Wiadomości
Nad Wielką Brytanię zmierza huragan Ofelia - po weekendzie silne wiatry i opady deszczu

Huragan Ofelia zmierza w stronę Wielkiej Brytanii. Jego skalę pokazują dramatyczne zdjęcia satelitarne.
Huragan Ofelia zmierza w stronę Wielkiej Brytanii. Jego skalę pokazują dramatyczne zdjęcia satelitarne.Ofelia to już dziesiąty z rzędu w tym roku powstały na Atlantyku sztorm, który przekształca się w huragan. Przerażające satelitarne nagranie pokazuje, jak w szybkim tempie będzie przemierzał ocean w piątek, sobotę i niedzielę.
Z map pogodowych wynika, że w Wyspy Brytyjskie może uderzyć tuż po weekendzie. W ciągu najbliższych kilku dni huragan minie Portugalię, a prognozy mówią, że w UK pojawi się w poniedziałek. Synoptycy są zdania, że mało prawdopodobne jest, aby do tego czasu Ofelia nadal była huraganem, ponieważ pozostawi za sobą wody tropikalne.
Jednakże prędkość poruszania się wskazuje na to, że Ofelia przyniesie ze sobą wiele deszczu i wietrzną aurę. Zanim jednak nadejdzie, mieszkańców Anglii czekaj piękny weekend.
W sobotę i niedzielę będzie ponad 20 stopni Celsjusza. W południowej i wschodniej Anglii słupki rtęci mogą wskazać nawet 23 kreski - o 6 więcej niż normalnie o tej porze roku.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Szokujący wzrost liczby bezdomnych w West Midlands | Czytaj następny artykuł: Dwa wypadki spowodowały chaos na autostradzie M5 |
Gorące Tematy

Czy Wielką Brytanię czekają kolejne fale upałów? Eksperci mają niepokoją…

Aldi wprowadza do sprzedaży tani klimatyzator za 15 GBP

Miliony rodzin w UK zapłacą nawet 866 GBP miesięcznie więcej za kredyt h…

Terminy wypłat Universal Credit, benefitów i emerytur w lipcu 2026. DWP …

Szkoły w Wielkiej Brytanii ostrzegają rodziców. Za złamanie tej zasady g…

Kiedy supermarkety w UK obniżają ceny? Godziny naklejania żółtych naklej…

Klienci w Wielkiej Brytanii mogą wygrać 1000 GBP na rachunki. Zostało ki…