Wiadomości
Nie znasz angielskiego, to nie wchodź
W oknie salonu tatuażu z Wolverhampton pojawiła się kartka z napisem „Jeśli nie znasz angielskiego, daj sobie spokój i nie wchodź”. Napis zniknął po kilku godzinach, ale wcześniej został sfotografowany i umieszczony na Twitterze, a pracownik miejski zapowiedział swoją wizytę – podaje Express & Star.Właściciele New Romantic Ink Tatoo Studio podkreślają, że nie są rasistami i nie to mieli na myśli wywieszając kartkę. Tłumaczą, że tatuaż jest rzeczą stałą, która zostaje z człowiekiem na całe życie. Nie mogą ryzykować, że zrobią coś wbrew życzeniom klienta wyłącznie z powodu problemów w komunikacji. Dodają, że nigdy nie odmówiliby zrobienia komuś tatuażu z powodu jego rasy.
Tatuażysta Dan Flavell wywiesił znak po incydencie z Irakijczykiem, który groził mu z powodu ceny za tatuaż. Mężczyzna opowiada, że w środę iracki klient nie chciał zapłacić umówionej ceny £90 za tutauaż: godził się na zapłacenie jedynie £70. Do awantury dołączyło się jego trzech kolegów, a niezadowolony klient posunął się nawet do grożenia, że wszystkich pozabija. Flavell zadzwonił po policję, która aresztowała mężczyznę.
Po kilku godzinach od wywieszenia właściciel ściągnął kartkę obawiając się, że może ona zostać źle zrozumiana.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Video: Koszmar, którego obawia się każdy rodzic | Czytaj następny artykuł: Donatan i Cleo w finale Eurowizji |
Gorące Tematy

Popularna makrela w puszkach w Wielkiej Brytanii to zupełnie inna ryba

Zmiana czasu w Wielkiej Brytanii wcześniej niż zwykle. Kiedy przestawiam…

Asda wprowadza dużą zmianę w 517 sklepach w Wielkiej Brytanii

Lidl przecenia produkty spożywcze o połowę. Oferta we wszystkich sklepac…

HMRC wydaje ważny komunikat w sprawie dodatku 300 GBP. Jeden z terminów …

Polka znaleziona martwa w domu w Wielkiej Brytanii. 60-letni mężczyzna o…

100 GBP dodatku do ogrzewania domu. Ruszył program wsparcia w UK