Wiadomości
Cena paliwa w UK wzrośnie o 12 pensów za litr z powodu ogromnej podwyżki, o której nie wspomniał Jeremy Hunt
Kierowcy będą płacić jeszcze więcej za paliwo w przyszłym roku w ramach podwyżki podatku paliwowego zamrożonego od stycznia 2011 r., o której nie wspomniał Jeremy Hunt.
Kierowcy będą płacić jeszcze więcej za paliwo w przyszłym roku w ramach podwyżki podatku paliwowego zamrożonego od stycznia 2011 r., o której nie wspomniał Jeremy Hunt.
Cena, jaką ludzie płacą za benzynę i olej napędowy na stacjach benzynowych, może wzrosnąć o około 12 pensów za litr, przewiduje rządowy organ nadzoru budżetowego.
Urząd Odpowiedzialności Budżetowej (OBR) opracowuje prognozy dla gospodarki i finansów publicznych. A dzisiejsze perspektywy były co najmniej ponure.
Wygłaszając swoje jesienne oświadczenie, Jeremy Hunt nie wspomniał o planowanym 23-procentowym wzroście podatku paliwowego pod koniec marca 2023 roku, jednak ujawniono to w raporcie gospodarczym OBR.
OBR twierdzi, że planowana podwyżka to potencjalne wpływy o wartości 5,7 miliarda funtów do budżetu państwa, ale ruch, który mógłby wpłynąć na miliony kierowców, nie został wymieniony w jesiennym oświadczeniu.
W marcu tego roku ówczesny kanclerz Rishi Sunak obniżył podatek paliwowy o 5 pensów za litr do marca 2023 r., co też się wiąże z podwyżką.
Fundacja RAC twierdzi, że jeśli planowana podwyżka cen zostanie zrealizowana przy obecnych cenach, to cena benzyny wzrośnie do 175 pensów za litr, a oleju napędowego do prawie 2 funtów za litr.
Dyrektor Fundacji RAC, Steve Gooding, nie był specjalnie zaskoczony, że Hunt nie wspomniał o tym wczoraj w parlamencie.
„Być może kanclerz myślał, że jego oświadczenie zawiera tyle jego »trudnych decyzji«, ile zdołamy znieść za jednym uderzeniem, ale teraz dowiadujemy się, że znaczna wynosząca 15 pensów za litr podwyżka opłaty paliwowej może być tuż za rogiem” – powiedział dla Metro.
„Nic dziwnego, że o tym nie wspomniał” - dodał.
Zobacz też:
Howard Cox, założyciel grupy lobbingowej FairFuelUK, powiedział, że stara się zrozumieć, dlaczego rząd chciałby, aby motoryzacja była droższa.
„Wygląda na to, że kolejny minister finansów nie rozumie, że koszt zatankowania ma największy wpływ na inflację i koszty życia” - dodał.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Bursztynowy alert w Wielkiej Brytanii. Ulewy i powodzie „zagrażające życiu” | Czytaj następny artykuł: Strajk na brytyjskim lotnisku. Podróżnych czekają utrudnienia |
Gorące Tematy

Wielka Brytania pod presją w sprawie cen paliw. Rząd może zmienić decyzj…

Wielka Brytania szykuje się na falę podwyżek. Tyle więcej zapłacisz za z…

1,3 mln osób w Wielkiej Brytanii musi zapłacić 300 GBP do HMRC. Ruszyła …

Wielkie odszkodowania dla kierowców w Wielkiej Brytanii. Nawet 829 GBP d…

Rachunki za energię w Wielkiej Brytanii mogą gwałtownie wzrosnąć. Nowe p…

Anglia wprowadza nowe zasady segregacji odpadów. Nie wszystkie gminy są …

Wielka Brytania dopłaci do rachunków za energię, ale nie każdy dostanie …


