Wiadomości
Kupujący pierwszy dom w Wielkiej Brytanii muszą znaleźć dodatkowe 18 tys. GBP
Rosnące oprocentowanie kredytów oznacza wyższy wkład własny. Istnieją jednak sposoby na zakup domu z niewielkim depozytem lub bez niego.
Osoby kupujące pierwszy dom w Wielkiej Brytanii znalazły się pod coraz większą presją.
Wzrost oprocentowania kredytów hipotecznych ograniczył kwoty, które banki są gotowe im pożyczyć przy zachowaniu dotychczasowej wysokości miesięcznej raty.
Według serwisu nieruchomości Zoopla przeciętny kupujący musi obecnie zgromadzić dodatkowe 18 200 GBP wkładu własnego w porównaniu z początkiem roku. W Londynie różnica jest jeszcze większa i wynosi około 35 500 GBP.
Nie oznacza to jednak, że każdy nabywca musi przez kolejne lata oszczędzać na duży depozyt - podaje The Sun.
Na rynku dostępne są kredyty pozwalające kupić nieruchomość z wkładem wynoszącym 5 proc., stałą kwotą 5000 GBP, a w niektórych przypadkach nawet bez tradycyjnego depozytu.
Wyższe oprocentowanie zmniejsza dostępną kwotę kredytu
Zoopla podaje, że oprocentowanie pięcioletnich kredytów hipotecznych ze stałą stopą wzrosło z poziomu poniżej 4 proc. w styczniu do około 4,8 proc. obecnie.Zmiana ta sprawia, że kupujący może pożyczyć mniej, jeśli chce utrzymać miesięczne raty na wcześniejszym poziomie. Osoba, która wcześniej mogła pozwolić sobie na kredyt wynoszący 200 000 GBP, obecnie może uzyskać około 182 000 GBP.
Oznacza to spadek zdolności kredytowej o 9 proc. Brakujące 18 000 GBP kupujący musiałby pokryć większym wkładem własnym albo zdecydować się na tańszą nieruchomość.
Problem szczególnie mocno dotyka osób kupujących pierwszy dom. Zazwyczaj potrzebują one większego kredytu, mają mniej oszczędności i nie dysponują pieniędzmi ze sprzedaży innej nieruchomości.
Kredyt hipoteczny z depozytem wynoszącym 5 proc.
Pierwszym rozwiązaniem jest kredyt z wysokim wskaźnikiem LTV, pozwalający pożyczyć 95 proc. wartości nieruchomości. Kupujący musi wówczas zgromadzić wkład własny wynoszący jedynie 5 proc.Przy domu kosztującym 250 000 GBP oznacza to depozyt w wysokości 12 500 GBP. Dla porównania standardowy wkład własny wynoszący 10 proc. sięgnąłby 25 000 GBP.
Nationwide oferuje kredyty z LTV wynoszącym 95 proc. zarówno osobom kupującym pierwszy dom, jak i właścicielom przeprowadzającym się do kolejnej nieruchomości. Maksymalna kwota finansowania wynosi 750 000 GBP, ale zależy od zdolności kredytowej oraz spełnienia warunków pożyczkodawcy.
Do wyboru są kredyty ze stałym oprocentowaniem na dwa, trzy lub pięć lat, a także dwuletni kredyt ze zmienną stopą powiązaną ze wskaźnikiem bazowym.
Kredyty z minimalnym depozytem wynoszącym 5 proc. ma również HSBC. Okres spłaty może sięgać 40 lat, a finansowanie z LTV na poziomie 95 proc. jest ograniczone do 500 000 GBP.
Oferta HSBC nie obejmuje jednak nieruchomości z rynku pierwotnego.
Jeszcze mniejszego wkładu wymaga kredyt wprowadzony w 2026 roku przez Lloyds i dostępny także za pośrednictwem Halifax. Minimalny depozyt wynosi w tym przypadku 5000 GBP.
Uprawniona osoba kupująca pierwszy dom może pożyczyć do 98 proc. wartości nieruchomości. Cena kupowanego domu nie może przekraczać 300 000 GBP.
Mały depozyt może oznaczać droższy kredyt
Najniższy możliwy wkład własny nie zawsze zapewnia najtańszy sposób zakupu nieruchomości. Kredyty z wysokim LTV zazwyczaj mają wyższe oprocentowanie niż produkty dostępne dla osób dysponujących większym depozytem.Może to oznaczać wyższe miesięczne raty oraz znacznie większą kwotę odsetek zapłaconych przez cały okres obowiązywania umowy.
Niewielki wkład własny zapewnia również mniejszą ochronę przed spadkiem cen nieruchomości. Kupujący z depozytem wynoszącym 5 proc. może stosunkowo szybko znaleźć się w sytuacji określanej jako „negative equity”.
Dochodzi do niej, gdy pozostała do spłaty wartość kredytu przewyższa aktualną cenę domu. MoneyHelper ostrzega, że kredyty z niewielkim wkładem własnym lub bez depozytu prawdopodobnie będą droższe i mogą zwiększać ryzyko powstania ujemnego kapitału własnego.
Rodzina lub znajomi mogą zabezpieczyć kredyt
Drugą możliwością są kredyty rodzinne, poręczone albo typu „springboard”. Pozwalają one uzyskać pomoc od rodziców, krewnych, a czasami także znajomych bez konieczności przekazywania kupującemu pieniędzy na stałe.Przykładem jest Family Springboard Mortgage oferowany przez Barclays. Produkt umożliwia pożyczenie całej ceny zakupu bez wpłacania przez nabywcę własnego depozytu.
Zobacz też:
Członek rodziny lub znajomy wpłaca zamiast tego równowartość 10 proc. ceny nieruchomości na powiązane konto oszczędnościowe. Pieniądze pozostają tam jako zabezpieczenie przez pięć lat.
Jeżeli kredytobiorca terminowo spłaca raty, osoba pomagająca zachowuje prawo własności do środków i może później odzyskać je wraz z odsetkami.
W przypadku domu kosztującego 250 000 GBP krewny musiałby odłożyć na określony czas 25 000 GBP. Nie przekazuje jednak tej kwoty kupującemu na stałe.
Pomoc wiąże się z ryzykiem. Jeżeli właściciel domu przestanie regulować raty, pieniądze osoby wspierającej zakup mogą zostać zablokowane na dłużej, a część oszczędności może zostać utracona.
Przed podpisaniem umowy każda ze stron powinna dokładnie poznać swoje zobowiązania. W takim przypadku warto również rozważyć skorzystanie z niezależnej porady finansowej lub prawnej.
Dom bez wkładu własnego dzięki kredytowi na 100 proc. wartości
Trzecim rozwiązaniem są nieliczne kredyty pokrywające 100 proc. wartości kupowanego domu. Uprawniona osoba nie musi wówczas przedstawiać tradycyjnego depozytu.Skipton Building Society oferuje kredyt „Track Record”, przygotowany z myślą o najemcach. Wnioskodawcy zazwyczaj muszą wykazać, że przez poprzednich 12 miesięcy terminowo opłacali czynsz.
Nadal obowiązują ich standardowe kontrole zdolności kredytowej i historii zadłużenia. Maksymalna kwota kredytu wynosi 600 000 GBP, a produkt jest dostępny w Anglii, Szkocji i Walii.
Takie finansowanie może pomóc osobom, które bez problemu opłacają koszty mieszkania, ale z powodu wysokiego czynszu nie są w stanie odłożyć dużego depozytu.
Kredyt na 100 proc. wartości nieruchomości niesie jednak poważne ryzyko. Kupujący od początku nie ma własnego udziału finansowego w domu, dlatego nawet niewielki spadek cen może doprowadzić do ujemnego kapitału własnego.
W takiej sytuacji sprzedaż domu może nie wystarczyć do całkowitego spłacenia kredytu. Właściciel musiałby pokryć brakującą kwotę z własnych oszczędności, a przeprowadzka lub refinansowanie zobowiązania mogłyby stać się trudniejsze.
Brak depozytu oznacza także pożyczenie większej sumy i zazwyczaj wyższy łączny koszt odsetek. Przed zawarciem umowy kupujący powinien ocenić, czy poradzi sobie z ratami również po ewentualnym wzroście oprocentowania lub pozostałych kosztów utrzymania domu.
Depozyt nie jest jedynym wydatkiem przy zakupie domu
Osoby kupujące pierwszą nieruchomość muszą przygotować pieniądze również na wynagrodzenie prawnika, wycenę lub badanie stanu technicznego budynku, opłaty związane z kredytem oraz przeprowadzkę.W zależności od ceny domu i części kraju, w której znajduje się nieruchomość, może pojawić się również obowiązek zapłacenia podatku od zakupu.
Osoby kupujące pierwszy dom nie płacą obecnie Stamp Duty od pierwszych 300 000 GBP wartości nieruchomości. Jeżeli dom kosztuje więcej, podatek wynosi 5 proc. od części ceny mieszczącej się pomiędzy 300 001 a 500 000 GBP.
Przy nieruchomościach kosztujących ponad 500 000 GBP ulga dla osób kupujących pierwszy dom nie obowiązuje.
Kredyt wymagający najmniejszej kwoty na początku nie musi być najtańszy w całym okresie spłaty. Większy depozyt może zapewnić dostęp do niższego oprocentowania i zmniejszyć miesięczne raty, dlatego przed wyborem oferty należy porównać całkowity koszt finansowania, a nie wyłącznie wymagany wkład własny.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Wielka Brytania rozważa nowy podatek od domów wakacyjnych | Czytaj następny artykuł: Morrisons podnosi wynagrodzenie do 13,11 GBP za godzinę. Nowe zasady od 26 października |
Gorące Tematy

Ryanair zawiesza popularne połączenie między Wielką Brytanią a Polską. O…

Tragiczny finał poszukiwań 3-letniego Noaha w Wielkiej Brytanii. Policja…

Amazon podnosi pensje 70 tys. pracowników w Wielkiej Brytanii. Wynagrodz…

Wielka Brytania: prosty sposób na zwrot pieniędzy za zakupy. Można zaosz…

Wielka Brytania: Drugi dzień poszukiwań trzyletniego Noaha. Do akcji doł…

Wielka Brytania: DWP wypłaca średnio 2100 GBP po błędzie urzędników

Tysiące osób w Wielkiej Brytanii mogą odzyskać część opłaty za TV Licenc…


