Wiadomości
Zakaz podlewania ogrodów w Wielkiej Brytanii. Pierwszy dostawca wprowadza ograniczenia
W części Wielkiej Brytanii mieszkańcy muszą już odłożyć węże ogrodowe. Wysokie temperatury zwiększają presję na sieć wodną.
Wielka Brytania wchodzi w kolejny etap wyjątkowo trudnej fali upałów, a wraz z rosnącymi temperaturami pojawiają się pierwsze ograniczenia w korzystaniu z wody.
Jedna z firm wodociągowych zdecydowała się już na wprowadzenie zakazu używania węży ogrodowych, obejmującego dużą część południowo-wschodniej Anglii.
Decyzja zapadła w momencie, gdy zapotrzebowanie na wodę gwałtownie wzrosło, a prognozy wskazują, że w najbliższych dniach sytuacja może stać się jeszcze trudniejsza. Gospodarstwa domowe w całym kraju są jednocześnie proszone o ograniczenie zużycia wody, nawet jeśli formalny zakaz ich jeszcze nie obejmuje.
To nie jest tylko kwestia podlewania trawników czy mycia samochodów. Przy temperaturach, które mogą sięgnąć nawet 40°C w częściach Anglii i Walii, rośnie ryzyko poważnych obciążeń dla infrastruktury wodnej, zdrowia mieszkańców oraz środowiska naturalnego.
South East Water wprowadza zakaz używania węży ogrodowych
South East Water poprosił swoich klientów o całkowite wstrzymanie używania węży ogrodowych. Ograniczenie obejmuje obszary w Kent, Surrey, Hampshire, Berkshire oraz Sussex, zarówno East Sussex, jak i West Sussex.Firma jest obecnie jedynym dostawcą wody w Wielkiej Brytanii, który wprowadził taki zakaz. Nie oznacza to jednak, że problem dotyczy wyłącznie jednego regionu, ponieważ inne przedsiębiorstwa również apelują do mieszkańców o ostrożniejsze korzystanie z wody.
Skala zużycia pokazuje, jak szybko sytuacja może się zmienić podczas fali upałów. South East Water poinformował, że w niedzielę uzdatnił 644 mln litrów wody. To o 56 mln litrów więcej niż średnia dla całego czerwca, która wynosi 588 mln litrów.
Tak duży wzrost zapotrzebowania pojawił się jeszcze przed najmocniejszym uderzeniem wysokich temperatur. Właśnie dlatego ograniczenia w południowo-wschodniej Anglii są traktowane jako sygnał ostrzegawczy także dla innych części kraju.
Gdzie obowiązują ograniczenia i kogo dotyczą
Zakaz ogłoszony przez South East Water dotyczy klientów firmy w kilku hrabstwach południowej i południowo-wschodniej Anglii. Chodzi przede wszystkim o używanie węży ogrodowych, czyli jednego z najbardziej widocznych sposobów zwiększonego zużycia wody podczas upałów.Ograniczenia obejmują:
- Kent.
- Surrey.
- Hampshire.
- Berkshire.
- East Sussex.
- West Sussex.
Dla mieszkańców tych obszarów oznacza to konieczność rezygnacji z prac, które zwykle wykonywane są właśnie przy pomocy węża. Dotyczy to między innymi podlewania ogrodów, mycia samochodów czy napełniania przydomowych zbiorników, jeśli firma określi takie czynności jako objęte zakazem.
W pozostałych częściach kraju formalnego zakazu na razie nie ogłoszono, ale gospodarstwa domowe są zachęcane do oszczędzania wody. Przy utrzymujących się upałach podobne apele mogą stać się częstsze.
Inne firmy apelują o oszczędzanie wody
Wessex Water nie wprowadził zakazu używania węży ogrodowych, ale zwrócił się do klientów z prośbą o ograniczenie zużycia. Firma przypomniała, że trawa jest bardziej odporna, niż często się wydaje, i potrafi przetrwać gorące oraz suche okresy.W komunikacie w mediach społecznościowych Wessex Water podkreślił, że trawniki zwykle szybko odżywają, gdy wraca deszcz. Firma dodała też, że rezygnacja z podlewania może być prostym sposobem na oszczędzanie wody, a przy okazji może pomóc ograniczyć chwasty.
To ważny apel, bo w czasie upałów zużycie wody rośnie bardzo szybko. Nawet tam, gdzie nie ma jeszcze zakazu, masowe podlewanie ogrodów czy częste napełnianie basenów może dodatkowo obciążać system.
Problemy z wodą pojawiły się także w innych regionach
W niektórych częściach kraju mieszkańcy mierzą się nie tylko z apelami o oszczędzanie, ale także z realnymi przerwami lub spadkami ciśnienia w dostawach. W rejonie Easingwold i Tollerton, niedaleko Yorku, doszło do problemów po zewnętrznym incydencie związanym z zanieczyszczeniem.Yorkshire Water potwierdził, że gospodarstwa domowe w tym rejonie mają niskie ciśnienie wody. Firma uruchomiła punkty z wodą butelkowaną dla dotkniętych mieszkańców i pracuje nad rozwiązaniem problemu.
Zobacz też:
Do osobnego incydentu doszło w Witney, na zachód od Oksfordu. Pęknięta magistrala wodna sprawiła, że część domów została bez wody lub z bardzo niskim ciśnieniem. Thames Water poinformował, że prowadzi prace mające przywrócić normalne dostawy.
Te lokalne awarie nie są tym samym co zakaz używania węży ogrodowych, ale pokazują, jak wrażliwa może być sieć wodna w czasie, gdy zapotrzebowanie gwałtownie rośnie.
Rzadki czerwony alert pogodowy i ryzyko 40°C
Ograniczenia pojawiają się w momencie, gdy Wielka Brytania przygotowuje się na wyjątkowo intensywną falę upałów. Met Office wydał rzadkie czerwone ostrzeżenie pogodowe dla części kraju, w tym dla obszarów obejmujących Londyn, Swansea, Somerset i Birmingham.Czerwony alert ma obowiązywać od godziny 9:00 w środę do godziny 21:00 w czwartek. Równocześnie bursztynowe ostrzeżenie przed upałem obejmuje całą Walię i Anglię aż po Blackpool, od poniedziałku do czwartku.
Zastępca głównego synoptyka Met Office, Mark Sidaway, wyjaśnił, że czerwone ostrzeżenia są zarezerwowane dla najpoważniejszych zjawisk pogodowych. Jak powiedział, prognozowane są „poważne i znaczące skutki tej fali upałów”, a wpływ na zdrowie może dotyczyć wielu osób, nie tylko tych zwykle uznawanych za szczególnie narażone.
Synoptyk zwrócił też uwagę na noce tropikalne, czyli takie, podczas których temperatura nie spada poniżej 20°C. Według niego utrudni to organizmowi odpoczynek po upalnym dniu i może nasilić stres cieplny.
Temperatury mogą pobić czerwcowy rekord
Prognozy wskazują, że w częściach Anglii i Walii temperatura może dojść nawet do 40°C. Jeśli tak się stanie, pobity może zostać czerwcowy rekord temperatury, ustanowiony w 1976 roku na poziomie 34°C.Tak wysokie wartości są szczególnie istotne w kontekście zużycia wody. Gdy temperatura gwałtownie rośnie, mieszkańcy częściej podlewają ogrody, napełniają baseny, biorą dodatkowe prysznice i korzystają z większej ilości wody w ciągu dnia.
To właśnie takie skoki zapotrzebowania są jednym z powodów, dla których firmy wodociągowe i instytucje publiczne apelują o ostrożność. Nawet jeżeli sytuacja w rezerwuarach jest jeszcze stabilna, krótkotrwałe, masowe zużycie może powodować problemy lokalne.
Environment Agency apeluje do gospodarstw domowych
Przed spodziewanym szczytem upałów do mieszkańców zwróciła się także Helen Wakeham, przewodnicząca National Drought Group i dyrektor ds. wody w Environment Agency, czyli Agencji Środowiska. Podkreśliła, że kraj wchodzi w lato w ogólnie korzystnej sytuacji, ale nie ma miejsca na samozadowolenie przed kluczowymi, suchszymi miesiącami.Wakeham ostrzegła, że fale upałów nadal będą powodem do niepokoju, bo mogą powodować nagłe wzrosty zapotrzebowania na wodę. Dodała, że konieczna jest współpraca, aby rozsądnie korzystać z ograniczonych zasobów.
„Chociaż wielu z nas cieszy się gorącą pogodą, prosimy wszystkich, aby uważnie podchodzili do zużycia wody. Każda zaoszczędzona kropla oznacza więcej wody dla rolników, naszych lokalnych rzek i dzikiej przyrody” – powiedziała Helen Wakeham.
Ten apel pokazuje, że oszczędzanie wody nie jest przedstawiane wyłącznie jako kwestia rachunków czy wygody gospodarstw domowych. Chodzi również o rolnictwo, środowisko i ochronę rzek w okresie, gdy wysokie temperatury mogą bardzo szybko pogorszyć warunki.
Co mieszkańcy mogą zrobić podczas upałów
W miejscach objętych zakazem kluczowe jest stosowanie się do zasad określonych przez lokalną firmę wodociągową. W pozostałych regionach mieszkańcy są proszeni o dobrowolne ograniczenie zużycia, zwłaszcza tam, gdzie korzystanie z wody nie jest niezbędne.Najprostsze działania to rezygnacja z podlewania trawnika w najgorętszych dniach, ograniczenie mycia samochodu oraz używanie wody tylko tam, gdzie jest naprawdę potrzebna. W czasie długiej fali upałów takie decyzje podejmowane przez tysiące gospodarstw mogą mieć realne znaczenie dla całej sieci.
Szczególnie ważne jest też śledzenie komunikatów lokalnego dostawcy wody. Sytuacja może różnić się w zależności od regionu, a problemy z ciśnieniem, awarie lub nowe ograniczenia mogą pojawiać się punktowo.
Na razie formalny zakaz używania węży ogrodowych ogłosił South East Water. Jednak przy prognozach wskazujących na rekordowe temperatury i przy rosnącym zużyciu wody mieszkańcy w innych częściach Wielkiej Brytanii również powinni liczyć się z kolejnymi apelami o oszczędzanie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

10 niezwykłych plaż w Wielkiej Brytanii. Nie trzeba jechać nad morze

38°C w Wielkiej Brytanii. Czy szkoły zostaną zamknięte z powodu upałów?

38°C w Wielkiej Brytanii. Czy podczas fali upałów można odmówić pracy?

Nawet 40°C w Wielkiej Brytanii. Dlaczego taki upał jest bardziej uciążli…

To miasteczko uznano za jedno z najlepszych miejsc do życia w Wielkiej B…

Pilne: Czerwony alert przed upałami w Wielkiej Brytanii. Zagrożenie dla …

Fala upałów zamyka kolejne szkoły w Wielkiej Brytanii. Lista placówek wc…


