Wiadomości
Nowy bojler gazowy w Wielkiej Brytanii droższy o 140 funtów? Rząd rozważa zmianę zasad
Producenci mogą zostać objęci wyższymi limitami sprzedaży pomp ciepła. Branża ostrzega, że koszty kar trafią do cen bojlerów.
Osoby, które będą musiały wymienić bojler gazowy w swoim domu, mogą zapłacić więcej za nowe urządzenie.
Powodem są rządowe zasady mające zwiększyć liczbę sprzedawanych pomp ciepła.
Producenci bojlerów, którzy nie osiągną wyznaczonych limitów, mogą zostać ukarani grzywną. Branża grzewcza twierdzi, że firmy przerzucą te koszty na klientów.
Według szacunków Energy and Utilities Alliance (EUA) dodatkowa kwota doliczana do ceny bojlera mogłaby wzrosnąć z około 100 do 140 funtów.
Nie jest to ogłoszona przez rząd opłata, lecz prognoza organizacji branżowej dotycząca możliwego wpływu wyższych kar na ceny.
Wyższy limit sprzedaży pomp ciepła
Mechanizm Clean Heat Market Mechanism zobowiązuje producentów bojlerów do sprzedawania określonej liczby pomp ciepła.Firmom, które nie osiągną wymaganego poziomu, grożą kary — do 500 funtów za każdą brakującą pompę.
Jak podaje „The Telegraph”, sekretarz ds. energii Miatta Fahnbulleh rozważa zwiększenie wymaganego udziału pomp ciepła z 8 do 18 proc. całkowitej produkcji firm. Rządowy cel w ramach tego mechanizmu miałby wzrosnąć do 236 tys. instalacji rocznie do 2030 roku.
Osobno Partia Pracy stawia sobie szerszy cel — 450 tys. instalacji rocznie do końca dekady. Dotychczasowe tempo jest znacznie niższe: według danych brytyjskiego niezależnego organu monitorującego realizację celów klimatycznych w ubiegłym roku w domach zainstalowano 52 tys. pomp ciepła.
Zobacz też:
Pompa ciepła wciąż kosztuje więcej niż bojler
Jedną z barier pozostaje cena instalacji. Montaż standardowego bojlera gazowego kosztuje około 3 tys. funtów, natomiast pompy ciepła — około 13 tys. Po uwzględnieniu rządowego grantu w wysokości 7,5 tys. funtów koszt pompy spada do około 5,5 tys.Mike Foster, dyrektor generalny EUA, którego organizacja wyliczyła potencjalną dopłatę w wysokości 140 funtów, krytykuje pomysł podnoszenia kar w czasie, gdy popyt na pompy ciepła ma słabnąć.
„W sytuacji, gdy popyt na pompy ciepła spada, tylko osoby nieznające się na ekonomii mogłyby twierdzić, że problemem jest podaż” — powiedział. Dodał, że branża grzewcza będzie zmuszona przenieść dodatkowe koszty na konsumentów.
Podobne zastrzeżenia zgłasza TaxPayers’ Alliance. Shimeon Lee, analityk ds. polityki tej organizacji, określił proponowane rozwiązanie jako ukryty podatek dla rodzin. Jego zdaniem karanie producentów za niewypełnienie nierealistycznych limitów samo w sobie nie zwiększy zainteresowania pompami ciepła.
Rząd: firmy nie muszą przenosić kar na klientów
Ministerstwo ds. Bezpieczeństwa Energetycznego i Zerowej Emisji Netto odrzuca twierdzenie, że kary muszą podnieść ceny bojlerów. Rzecznik resortu przekazał, że mechanizm ma zapewnić producentom warunki do inwestowania w brytyjski rynek pomp ciepła i pomóc obniżać koszty instalacji.„Brytyjczycy wykazują rekordowe zainteresowanie pompami ciepła, a nasz program daje firmom elastyczność, by mogły skorzystać z tego wzrostu popytu” — dodał rzecznik. Według ministerstwa pompy mogą pomóc rodzinom obniżyć rachunki za energię.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Podwyżki podatków w Wielkiej Brytanii? Cztery sprawy, które warto sprawdzić przed budżetem |
Gorące Tematy

Wielka Brytania: Apel o dodatkową składkę dla osób po 40. roku życia. No…

Kwota wolna od podatku w Wielkiej Brytanii wzrośnie do 15 tys. GBP? Dysk…

Wielka Brytania zaostrza kontrolę zasiłków. Banki przekażą DWP informacj…

Najlepsze restauracje fish and chips w Wielkiej Brytanii. Ogłoszono list…

Niemal pół miliona pracowników w Wielkiej Brytanii dostanie podwyżkę. Po…

Atak nożem w autobusie w centrum Birmingham. Trzy osoby zatrzymane

Duży dostawca energii w Wielkiej Brytanii zwiększa pomoc dla zadłużonych…


