Wiadomości
Mieszkaniec Yardley Wood nie kosił swojego trawnika od 30 lat
Mieszkańcy Yardley Wood od 30 lat toczą wojnę z Rayem Waldronem o zarośnięty i zaniedbany ogród. Na posesji emeryta, znajdującej się przy Firth Drive, stale zalegają pozostawione worki ze śmieciami, a rosnące tam chwasty sięgają już wysokości dachów domów - podaje Birmingham Mail. Mężczyzna podczas ostatniej interwencji mediów obiecał zakończyć ten wieloletni bój o ogrodową dżunglę. Swoją pomoc przy uprzątaniu zaniedbanego podwórka ofiarowała również rada miejska, włączając posiadłość w program ogrodniczy.
Takie zapewnienia nie wystarczają jednak sąsiadom Waldorna. Jeden z nich, Brian Onions, powiedział, że radni byli wielokrotnie proszeni o interwencję w sprawie zapuszczonej posesji, przyciągającej szczury i lisy. Ani razu jednak nie podjęto żadnych działań, by zobowiązać Waldorna do zaprowadzenia porządku wokół jego domu. Firth Drive to bardzo ładna okolica, którą rujnuje jedna posiadłość – dodaje.
Rada miasta tymczasem zapewnia o podjęciu wkrótce stosownych kroków, by rozwiązać sąsiedzki problem.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: 13 lat więzienia za brutalne pobicie żelazkiem | Czytaj następny artykuł: Jubileuszowa trasa koncertowa The Stranglers |
Gorące Tematy

Wielka Brytania: Od 31 lipca zmieniają się przepisy dla właścicieli psów

Wielka Brytania: Jeden błąd może podnieść koszt ubezpieczenia na całe ży…

Kolejne polskie lotnisko znosi limit płynów. Skorzystają także podróżni …

Tesco wprowadza dużą zmianę w 3000 sklepach w Wielkiej Brytanii. Klienci…

Ryanair ogranicza loty z 19 lotnisk. Na liście także Birmingham i Stanst…

Plaga myszy w sklepie w Birmingham. Posypały się wysokie kary

10-dniowa fala upałów w Wielkiej Brytanii. Pomarańczowe alerty i nawet 3…