Zaloguj się Załóż konto

Wielka Brytania: rząd rozważa abonament TV dla osób oglądających tylko Netflixa lub YouTube

Wielka Brytania: rząd rozważa abonament TV dla osób oglądających tylko Netflixa lub YouTube

Widzowie Netflixa i YouTube w Wielkiej Brytanii znaleźli się w centrum dyskusji o abonamencie TV. Rozważane zmiany dotyczą opłaty 180 GBP rocznie.

Oglądanie seriali, filmów i nagrań w internecie od lat pozwala części mieszkańców Wielkiej Brytanii korzystać z rozrywki bez opłacania TV Licence.

Wystarczy, że nie oglądają transmisji na żywo ani nie korzystają z BBC iPlayer.

Teraz ten podział znalazł się wśród kwestii rozpatrywanych przy reformie finansowania BBC.

Rząd analizuje różne rozwiązania, a jedno z nich zakłada objęcie opłatą także internetowych platform streamingowych.

Dla osób korzystających wyłącznie z treści na żądanie oznaczałoby to zmianę dotychczasowych zasad.

Na razie jednak nie zapadła ostateczna decyzja, a sam dostęp do Netflixa czy oglądanie zwykłych nagrań na YouTube nie powodują automatycznie obowiązku posiadania abonamentu.


Opłata za oglądanie platform internetowych wśród rozważanych propozycji

Ministrowie mają rozważać rozszerzenie obecnej opłaty, wynoszącej 180 GBP rocznie, na serwisy streamingowe.

Poza Netflixem i YouTube wśród platform, których dotyczy dyskusja, wymieniane są Disney+ oraz Amazon Prime Video.

Propozycje określono mianem „podatku od YouTube”. Nazwa nawiązuje do pozycji tego serwisu jako największej internetowej platformy wideo w Wielkiej Brytanii, choć rozważana reforma miałaby szerszy zakres.

Przed Bożym Narodzeniem spodziewana jest publikacja rządowej białej księgi dotyczącej odnowienia królewskiej karty BBC. Dokument ma przedstawić propozycje finansowania nadawcy i nadzoru nad jego działalnością od 2028 roku.


Obecna karta obowiązuje do grudnia 2027 roku. Jej odnowienie daje rządowi okazję do zmiany systemu, który coraz trudniej dopasować do sposobu oglądania programów przez odbiorców.

BBC chce być tam, gdzie są widzowie

BBC od dłuższego czasu przekonuje, że dotychczasowy sposób finansowania wymaga reformy. Rzecznik nadawcy podkreślił, że instytucja konsekwentnie wskazuje na przestarzały charakter obecnego modelu.

Zapowiedział również dalsze rozmowy z rządem w sprawie nowej karty, która zapewni BBC stabilne, wystarczające i powszechne finansowanie, pozwalające tworzyć programy dla kolejnych pokoleń odbiorców.

Dyrektor generalny BBC Matt Brittin mówił w ubiegłym miesiącu, że chciałby obecności BBC News na platformach takich jak Netflix. Wcześniej oceniał, że abonament ogranicza nadawcę i nie odpowiada już jego potrzebom, wskazując opłatę od gospodarstwa domowego jako jedno z możliwych rozwiązań.


W programie „Sunday with Laura Kuenssberg” zwracał uwagę, że obecnie abonament płacą osoby oglądające telewizję na żywo lub korzystające z iPlayera.

„Chciałbym reformy, która pozwoli nam być tam, gdzie są odbiorcy” – powiedział. Wymienił przy tym Netflixa, YouTube, TikToka, Spotify i Instagram jako miejsca, w których powinny być dostępne treści BBC.

Zobacz też:


Rząd nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji

Brytyjskie Ministerstwo Kultury, Mediów i Sportu (DCMS) podkreśla, że finansowanie BBC powinno być stabilne i sprawiedliwe wobec osób ponoszących jego koszty.

„W ramach przeglądu karty analizujemy szereg możliwości, w tym reformę abonamentu, ale nie podjęto jeszcze ostatecznych decyzji” – przekazał resort.

Urzędnicy DCMS rekomendowali rozszerzenie opłaty poza telewizję, oceniając obecny system jako przestarzały i niedostosowany do współczesnych potrzeb. Wskazywali przy tym, że szerszy zakres obowiązku płacenia mógłby pozwolić na obniżenie rocznej stawki wynoszącej obecnie 180 GBP.


Resort zaznaczył jednak, że wprowadzenie powszechnej opłaty od gospodarstw domowych byłoby trudne. Nadal nie ustalono więc ani ostatecznej formy finansowania, ani szczegółowego zakresu ewentualnych zmian.

Presję na reformę zwiększa spadek wpływów. W ciągu ostatniej dekady przychody z abonamentu zmniejszyły się realnie, czyli po uwzględnieniu inflacji, o ponad miliard funtów.

Z raportu rocznego BBC za 2026 rok wynika również, że w roku finansowym 2025/26 liczba sprzedanych abonamentów spadła o ponad 500 tys.

Kiedy obecnie trzeba mieć TV Licence?

Obowiązujące zasady zależą przede wszystkim od tego, co i w jaki sposób ogląda użytkownik.

TV Licence jest wymagana do oglądania lub nagrywania telewizji na żywo na dowolnym kanale bądź w dowolnym serwisie, w tym przez Freeview, Sky i Virgin Media.

Obowiązek ten obejmuje również oglądanie polskiej telewizji na żywo w Wielkiej Brytanii

Dotyczy to także programów nadawanych na żywo przez platformy internetowe, takie jak Amazon Prime Video, ITVX, YouTube czy Netflix. Sam fakt korzystania z aplikacji zamiast tradycyjnego telewizora nie zwalnia z tego obowiązku.

Osobne zasady dotyczą BBC iPlayer. Abonament jest potrzebny zarówno do oglądania transmisji na żywo, jak i programów udostępnionych później oraz innych treści na żądanie.

Nie trzeba natomiast posiadać TV Licence, aby oglądać wyłącznie filmy i seriale na żądanie w Netflixie, Disney+ czy Amazon Prime Video, jeżeli nie są to transmisje na żywo. Opłata nie jest też wymagana przy oglądaniu płyt DVD lub wcześniej nagranych materiałów w serwisach wideo.

Kto może otrzymać bezpłatny abonament lub zwrot pieniędzy?

Bezpłatna TV Licence przysługuje gospodarstwom domowym, w których mieszka osoba mająca co najmniej 75 lat i pobierająca Pension Credit. Samo ukończenie 75. roku życia nie wystarcza do uzyskania zwolnienia.

Osoby, które mają ważny abonament, ale przestały oglądać telewizję na żywo i korzystać z BBC iPlayer, mogą wystąpić o jego anulowanie oraz zwrot pieniędzy za pełne niewykorzystane miesiące.

Aby ubiegać się o zwrot, do końca ważności abonamentu musi pozostać przynajmniej jeden pełny miesiąc. Zwrot może obejmować od jednego do jedenastu miesięcy.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Wielka Brytania: lekarze usuwają telefony, ziemniaki i piloty z odbytnic pacjentów. Szpitale ujawniły dane
 Czytaj następny artykuł:
Zmiany w dowodach osobistych od 1 grudnia. MSWiA szykuje nowe zasady