Wiadomości
„Stoozing” może przynieść nawet 5000 GBP rocznie. Na czym polega ta metoda?
Nietypowa metoda oszczędzania polega na celowym korzystaniu z karty kredytowej. Może przynieść tysiące funtów, ale nie jest dla każdego.
Dla wielu osób rozsądne zarządzanie pieniędzmi oznacza przede wszystkim unikanie zadłużenia.
Istnieje jednak metoda, która działa dokładnie odwrotnie – pozwala świadomie korzystać z długu, aby jednocześnie zarabiać odsetki od własnych pieniędzy.
W Wielkiej Brytanii strategia ta znana jest jako „stoozing”. Korzystał z niej w przeszłości również Martin Lewis, założyciel MoneySavingExpert.
Potencjalne korzyści mogą być spore. Według MoneySavingExpert niektórym osobom stosującym tę metodę udało się osiągnąć zyski sięgające nawet 5000 GBP rocznie.
Nie oznacza to jednak, że jest to łatwy sposób na dodatkowe pieniądze. Błąd, spóźnienie z płatnością albo brak środków na spłatę zadłużenia może sprawić, że cała operacja przestanie się opłacać.
Na czym polega „stoozing”?
Podstawą jest karta kredytowa oferująca 0 proc. oprocentowania zakupów przez określony czas. W przypadku ofert dostępnych w Wielkiej Brytanii okres bez odsetek może wynosić zwykle od 12 do 26 miesięcy.Zamiast płacić za codzienne zakupy i rachunki pieniędzmi z konta bieżącego, posiadacz takiej karty przenosi na nią możliwie dużą część swoich wydatków. Pieniądze, które normalnie zostałyby wydane z konta, pozostają natomiast do jego dyspozycji.
I właśnie tutaj pojawia się możliwość zarobku. Niewydaną gotówkę można wpłacać na wysoko oprocentowane konto oszczędnościowe i pobierać od niej odsetki, podczas gdy zakupy pozostają zadłużeniem na karcie oprocentowanym na 0 proc.
Według źródła niektóre rachunki oszczędnościowe oferują obecnie oprocentowanie sięgające 5 proc. Jako przykład wskazano Cahoot Sunny Day Saver.
Martin Lewis sam korzystał z tej metody
Strategia nie jest nowym pomysłem. Martin Lewis, znany brytyjski ekspert finansowy i twórca MoneySavingExpert, stosował ją już wcześniej na własnych pieniądzach.Lewis pożyczył pieniądze bez odsetek za pośrednictwem nieistniejącej już firmy oferującej karty Egg. Następnie trzymał je na wysoko oprocentowanym rachunku oszczędnościowym w tym samym banku.
Karta zapewniała finansowanie z oprocentowaniem 0 proc., podczas gdy rachunek oszczędnościowy płacił mu 6 proc. To właśnie różnica pomiędzy kosztem zadłużenia a oprocentowaniem oszczędności była jego zyskiem.
Mechanizm pozostaje podobny również dzisiaj: pieniądze, które w normalnej sytuacji zostałyby wydane od razu, mogą przez wiele miesięcy pracować na oprocentowanym rachunku.
Jak zastosować tę metodę w Wielkiej Brytanii?
Pierwszym krokiem jest znalezienie karty kredytowej oferującej 0 proc. oprocentowania zakupów. Takie produkty są oferowane przez kilka brytyjskich banków, a okres bez naliczania odsetek może trwać kilkanaście lub nawet ponad 20 miesięcy.Następnie codzienne wydatki można przenieść na kartę. Trzeba jednak pilnować przyznanego limitu kredytowego i nie wolno go przekraczać.
Kwoty, które normalnie zostałyby pobrane z konta przy płatności kartą debetową, trafiają w tym czasie na konto oszczędnościowe. Im wyższe jego oprocentowanie i większa zgromadzona suma, tym większe mogą być uzyskane odsetki.
Kluczowe znaczenie ma jednak zachowanie pełnej kontroli nad zadłużeniem.
Każdego miesiąca trzeba regulować co najmniej minimalną wymaganą płatność na karcie. Przekroczenie limitu lub nieprzestrzeganie warunków umowy może doprowadzić do utraty promocyjnego oprocentowania 0 proc.
Najważniejszy moment przychodzi przed końcem promocji
Pieniądze znajdujące się na rachunku oszczędnościowym nie są w tej metodzie zwykłymi oszczędnościami, które można swobodnie wydać. Ostatecznie mają posłużyć do spłacenia zadłużenia powstałego na karcie.Około miesiąca przed zakończeniem okresu 0 proc. należy przygotować się do rozliczenia całej operacji. Jednym rozwiązaniem jest wykorzystanie zgromadzonych oszczędności i spłacenie karty w całości, zanim bank zacznie naliczać odsetki.
Drugą możliwością wskazaną w źródle jest przeniesienie zadłużenia na kartę oferującą 0 proc. na transfer salda. W takim przypadku trzeba jednak ponownie bardzo dokładnie kontrolować warunki obowiązujące na nowej karcie.
Nie każdy powinien próbować „stoozingu”
MoneySavingExpert zwraca uwagę na bardzo ważne ograniczenie. Strategia jest przeznaczona przede wszystkim dla osób, które nie mają już innych długów oraz potrafią bardzo dobrze kontrolować swoje finanse.Osoby posiadające zadłużenie na karcie kredytowej, debet w rachunku lub pożyczkę nie powinny wykorzystywać tej metody. Podobne ostrzeżenie dotyczy osób ze słabą historią kredytową.
Problem pojawia się również wtedy, gdy pieniądze odkładane na spłatę karty zostaną wydane. Wówczas zamiast oprocentowanych oszczędności pozostaje realne zadłużenie, które po zakończeniu promocji 0 proc. może zacząć generować odsetki.
Stoozing wymaga więc regularnego pilnowania terminów, minimalnych miesięcznych spłat, limitu karty oraz dokładnej daty zakończenia okresu bezodsetkowego. To właśnie dlatego MoneySavingExpert podkreśla, że rozwiązanie powinny rozważać jedynie osoby pewne swojej finansowej dyscypliny.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Morderstwo w Sutton Coldfield. Mężczyzna zginął od ciosów nożem |
Gorące Tematy

Ambasada w Wielkiej Brytanii wydała ważny komunikat dotyczący polskich p…

Miliony mieszkańców Wielkiej Brytanii mogą otrzymać do 70 GBP. Jest ważn…

DWP zmienia częstotliwość wypłat świadczenia dla jednej grupy w UK

Setki zatrzymań w West Midlands. Home Office nasila kontrole nielegalnyc…

Wielka Brytania szykuje dużą zmianę dla Aldi i Lidla. Skorzystać mogą kl…

Lot Ryanair z Wielkiej Brytanii nagle przekierowany. Linia wydała oświad…

Zamieszki w Wielkiej Brytanii. Tłum próbował wedrzeć się do domów azylan…
