Wiadomości
Praca na budowie w Anglii. Wielka Brytania luzuje zasady wizowe i chętnie przyjmie pracowników z UE
Murarze, tynkarze i inni pracownicy budowlani zostali dodani do rządowej „listy zawodów deficytowych”, ułatwiając zagranicznym budowniczym przyjazd do Wielkiej Brytanii w obliczu niedoborów siły roboczej częściowo spowodowanych Brexitem.
Murarze, tynkarze i inni pracownicy budowlani zostali dodani do rządowej „listy zawodów deficytowych”, ułatwiając zagranicznym budowniczym przyjazd do Wielkiej Brytanii w obliczu niedoborów siły roboczej częściowo spowodowanych Brexitem.
Rząd Wielkiej Brytanii złagodził ograniczenia wizowe dla wielu sektorów, które borykają się z poważnymi niedoborami pracowników i dodał murarzy, cieśli, dekarzy, glazurników, stolarzy, tynkarzy i innych pracowników budowlanych do listy.
Do listy zawodów deficytowych dodano również prace związane z rybołówstwem – podaje The Guardian.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych stwierdziło, że „pomoże to w dostarczeniu kluczowej infrastruktury krajowej i pobudzi wzrost powiązanych branż”.
Osoby pracujące w zawodzie deficytowym mogą otrzymać wynagrodzenie w wysokości 80% stawki obowiązującej na danym stanowisku i nadal otrzymać wizę dla wykwalifikowanych pracowników oraz skorzystać z niższej opłaty za złożenie wniosku.
Kandydaci muszą otrzymać ofertę pracy od pracodawcy i spełniać wymogi dotyczące znajomości języka angielskiego.
Niezależna komisja doradcza ds. migracji zaleciła w marcu dodanie pracowników budowlanych do listy zawodów deficytowych.
Na liście znajdują się już opiekunowie, inżynierowie, projektanci stron internetowych i technicy laboratoryjni, a także zawody związane z opieką zdrowotną.
Dzięki temu pracodawcy mogą rekrutować pracowników z zagranicy, oferując im wynagrodzenie 14 880 funtów rocznie dla starszych pracowników opieki społecznej i od 15 120 funtów rocznie dla techników laboratoryjnych.
W wyniku tych działań Rishi Sunak staje w obliczu kolejnej krytyki ze strony posłów konserwatywnych, po obietnicach ograniczenia imigracji.
Rządy konserwatystów od 2010 roku obiecywały zmniejszenie migracji netto.
Ogólna migracja do Wielkiej Brytanii osiągnęła w ubiegłym roku rekordową liczbę 606 000, co oznacza wzrost o 24% w porównaniu z rokiem poprzednim, podczas gdy zaległości w sprawach azylowych są również na najwyższym poziomie w historii.
Brytyjski przemysł budowlany od dawna zmaga się z niedoborem pracowników, a Brexit pogorszył tę sytuację, ponieważ obywatele UE nie mogą już przyjeżdżać do pracy w Wielkiej Brytanii bez wiz tak, jak wcześniej.
Wiele osób powróciło do swoich krajów rodzinnych w trakcie pandemii COVID-19.
Suzannah Nichol, dyrektor generalny Build UK, powiedziała: „Niezwykle istotne jest, aby branża budowlana była w stanie obsadzić wakaty i szybko zaspokajać niedobory w określonych rolach”.
„Dlatego cieszymy się z wiadomości, że pięć zawodów zostanie dodanych do listy zawodów deficytowych, co pomoże branży w dalszym budowaniu potrzebnych nam szkół, domów, szpitali i infrastruktury” - dodała.
Jednak Sir John Hayes, były minister i sojusznik sekretarza spraw wewnętrznych Suelli Braverman, powiedział w rozmowie z Daily Telegraph, że rząd powinien „szkolić brytyjską siłę roboczą”, zamiast polegać na zagranicznych pracownikach.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Brytyjczycy chcą powrotu do Unii Europejskiej | Czytaj następny artykuł: Ryanair, Wizz Air, easyJet, TUI i BA dotknięte strajkami w lipcu. Odwołania lotów „nieuniknione” |
Gorące Tematy

Wielka Brytania: fala upałów potrwa dłużej. Met Office podało dokładny t…

Czy Wielką Brytanię czekają kolejne fale upałów? Eksperci mają niepokoją…

Aldi wprowadza do sprzedaży tani klimatyzator za 15 GBP

Miliony mieszkańców Wielkiej Brytanii otrzymają średnio 473 GBP z HMRC

Wielka Brytania rozprawia się z benefitami – oszuści stracą prawo jazdy

Miliony rodzin w UK zapłacą nawet 866 GBP miesięcznie więcej za kredyt h…

Pilny komunikat dla klientów supermarketów w Wielkiej Brytanii. Wycofano…
