Zaloguj się Załóż konto

Wielka Brytania pobiera więcej podatków od majątku niż inne bogate kraje

Wielka Brytania pobiera więcej podatków od majątku niż inne bogate kraje

Wielka Brytania już dziś ma najwyższe wpływy z podatków majątkowych wśród krajów OECD. Nowy podatek dla najbogatszych budzi coraz większe emocje.

Wielka Brytania wraca do jednej z najbardziej gorących debat podatkowych ostatnich miesięcy.

Chodzi o pomysł wprowadzenia formalnego podatku majątkowego, który miałby objąć najbogatszych mieszkańców kraju - podaje The Telegraph.

Nowe opracowanie Institute of Economic Affairs pokazuje jednak, że brytyjski system już teraz bardzo mocno opiera się na podatkach związanych z majątkiem.

Według think tanku Wielka Brytania zbiera z nich więcej, licząc jako udział w PKB, niż jakikolwiek inny bogaty kraj należący do OECD.

To ważny argument w dyskusji, która nasila się nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale też w innych państwach. Zwolennicy nowych danin wskazują na nierówności majątkowe i potrzebę większych wpływów do budżetu, natomiast przeciwnicy ostrzegają przed odpływem inwestycji i dodatkowymi kosztami dla gospodarki.

Wielka Brytania na czele rankingu podatków od majątku

Z analizy Institute of Economic Affairs wynika, że w 2024 roku Wielka Brytania uzyskała ponad 3,5 proc. PKB z podatków od majątku i podatków powiązanych z majątkiem.

IEA zaliczyła do tej kategorii między innymi podatek od spadków, podatek od zysków kapitałowych oraz podatki od nieruchomości, w tym council tax i stamp duty land tax.


Co istotne, Wielka Brytania osiąga takie wpływy mimo tego, że nie ma formalnego, corocznego podatku majątkowego w stylu tych, które funkcjonują jeszcze w części europejskich krajów.

Według raportu to właśnie pokazuje, że brytyjski system podatkowy już teraz silnie obciąża majątek, nawet jeśli robi to przez kilka różnych danin, a nie przez jeden osobny podatek.

IEA ostrzega przed nowym podatkiem dla najbogatszych

Institute of Economic Affairs ocenił, że wprowadzenie formalnego podatku majątkowego byłoby kosztowne, trudne do sprawiedliwego naliczania i mogłoby zniechęcać inwestorów do lokowania pieniędzy w Wielkiej Brytanii.

Kristian Niemietz, autor raportu i szef działu ekonomii politycznej w IEA, stwierdził: „Obecny entuzjazm wokół podatków majątkowych opiera się wyłącznie na nastrojach i jest całkowicie niezasłużony. Podatki majątkowe były już wielokrotnie testowane i żaden realnie istniejący podatek majątkowy nigdy nie zbliżył się do tego, co obiecują dziś jego najwięksi zwolennicy”.

Think tank przypomniał, że w latach 90. około połowa państw europejskich miała podatek majątkowy. Po 30 latach większość z nich zrezygnowała jednak z takiego rozwiązania, wskazując na koszty poboru, niewystarczające wpływy i negatywny wpływ na inwestycje.


Obecnie w Europie formalny podatek majątkowy utrzymują między innymi Norwegia, Hiszpania i Szwajcaria.

Zwolennicy podatku mówią o miliardach dla budżetu

Zwolennicy podatku majątkowego przekonują, że taka danina mogłaby przynieść brytyjskiemu budżetowi około £25 mld rocznie. Kristian Niemietz ocenił jednak, że ta kwota jest zawyżona, ponieważ Ministerstwo Skarbu miałoby poważne problemy z praktycznym wdrożeniem takiego podatku.

W debacie pojawiła się także propozycja Partii Zielonych. Zack Polanski, lider Green Party, wezwał do wprowadzenia corocznej daniny w wysokości 1 proc. dla osób z majątkiem powyżej £10 mln oraz 2 proc. dla osób z majątkiem przekraczającym £1 mld.

Według Polanskiego taki podatek miałby przynosić skarbowi państwa £15 mld rocznie. Polityk powiedział w zeszłym miesiącu: „Podatek majątkowy nie naprawi wszystkiego i nikt nigdy nie twierdził, że tak będzie, ale to dobry punkt wyjścia”.


Eksperci wskazują na ryzyko dla inwestycji i wzrostu gospodarczego

Krytycznie o takim rozwiązaniu wypowiedział się także Dan Neidle, założyciel Tax Policy Associates. Jego zdaniem największymi problemami Wielkiej Brytanii są słaby wzrost gospodarczy i niedostateczna podaż mieszkań.

„Coroczny podatek majątkowy nie oferuje rozwiązania żadnego z tych problemów i grozi aktywnym hamowaniem wzrostu, którego desperacko potrzebujemy” — powiedział Neidle.

Podobne obawy wyraził Institute for Fiscal Studies. IFS ostrzegł, że podatek majątkowy mógłby osłabić oszczędności i inwestycje w brytyjskiej gospodarce.

Według IFS coroczna danina nakładana na najbogatszych mieszkańców byłaby trudna do sprawiedliwego wdrożenia i mogłaby skłonić założycieli firm oraz właścicieli przedsiębiorstw do opuszczenia kraju.

Debata wraca przez nierówności, ale dane pokazują szerszy obraz

Globalna presja na opodatkowanie najbogatszych rośnie wraz z obawami dotyczącymi nierówności ekonomicznych. IEA zwraca jednak uwagę, że nierówności majątkowe w Wielkiej Brytanii są dziś niższe niż prawie kiedykolwiek w XX wieku.

Według think tanku najbogatszy 1 proc. mieszkańców Wielkiej Brytanii posiada około 22 proc. całego majątku. Dla porównania średnia w Unii Europejskiej wynosi 25 proc., a w Stanach Zjednoczonych ponad 35 proc.

Zobacz też:


IEA wskazuje, że zamiast wprowadzania nowego podatku majątkowego, rząd powinien szukać rozwiązań, które jednocześnie zwiększają własność majątku i wzmacniają gospodarkę.

W raporcie wymieniono między innymi zwiększenie budowy domów, aby poprawić dostęp do własności mieszkaniowej, oraz reformy emerytalne wzorowane na Australii, gdzie ludzie wpłacają środki do własnego funduszu, a nie do jednego krajowego systemu.

Rząd mówi, że nie wprowadza podatku majątkowego

Rzecznik rządu podkreślił, że „rząd nie wprowadza podatku majątkowego, ale reformuje istniejący system opodatkowania majątku”.

W oświadczeniu wskazano, że w budżecie na 2025 rok zreformowano salary sacrifice, czyli ulgę finansowaną przez podatników i w dużej mierze przynoszącą korzyści lepiej zarabiającym. Rząd podkreślił też zmiany mające sprawić, że rezydencja w Westminsterze warta £10 mln nie będzie płaciła mniej podatku niż typowy dom rodzinny w Anglii.

Przypomniano również decyzje z budżetu na 2024 rok. Obejmowały one likwidację statusu non-dom, objęcie prywatnych szkół podatkiem VAT, wprowadzenie nowych podatków od prywatnych odrzutowców, podniesienie podatku od zysków kapitałowych oraz zamknięcie luki dotyczącej carried interest w sektorze private equity.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Lot Ryanaira do Wielkiej Brytanii nagle przekierowany 150 mil od celu. Linia wydała oświadczenie
 Czytaj następny artykuł:
Ambasada w Wielkiej Brytanii wydaje ważny komunikat w sprawie polskich paszportów