Wiadomości
Nowy podatek od SUV-ów w Wielkiej Brytanii? Nawet 4000 GBP więcej
Zakup dużego auta w Wielkiej Brytanii droższy o 4000 GBP? Organizacja ekologiczna proponuje podatek od masy pojazdu. Rząd nie podjął decyzji.
Przed jesiennym budżetem w Wielkiej Brytanii pojawił się postulat wprowadzenia dodatkowej opłaty przy zakupie cięższych samochodów.
Objęłaby ona między innymi duże SUV-y i auta z napędem na cztery koła, a jej wysokość zależałaby od masy pojazdu.
Propozycję przedstawiła organizacja Transport & Environment (T&E), która przekonuje, że większe samochody powinny ponosić wyższe koszty korzystania z dróg.
Pomysł budzi jednak obawy o wydatki rodzin potrzebujących przestronnego auta do przewożenia dzieci i bagażu.
Rząd nie przyjął tych rozwiązań i nie potwierdził, że znajdą się one w budżecie zaplanowanym na 28 października. Na razie jest to apel organizacji skierowany do ministra finansów Johna Healeya.
10 funtów za każdy kilogram ponad ustalony limit
Proponowana opłata nosi nazwę „Large Vehicle Levy”. W przypadku nowych samochodów benzynowych i diesli miałaby obejmować pojazdy ważące ponad 1600 kg.Za każdy kilogram powyżej tego progu kupujący płaciłby dodatkowe 10 GBP. Dla samochodu spalinowego o masie 2000 kg oznaczałoby to dopłatę w wysokości 4000 GBP.
W przypadku aut w pełni elektrycznych próg byłby wyższy i wynosiłby 2000 kg. Takie rozwiązanie ma uwzględniać dodatkową masę akumulatorów.
Choć propozycja jest określana jako „podatek od SUV-ów”, podstawą naliczania opłaty byłaby masa samochodu. Dopłata miałaby zostać doliczona do podatku Vehicle Excise Duty (VED) należnego za pierwszy rok, a nie zastąpić obecne obciążenia.
Wiele mniejszych samochodów rodzinnych pozostałoby poza zakresem nowej opłaty. Przywołane jako przykłady Volkswagen Golf i Ford Puma ważą około 1400 kg, czyli poniżej proponowanego progu dla aut spalinowych.
Organizacja wskazuje na zużycie dróg i brak miejsca
Transport & Environment uzasadnia swój postulat wpływem ciężkich samochodów na stan nawierzchni, bezpieczeństwo oraz przestrzeń publiczną. Według organizacji największe pojazdy generują koszty, które obecnie ponoszą wszyscy.T&E twierdzi, że dwutonowy SUV powoduje 16 razy większe uszkodzenia nawierzchni niż samochód ważący jedną tonę. Organizacja podaje również, że każdego roku sprzedaje się około 1,4 mln aut większych niż przeciętne miejsce parkingowe w Wielkiej Brytanii.
Znaczenie tej kwestii ma rosnąć wraz z popularnością SUV-ów. Według T&E w pierwszej połowie 2025 roku odpowiadały one za około dwie trzecie sprzedaży nowych samochodów.
Organizacja szacuje, że proponowana opłata przyniosłaby budżetowi państwa około 1,9 mld GBP rocznie. Pieniądze mogłyby zostać przeznaczone na poprawę stanu dróg i wsparcie przesiadki do samochodów elektrycznych, choć nie przedstawiono rządowej decyzji dotyczącej takiego finansowania.
Eloise Sacares, starsza badaczka zajmująca się pojazdami w T&E UK, powiedziała dziennikowi „The Sun”, że opłata sprawiłaby, iż największe SUV-y ponosiłyby sprawiedliwą część kosztów obciążenia, jakie nakładają na pieszych, drogi i przestrzeń publiczną.
Jak wyjaśniła, wpływy na poziomie 1,9 mld GBP wystarczyłyby na sfinansowanie niemal 200 tys. umów społecznego leasingu samochodów elektrycznych dla gospodarstw domowych o niższych dochodach.
Zobacz też:
Obawy o rodziny korzystające z większych samochodów
Przeciwnicy pomysłu zwracają uwagę na sytuację rodzin, dla których większy samochód jest potrzebny do codziennych przejazdów z dziećmi i przewożenia ich rzeczy. Dodatkowa opłata przy zakupie oznaczałaby dla nich kolejny wydatek.Konserwatywny rzecznik do spraw transportu Richard Holden skrytykował perspektywę nowych obciążeń. W wypowiedzi dla „Daily Mail” zarzucił Partii Pracy przygotowywanie kolejnego podatku dla kierowców i mówił o wystawianiu rachunków za rozmiar samochodu.
Jego komentarz jest jednak polityczną oceną sytuacji. Nie ogłoszono dotąd rządowego planu wprowadzenia ogólnokrajowego podatku od masy pojazdów.
Samorządy rozważają wyższe opłaty za większe auta
Dyskusja przed budżetem zbiega się z lokalnymi inicjatywami dotyczącymi parkowania. Część samorządów analizuje lub przyjęła rozwiązania przewidujące większe obciążenia dla właścicieli dużych samochodów.Bath and North East Somerset Council rozpoczął w tym roku konsultacje dotyczące powiązania cen zezwoleń parkingowych dla mieszkańców z rozmiarem auta. Kierowcy mniejszych pojazdów mieliby otrzymywać zniżki, natomiast właściciele większych płaciliby więcej.
Samorząd argumentował, że zmiany mogłyby zachęcać do korzystania z mniejszych, mniej zanieczyszczających samochodów i poprawić bezpieczeństwo drogowe. Część kierowców uznała jednak propozycję za próbę pobierania od nich kolejnych pieniędzy.
Cardiff Council wcześniej zatwierdził plany wyższych opłat parkingowych dla cięższych pojazdów w ramach szerszej strategii transportowej. Także burmistrz Londynu rozważał dodatkowe opłaty dla większych SUV-ów poruszających się po stolicy w związku z działaniami na rzecz bezpieczeństwa.
Są to odrębne inicjatywy lokalne. Nie oznaczają wprowadzenia ogólnokrajowej opłaty przy zakupie samochodu, o którą apeluje T&E.
Nowa dopłata miałaby powiększyć obecny podatek VED
Wysokość obecnego podatku samochodowego w Wielkiej Brytanii zależy między innymi od daty rejestracji pojazdu, jego emisji CO2 i pierwotnej ceny.
Dla samochodów zarejestrowanych od 1 kwietnia 2017 roku stawka za pierwszy rok jest zasadniczo uzależniona od emisji dwutlenku węgla. W kolejnych latach większość właścicieli płaci standardową stawkę roczną, a część pojazdów podlega dodatkowym obciążeniom.
Samochody, których pierwotna cena przekracza określony próg, mogą być również objęte dodatkiem za drogie auto, czyli „expensive car supplement”.
Postulowana opłata za masę pojazdu stanowiłaby kolejne obciążenie doliczane przy zakupie nowego samochodu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Barclays likwiduje 5000 miejsc pracy. Bank w Wielkiej Brytanii coraz mocniej stawia na AI |
Gorące Tematy

Amazon zapowiada 30 tys. miejsc pracy w Wielkiej Brytanii. Bez CV, ze st…

Wyższe wypłaty dla gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii. Sheffield z…

Wielka Brytania wróci do UE? Były szef Rady Europejskiej mówi o warunkac…

Inflacja w Wielkiej Brytanii najwyższa w tym roku. Rosną obawy o raty kr…

Duży bank w Wielkiej Brytanii ogranicza pracę zdalną. Pracownicy protest…

Barclays likwiduje 5000 miejsc pracy. Bank w Wielkiej Brytanii coraz moc…

Nowy podatek od SUV-ów w Wielkiej Brytanii? Nawet 4000 GBP więcej


