Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

„Czułem wstyd” - 21-letni rosyjski żołnierz skazany na dożywocie za zastrzelenie cywila

21-letni rosyjski żołnierz został skazany na dożywocie za zabicie nieuzbrojonego cywila na Ukrainie.

To pierwszy wyrok w procesie o zbrodnie wojenne przeciwko rosyjskiemu żołnierzowi, który zapadł na Ukrainie po 24 lutego, gdy Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na to państwo.

Wadim Sziszimarin przyznał się do zastrzelenia 62-letniego Ołeksandra Szelipowa.


Wdowa po zabitym mężczyźnie spytała co czuł, gdy strzelał jej męża.

„Czułem wstyd” - podpowiedział

Sziszimarin był w dywizji czołgów, gdy jego konwój został zaatakowany.

On i czterej inni żołnierze ukradli samochód, a gdy jechali w pobliżu Czupachiwki, natknęli się na 62-latka na rowerze.

Według prokuratorów Sziszimarin otrzymał rozkaz zabicia cywila i użył w tym celu karabinu szturmowego Kałasznikowa.


Kilka dni temu wdowa po Ołeksandrze powiedziała BBC: „Bardzo mi żal Sziszimarina. Ale takiej zbrodni nie mogę mu wybaczyć”.

Ukraina do tej pory zidentyfikowała ponad 10 000 możliwych zbrodni wojennych popełnionych przez Rosję.

Naczelna prokurator kraju Iryna Wenediktowa napisała na Twitterze: „Przez ten pierwszy proces wysyłamy jasny sygnał, że każdy sprawca, każda osoba, która nakazała lub pomagała w popełnieniu zbrodni na Ukrainie, nie uchyli się od odpowiedzialności”.

Moskwa zaprzeczyła, że jej oddziały atakowały ludność cywilną, ale śledczy zbierają dowody na możliwe zbrodnie wojenne, aby wnieść je do Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) w Hadze.


MTK wysyła na Ukrainę zespół 42 śledczych, ekspertów medycyny sądowej i personel pomocniczy.

Tymczasem Ukraina powołała również zespół do ochrony dowodów, aby umożliwić przyszłe ściganie.

-
 


Czytaj poprzedni artykuł:
Kolejne 36 przypadków małpiej ospy w Wielkiej Brytanii
 Czytaj następny artykuł:
300 tys. zł zadośćuczynienia dla molestowanego przez księdza