Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Imprezy na Downing Street odbywały się co piątek. Nawet przed pogrzebem Księcia Filipa

Według najnowszych doniesień personel Downing Street co piątek organizował imprezy z alkoholem podczas pandemii, a Boris Johnson regularnie był świadkiem zgromadzeń.

Według Daily Mirror, premier zachęcał pomocników do „wyładowywania emocji”, pomimo zakazu spotkań towarzyskich zgodnie z zasadami lockdownu.

Copiątkowe wydarzenia były tak popularne, że pracownicy podobno zainwestowali w lodówkę na napoje, aby chłodzić wino, prosecco i piwo.


Natomiast personel rzekomo na zmianę w piątki odwiedzał lokalne Tesco w Westminster z walizką na kółkach, aby napełnić lodówkę o pojemności 34 butelek.

Imprezy te były tradycją przed pandemią, ale współpracownicy premiera kontynuowali ją nawet wtedy, gdy wprowadzono lockdown i zakazano ludziom spotkań.

Źródła, na które powołuje się Daily Mirror, twierdzą, że spotkania czasami trwały nawet do północy i nawet do 30 osób piło wino i piwo i grało w różne gry.

Sam premier miał uczestniczyć w „niektórych” zgromadzeniach, które miały miejsce, gdy spotkania były zakazane.


Według Daily Mirror „Boris zwykł zatrzymywać się na pogawędkę, podczas gdy oni pili drinka. Odbywały się one po drodze do jego mieszkania i drzwi były zazwyczaj otwarte. Wiedział o tym i zachęcał do tego”.

Są to już kolejne doniesienie w sprawie skandalu związanego z organizacją imprez alkoholowych w otoczeniu Johnsona w trakcie lockdownu.

Zaledwie dzień wcześniej w piątek Daily Telegraph podał, że dwie imprezy na Downing Street, w których uczestniczyło łącznie ok. 30 osób, odbyły się 16 kwietnia 2021 r., w wieczór poprzedzający pogrzeb księcia Filipa, męża królowej Elżbiety II.

Wczoraj Downing Street przeprosiło Pałac Buckingham za zorganizowanie dwóch imprez w na dzień przed pogrzebem księcia Filipa zeszłej wiosny.

Według brytyjskich mediów Johnson planuje zrobić zmiany personelu pod numerem 10, aby utrzymać swoje stanowisko, ponieważ jego przyszłość wisi na włosku.


Ministrowie gabinetu Borisa Johnsona ostrzegli go, że musi w ciągu dwóch tygodni przywrócić Wielką Brytanię na drogę do wolności, aby mieć szansę na zachowanie stanowiska.

Premier ma też zakończyć problem imprez z alkoholem pod numerem 10 i zwolnić personel, który jest odpowiedzialny za zorganizowanie imprez podczas lockdownu.

-