Wiadomości
PILNE: Atak na bary w Niemczech. Nie żyje conajmniej 9 osób. Znaleziono ciało jednego z podejrzanych
W niemieckim Hanau koło Frankfurtu nad Menem doszło do dwóch ataków na bary.
W niemieckim Hanau koło Frankfurtu nad Menem doszło do dwóch ataków na bary.
Zginęło co najmniej 9 osób. Policja odnalazła ciało jednego z podejrzanych. Służby poinformowały, że w jego domu odnaleziono również drugie ciało.
Według gazety Bild strzały w kierunku barów padły z przejeżdżającego samochodu.
W środę późnym wieczorem nieznany sprawca ostrzelał "Szisza-bar" w centrum Hanau koło Frankfurtu nad Menem.
Następnie pojechał samochodem do dzielnicy Kesselstadt, gdzie otworzył ogień przed innym barem.
„Prawdopodobny sprawca został znaleziony martwy w swoim domu w Hanau. Specjalne oddziały interwencyjne policji odkryły tam też inne ciało. Dochodzenie jest w toku.
Obecnie nic nie wskazuje na to, że są inni sprawcy” – napisała policja na Twitterze.
Wszystko wskazuje na to, że zamachowiec popełnił samobójstwo.
Z ustaleń dziennika „Bild” wynika, że był on obywatelem Niemiec i miał pozwolenie na broń myśliwską. W samochodzie mężczyzny znaleziono amunicję.
Ostatnia aktualizacja: czwartek, 20 lutego 2020 07:12
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Od dziś do obiegu wchodzą nowe plastikowe banknoty £20 | Czytaj następny artykuł: Chwile grozy na pokładzie Ryanaira. Pasażerowie wymiotowali i modlili się, by wyjść z tego cało |
Gorące Tematy

Pięć najbardziej dochodowych fachów w Wielkiej Brytanii. Przychody sięga…

DWP ogłasza nowe kontrole kont bankowych w Wielkiej Brytanii. Banki będą…

Moneta 50 pensów wystawiona za ponad 37 tys. funtów

Loty do Krakowa i Gdańska z Birmingham. Zimowe połączenia popularnej lin…

Siedem osób zginęło w tragicznym wypadku w Wielkiej Brytanii. Wśród ofia…

W Wielkiej Brytanii trwa poszukiwanie zwycięzcy loterii. Do odebrania 1 …

Uchodźca zaatakował nożem przed supermarketem w Birmingham. Potem uciekł…
