Wiadomości
22 nielegalnych imigrantów zatrzymano na kanale La Manche
Brytyjska straż graniczna zatrzymała w kanale La Manche łódź z 22 nielegalnymi imigrantami.
Brytyjska straż graniczna zatrzymała w kanale La Manche łódź z 22 nielegalnymi imigrantami.
Grupa została zatrzymana 10 listopada około godziny 7 rano u wybrzeży Dover.
Zatrzymani zostali przebadani medycznie i przesłuchani przez urzędników imigracyjnych w nadmorskim mieście w hrabstwie Kent.
Władze nie podały żadnych informacji na temat ich narodowości, wieku i płci.
Po tragedii w Essex, gdzie 23 października znaleziono w chłodni ciężarówki ciała 39 osób, brytyjska opinia publiczna zwróciła szczególną uwagę na przemyt ludzi.
Rocznie setki migrantów próbują dostać się do Wielkiej Brytanii przez La Manche - najbardziej ruchliwą drogę wodną na świecie.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podało, że od piątku brytyjskie służby zatrzymały w sumie 42 osoby próbujące przepłynąć kanał La Manche.
W piątek Border Force przechwyciło łącznie 20 migrantów u wybrzeży Wielkiej Brytanii, wszyscy byli mężczyznami i przypłynęli na 2 pontonach.
Ostatnia aktualizacja: poniedziałek, 11 listopada 2019 06:28
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Od dziś wzrosła stawka Living Wage, czy to wpłynie na Twoje dochody? | Czytaj następny artykuł: Apel policji: Mężczyzna w Walsall szczuł kota psem by ten zagryzł go na śmierć |
Gorące Tematy

Wielka Brytania: Od 31 lipca zmieniają się przepisy dla właścicieli psów

Wielka Brytania: Jeden błąd może podnieść koszt ubezpieczenia na całe ży…

Kolejne polskie lotnisko znosi limit płynów. Skorzystają także podróżni …

Tesco wprowadza dużą zmianę w 3000 sklepach w Wielkiej Brytanii. Klienci…

Ryanair ogranicza loty z 19 lotnisk. Na liście także Birmingham i Stanst…

Plaga myszy w sklepie w Birmingham. Posypały się wysokie kary

10-dniowa fala upałów w Wielkiej Brytanii. Pomarańczowe alerty i nawet 3…
