jednak, że niemal 5,65 mln podatników nadal musi wypełnić i wysłać formularz Self Assessment za rok podatkowy 2024–2025.
Ostateczny termin składania deklaracji online przypada na 31 stycznia 2026 roku.
Do tego samego dnia trzeba również zapłacić należny podatek, jeśli z rozliczenia wynika dopłata.
Przekroczenie tej daty skutkuje automatyczną karą w wysokości £100, nawet jeśli opóźnienie wynosi tylko jeden dzień.
Co grozi za spóźnione rozliczenie lub płatność
Podatnicy, którzy nie złożą deklaracji w terminie, muszą liczyć się z narastającymi sankcjami. Początkowa kara £100 obowiązuje do trzech miesięcy opóźnienia, ale później koszty szybko rosną.W przypadku dalszej zwłoki HMRC nalicza dodatkowe kary oraz odsetki. Obecnie oprocentowanie zaległości podatkowych wynosi 7,75% rocznie, co przy wyższych kwotach może oznaczać realne straty finansowe.
Warto pamiętać, że w poprzednim roku podatkowym aż 1,1 mln osób nie zdążyło z rozliczeniem do 31 stycznia, co pokazuje skalę problemu i determinację urzędu w egzekwowaniu przepisów.
Jakie wymówki HMRC uznaje, a jakie nie
Urząd skarbowy dopuszcza tylko ograniczoną liczbę tzw. „rozsądnych powodów” spóźnienia.Należą do nich m.in. nagły pobyt w szpitalu, poważna choroba lub udokumentowane problemy z pocztą.
Nie są natomiast akceptowane sytuacje takie jak brak środków na koncie, błąd w wypełnionej deklaracji, nieznajomość systemu czy problemy techniczne po stronie podatnika. W takich przypadkach kara jest naliczana automatycznie.
Rozliczenie można zapisać i wrócić do niego później
HMRC przypomina, że nie trzeba wypełniać całej deklaracji za jednym razem.System Self Assessment pozwala zapisać rozpoczęte rozliczenie i wrócić do niego w dowolnym momencie przed wysłaniem.
Co ważne, samo złożenie deklaracji nie oznacza natychmiastowej konieczności zapłaty. Podatek trzeba uregulować do 31 stycznia, ale rozliczenie można wysłać wcześniej, aby uniknąć stresu i ryzyka kary.
Eksperci ostrzegają przed odkładaniem wszystkiego na ostatnią chwilę
Alastair Douglas, dyrektor generalny fintechu TotallyMoney, zwraca uwagę, że im bliżej końca miesiąca, tym większe obciążenie infolinii HMRC.Największy ruch przypada zwykle na środkowe i popołudniowe godziny ostatnich dni przed terminem.
Zobacz też:
Ekspert podkreśla, że wcześniejsze złożenie deklaracji to nie tylko oszczędność czasu, ale również realnych pieniędzy.
Osoby, które spóźnią się nawet o kilka dni, automatycznie narażają się na karę £100, a przy dłuższych opóźnieniach także na wysokie odsetki.
W obliczu tych danych urząd skarbowy apeluje, by nie czekać do końca stycznia i zająć się rozliczeniem jak najszybciej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Wielka Brytania zaskoczona nowymi danymi: odnotowano wzrost powyżej prognoz |


