Wiadomości
Reform UK chce dużej zmiany dla pracowników. Podatek od nadgodzin ma zniknąć
Pracownicy w Wielkiej Brytanii zarabiający poniżej £75,000 mogliby nie płacić podatku od nadgodzin powyżej 40 godzin tygodniowo.
Reform UK zaproponowała zmianę, która może przyciągnąć uwagę milionów pracowników w Wielkiej Brytanii.
Partia chce, aby osoby pracujące dłużej niż 40 godzin tygodniowo nie płaciły podatku dochodowego od nadgodzin, o ile ich roczne zarobki nie przekraczają £75,000.
Według ugrupowania ma to być „premia za ciężką pracę”, która nagradzałaby osoby biorące dodatkowe zmiany i zostające w pracy dłużej.
Reform UK przekonuje, że dzięki temu praca miałaby bardziej się opłacać, szczególnie w zawodach, w których nadgodziny są częścią codzienności.
Propozycja od razu wywołała reakcję innych partii oraz ekonomistów. Partia Pracy, Partia Konserwatywna i Liberalni Demokraci zakwestionowali przede wszystkim to, czy Reform UK rzeczywiście byłaby w stanie znaleźć pieniądze na sfinansowanie takiej obniżki podatków.
Na czym polega propozycja Reform UK?
Zgodnie z planem Reform UK podatek dochodowy od nadgodzin miałby zostać zniesiony dla pracowników zarabiających mniej niż £75,000 rocznie. Ulga dotyczyłaby nadgodzin przepracowanych powyżej 40 godzin w tygodniu.Partia szacuje, że z takiego rozwiązania mogłoby skorzystać 90 proc. pracowników. Według Reform UK około 3,2 mln osób w Wielkiej Brytanii otrzymuje obecnie wynagrodzenie za nadgodziny.
Ugrupowanie podało przykład pełnoetatowej pielęgniarki, która pracuje dodatkowo sześć godzin tygodniowo. Według wyliczeń Reform UK taka osoba mogłaby zaoszczędzić ponad £1,300 rocznie.
Nigel Farage: praca musi się opłacać
Lider Reform UK Nigel Farage przekonuje, że propozycja ma „wreszcie sprawić, by praca się opłacała”, zwiększyć produktywność i przywrócić atrakcyjność „silnej kultury pracy”.Farage stwierdził, że wielu ciężko pracujących ludzi ma dziś poczucie, że „praca po prostu się nie opłaca”, a świadczenia socjalne często dorównują zarobkom albo je przewyższają. Dodał też, że zwykłe rodziny są wciągane w wyższe progi podatkowe, nie widząc z tego realnych korzyści.
Reform UK twierdzi, że koszt programu wyniósłby około £5 mld rocznie. Pieniądze miałyby pochodzić z planowanych cięć w systemie świadczeń socjalnych.
Skąd miałyby pochodzić pieniądze?
Reform UK wcześniej proponowała m.in. zakończenie wypłat Personal Independence Payment, czyli zasiłku wspierającego osoby z niepełnosprawnościami i długotrwałymi problemami zdrowotnymi, dla osób z zaburzeniami lękowymi.Partia zapowiadała też odebranie obywatelom Unii Europejskiej prawa do ubiegania się o świadczenia. Według Reform UK oszczędności z takich zmian miałyby pokryć koszt obniżki podatku od nadgodzin.
Ugrupowanie zapowiedziało również zmiany w przepisach związanych z prawem pracy, w tym w regulacjach dotyczących czasu pracy, aby pracownicy mogli „skorzystać z tej ulgi podatkowej”.
Opozycja mówi o „fantazyjnej ekonomii”
Propozycję skrytykowała Lucy Rigby, główna sekretarz skarbu z ramienia Partii Pracy. Stwierdziła, że jeżeli Reform UK chce, aby jej plany traktowano poważnie, powinna jasno wskazać, gdzie dokładnie spadłyby cięcia warte £40 mld i które usługi publiczne poniosłyby ich koszt.Shadow chancellor Sir Mel Stride z Partii Konserwatywnej powiedział, że ciężka praca powinna być nagradzana, ale podatki trzeba obniżać „w sprawiedliwy i odpowiedzialny sposób”. Jego zdaniem Reform UK nie przedstawiła nowych oszczędności i „obiecuje rzeczy, których nie może dostarczyć”.
Liberalna Demokratka Daisy Cooper nazwała propozycję Farage’a „fantazyjną ekonomią” i oceniła, że jest to ryzyko, na które kraj nie może sobie pozwolić. Przypomniała też, że Liberalni Demokraci w czasie udziału we władzy popierali podnoszenie progu podatku dochodowego, co miało wyłączyć miliony ludzi z płacenia tego podatku.
Eksperci zwracają uwagę na ryzyko nadużyć
Helen Miller z Institute of Fiscal Studies oceniła, że propozycja Reform UK jest „problematyczna zarówno co do zasady, jak i w praktyce”. Jej zdaniem nie jest jasne, dlaczego zachęta podatkowa miałaby być kierowana do osób, które już pracują co najmniej 40 godzin tygodniowo.Zobacz też:
Miller zwróciła też uwagę, że taki system mógłby zachęcać firmy i pracowników do klasyfikowania większej części wynagrodzenia jako „nadgodzin”, aby zmniejszyć obciążenia podatkowe. Dodała, że doświadczenia z podobnej polityki we Francji „nie są zachęcające”.
Nadgodziny w Wielkiej Brytanii to także problem bezpłatnej pracy
W dyskusji pojawia się również szerszy problem pracy po godzinach. Trade Unions Congress, czyli Kongres Związków Zawodowych, opublikował wcześniej analizę, według której w 2024 roku 3,8 mln osób pracowało średnio 7,2 godziny tygodniowo bez wynagrodzenia.Według tej organizacji oznaczało to utratę zarobków na poziomie około £8,000 rocznie. Najczęściej bezpłatne nadgodziny miały dotyczyć osób pracujących w edukacji, ochronie zdrowia i opiece.
To sprawia, że propozycja Reform UK może stać się jednym z głośniejszych tematów w debacie o podatkach, płacach i opłacalności pracy w Wielkiej Brytanii. Z jednej strony partia przedstawia ją jako nagrodę dla osób pracujących więcej, z drugiej przeciwnicy pytają, kto ostatecznie zapłaci za taką ulgę.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Reform UK chce dużej zmiany dla pracowników. Podatek od nadgodzin ma zni…

Nowe zasady wjazdu do Wielkiej Brytanii zaskakują podróżnych. ETA nie za…

Sześć najbiedniejszych obszarów Anglii znajduje się w Birmingham. Nowe d…

Wielka Brytania może wrócić do UE szybciej niż wielu się spodziewa. W Br…

Duży dostawca energii w Wielkiej Brytanii rozdaje 80 godzin darmowego pr…

Polacy masowo opuszczają Wielką Brytanię. Najnowsze dane pokazują wyraźn…

Pełna lista lotnisk w Wielkiej Brytanii, które zniosły limit 100 ml płyn…


