Wiadomości
Home Office wynajmuje prywatne samoloty do odsyłania zagranicznych przestępców i imigrantów
Wiadomo, że wynajęto, co najmniej 54 samoloty, by deportować 2,892 obcokrajowców. Średnio podczas jednego lotu na pokładzie znajdowały się 53 osoby. Wyczarterowanie samolotu to koszt rzędu 250 tys. funtów, co oznacza, że na jedną osobę trzeba przeznaczyć 5 tys. funtów. Tyle samo kosztuje bilet w pierwszej klasie pozwalający przelecieć połowę świata.
Co więcej, zdarzało się, że w samolocie lecącym np. do Maroka był jeden pasażer. Podczas innego lotu na pokładzie było tylko 11 Afgańczyków, a maszynę mieszczącą 265 osób podstawiono dla 25 Nigeryjczyków - pisze Daily Mail.
Dodatkowo na bilety na samoloty tradycyjnych linii, które zabierały osoby godzące się na deportację wydano 30 mln funtów. Jednak ministrowie tłumaczą, że czartery są konieczne, bo często brak odpowiednich połączeń, a osoby, które dowiadują się, że będą wydalone z UK mają tendencje do agresywnych zachowań.
Informacje o prywatnych lotach pojawiły się krótko po tym, jak ujawniono, że Home Office wydało 3 tys. funtów na wynajęcie limuzyny marki Hummer, która przewiozła uchodźców z podlondyńskiej wsi do Manchesteru.
Rząd desperacko stara się zwiększyć liczbę osób odsyłanych do swoich krajów, bo kwestia bezpieczeństwa granic jest tą, która wywołuje najwięcej obaw wśród społeczeństwa.
Data utworzenia: piątek, 16 października 2015 06:45
-
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Wielka Brytania oferuje 9000 GBP dopłaty na urządzenie obniżające rachun…

„Nie ma takiego kraju”. Polska rodzina nie wpuszczona do samolotu w UK. …

Wielka Brytania: Council Tax i Stamp Duty do likwidacji? Nowy podatek od…

Wielka Brytania wprowadza ogromne zmiany dla uchodźców. Będą musieli zwr…

Wielką Brytanię czeka 10-dniowa fala upałów z temperaturami osiągającymi…

Wielka Brytania: miliony domów muszą zrobić to pilnie. Inaczej zapłacą w…

Brytyjski bank zniknie z ulic po 173 latach. Lloyds wygasza znaną markę