Wiadomości
Imigracja największym zmartwieniem Brytyjczyków

Imigracja jest największym zmartwieniem Brytyjczyków. W najnowszym badaniu wyprzedziła NHS oraz gospodarkę.
Imigracja jest największym zmartwieniem Brytyjczyków. W najnowszym badaniu wyprzedziła NHS oraz gospodarkę.Odkąd wybuchł kryzys w Calais, sprawy związane z imigrantami zawładnęły listą zmartwień. W comiesięcznym badaniu przeprowadzonym przez Ipsos Mori wzięło udział 1 tys. osób. 50 proc. z nich wskazało imigrację wśród największych zmartwień. To najwyższy zanotowany kiedykolwiek poziom – aż o 8 proc. większy od poprzedniego rekordu, który padł w grudniu 2007 roku, kilka miesięcy po przyjęciu do Unii Europejskiej Rumunii i Bułgarii.
Po analizie wyników widać też, że sprawy związane z obcokrajowcami martwią częściej starsze osoby – wspomniało o nich 64 proc. badanych z grupy wiekowej 65 lat i więcej oraz 62 proc. z grupy 55-64 lata. Była to też najczęściej nadmieniana kwestia przez wyborców Partii Pracy – wskazało ją 39 proc. 38 proc. z nich postawiło na pierwszym miejscu służbę zdrowia.
Biorąc pod uwagę miejsce zamieszkania, imigracją zmartwionych najbardziej jest 38 proc. mieszkańców obszarów wiejskich i 37 proc. miejskich.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Wypadek w Alton Towers mógł zostać spowodowany przez błąd człowieka | Czytaj następny artykuł: 30-latek pędził autostradą zniszczonym w wypadku samochodem |
Gorące Tematy

Wielka Brytania zmienia zasady na granicach. Rząd wycofuje się z kontrow…

Wielka Brytania ostrzega przed podróżami do popularnych krajów. Nowe zal…

Samolot Ryanair lecący do Wielkiej Brytanii zatrzymany przez komornika. …

Zmiana czasu na letni w Wielkiej Brytanii. Kiedy przestawiamy zegarki w …

Primark rozszerza nową usługę w sklepach w Wielkiej Brytanii

Ceny paliw w Wielkiej Brytanii rosną najmocniej od 18 miesięcy. Rachel R…

Wzrost rachunków za energię w Wielkiej Brytanii o 186 GBP – czy rząd pod…