Wiadomości
Bank Anglii zmienia ton. Miliony kredytobiorców w Wielkiej Brytanii mogą odetchnąć z ulgą
Mimo rosnących cen energii Bank Anglii sugeruje, że podwyżka stóp procentowych może nie być konieczna. To ważny sygnał dla kredytobiorców.
Wielka Brytania od miesięcy obserwuje skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie, który doprowadził do zamknięcia strategicznej Cieśniny Ormuz i wywołał wzrost cen energii na światowych rynkach.
Jeszcze niedawno wielu ekonomistów oraz uczestników rynku finansowego spodziewało się, że Bank Anglii będzie zmuszony ponownie podnieść stopy procentowe, aby ograniczyć inflację.
Najnowsze wypowiedzi prezesa Banku Anglii Andrew Baileya wskazują jednak, że taki scenariusz nie jest już przesądzony.
Szef brytyjskiego banku centralnego zasugerował, że wzrost inflacji wywołany droższą energią nie musi automatycznie prowadzić do zaostrzenia polityki pieniężnej.
Inflacja wzrośnie, ale Bank Anglii może nie reagować
Podczas konferencji ekonomicznej w Reykjavik Andrew Bailey przyznał, że inflacja w Wielkiej Brytanii prawdopodobnie wzrośnie w wyniku konfliktu na Bliskim Wschodzie i związanych z nim problemów na rynku energii.Jednocześnie podkreślił, że bank centralny zazwyczaj nie reaguje na bezpośredni wpływ cen energii na inflację.
Według niego podnoszenie stóp procentowych w odpowiedzi na chwilowy szok energetyczny mogłoby przynieść więcej szkód niż korzyści.
Bailey zwrócił uwagę, że zmiany stóp procentowych działają z opóźnieniem. Oznacza to, że gdyby Bank Anglii podniósł stopy teraz, ich wpływ na gospodarkę mógłby pojawić się dopiero wtedy, gdy wzrost cen energii zacznie już wygasać.
Słabsza gospodarka zmniejsza ryzyko dalszego wzrostu cen
Prezes Banku Anglii wskazał również na coraz słabszą sytuację brytyjskiej gospodarki.Jego zdaniem spowolnienie aktywności gospodarczej oraz pogarszająca się sytuacja na rynku pracy ograniczają ryzyko utrwalenia się inflacji.
W Wielkiej Brytanii liczba wolnych miejsc pracy spadła do najniższego poziomu od pięciu lat, a stopa bezrobocia wzrosła do 5 proc.
W takich warunkach pracownicy mają mniejsze możliwości negocjowania wyższych wynagrodzeń.
To właśnie ten mechanizm budzi największe obawy banków centralnych. Jeśli pracownicy zaczynają domagać się wyższych płac w odpowiedzi na wzrost cen, firmy często przerzucają dodatkowe koszty na klientów. W efekcie inflacja może utrzymywać się przez dłuższy czas.
Bailey ocenił jednak, że obecna słabość rynku pracy sprawia, iż takie ryzyko jest obecnie ograniczone.
Bank Anglii już zaostrzył politykę bez podnoszenia stóp
Andrew Bailey zwrócił uwagę na jeszcze jeden istotny element. Jego zdaniem Bank Anglii w praktyce już zaostrzył warunki finansowe, mimo że nie zmienił oficjalnej stopy procentowej.Na początku 2026 roku rynki finansowe zakładały, że bank centralny obniży stopy procentowe trzykrotnie po 0,25 punktu procentowego. Wybuch konfliktu i wzrost niepewności sprawiły jednak, że oczekiwania te zniknęły.
W rezultacie banki i instytucje finansowe zaczęły oferować mniej korzystne warunki kredytów i pożyczek. Dotyczy to również rynku hipotecznego.
Według Baileya samo wycofanie oczekiwań dotyczących obniżek stóp procentowych doprowadziło do wzrostu oprocentowania wielu produktów finansowych.
Oznacza to, że gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa już odczuwają skutki bardziej restrykcyjnej polityki pieniężnej.
Co to oznacza dla kredytobiorców?
Wypowiedzi prezesa Banku Anglii należą do najbardziej łagodnych od czasu rozpoczęcia konfliktu z Iranem i mogą zostać odebrane przez rynki jako sygnał, że kolejna podwyżka stóp procentowych nie jest obecnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.Zobacz też:
Nie oznacza to jednak, że zagrożenie całkowicie zniknęło. Sam Bailey zaznaczył, że wiele zależy od tego, jak długo utrzymają się wysokie ceny energii. Im dłuższy i silniejszy będzie wzrost kosztów energii, tym większe będzie ryzyko, że przełoży się on na pozostałe ceny w gospodarce.
Na razie Bank Anglii wydaje się jednak bardziej skupiony na słabości brytyjskiej gospodarki i rynku pracy niż na samym wzroście cen energii. To może być dobra wiadomość dla milionów osób spłacających kredyty hipoteczne oraz wszystkich, którzy obawiają się dalszego wzrostu kosztów pożyczania pieniędzy.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Wielka Brytania wprowadza ogromną zmianę w emeryturach. Zobacz, co stani…

Brytyjczycy odkryli prosty sposób na duże oszczędności. Wystarczą dwie s…

Tragedia w Londynie. Trzy osoby, w tym dziecko, zginęły po upadku z wież…

Aldi w UK otwiera ogromne centrum za £500 mln. Powstanie 1000 miejsc pra…

Podróżni z Wielkiej Brytanii odczują ogromne zmiany przy wyjazdach do UE…

Niepokojące dane z Wielkiej Brytanii. Coraz więcej młodych bez pracy i e…

Wielka Brytania: miasto zapłaciło sobie ponad £470 tys. za naruszenia Cl…


