Wiadomości
Boris Johnson ma jutro ogłosić zmniejszenie 2-metrowego dystansu społecznego
Premier Wielkiej Brytanii ma przedstawić w parlamencie plany dotyczące ponownego otwarcia pubów, restauracji, hoteli i fryzjerów.
Premier Wielkiej Brytanii ma przedstawić w parlamencie plany dotyczące ponownego otwarcia pubów, restauracji, hoteli i fryzjerów.
Według Sky News, że Boris Johnson ogłosi jutro redukcję dwumetrowej reguły dystansu społecznego.
Wielu przedsiębiorców, zwłaszcza z sektora gastronomiczno-rekreacyjnego, przekonuje, że utrzymanie tego wymogu uczyni ponowne otwarcie większości pubów czy restauracji nieopłacalnym.
Partia Pracy zapowiedziała, poprze przejście do jednego metra w niektórych miejscach.
Zgodnie z rządowym planem 4 lipca rozpocznie się „faza trzecia” zniesienia restrykcji.
W fazie tej będą mogły zostać ponownie otwarte niektóre firmy z branży hotelarsko-gastronomiczne, np. Puby i restauracje.
Rząd twierdzi, że opublikuje szczegółowe wytyczne, aby upewnić się, że otwarcie tych firm będzie bezpieczne.
Dziś premier ma zasięgnąć porady ekspertów i sfinalizować plany otwarcia, a jutro przedstawi je w parlamencie.
Inne części Wielkiej Brytanii nie zmieniły jeszcze zasad dotyczących dwumetrowego dystansu.
Jednak, zarówno premier Szkocji Nicola Sturgeon, jak i jej odpowiednik w Irlandii Północnej, Arlene Foster, rozważają zmniejszenie dystansu społecznego.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Wielka Brytania: Popularna sieć zamyka wszystkie 89 restauracji. Tysiące…

Wielka Brytania: ważny komunikat dla Polaków. Bez tego dokumentu nie wje…

DWP potwierdza £150 zniżki na rachunki za energię. Obejmie osoby pobiera…

HMRC wysyła listy do 1,3 mln osób w Wielkiej Brytanii. Można otrzymać ok…

DWP zaostrza przepisy w Wielkiej Brytanii. Prawo jazdy może być zagrożon…

Nowe konto oszczędnościowe w Wielkiej Brytanii. Można wygrać nawet 5000 …

Prawie 2 tys. lotów odwołanych w Wielkiej Brytanii. Opóźnienia potrwają …
